Technologie i Firma

Przyszłość dronów w biznesie: Niepewna, ale obiecująca

Mateusz Albin | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Mateusz Albin
4 komentarze Dyskutuj z nami

O dronach w biznesie chętniej się mówi, niż je wykorzystuje. W jakich branżach bezzałogowe maszyny mają realne szanse na sukces?

Mijają trzy lata odkąd CEO Amazonu Jeff Bezos ogłosił plany wdrożenia dostaw za pomocą dronów. Sprzedażowy gigant przez chwilę stał się symbolem cywilnego, bezzałogowego lotnictwa, ale zanim swoje ambitne i szeroko nagłośnione plany wprowadził w życie, palmę pierwszeństwa w takim transporcie dzierżył już australijski start-up Flirtey. Obecnie o dronach chętniej się mówi niż faktycznie je wykorzystuje. Jak więc będzie wyglądać ich przyszłość?

Dostawy paczek

Największe szanse dla dronów widziane są w branży kurierskiej. Nadzieje z tym wiążą zarówno sklepy, takie jak Amazon, który rozpętał tę burzę, jak i klienci, dla których oznaczałoby to szybkie i bezproblemowe dostawy i przynajmniej częściowo uwolniło od niesolidnych kurierów. W kwietniu ubiegłego roku amerykańska administracja lotnictwa wydała Amazonowi zezwolenie na rozpoczęcie testów programu Prime Air. Konkurencyjna usługę, nazwaną Project Wing szykuje już Google.

Dostęp do internetu

Facebook ma ambicje jeszcze ciaśniej opleść świat internetową siecią. W lipcu 2015 roku zaprezentowano prototyp drona Aquila, który ma to umożliwić. Ogromna w swoim gatunku maszyna, o szerokości skrzydeł porównywalne z Boeingiem 737 miałaby krążyć w stratosferze, na wysokości kilkudziesięciu kilometrów nad powierzchnią Ziemi i poprzez specjalnie zaprojektowany laser zapewniać internet w najbardziej odosobnionych zakątkach globu. Podobną technologię opracowywał Google, jednak zanim udało się poznać możliwości internetowego drona, ten... rozbił się podczas testów.

Zastrzyk dla gospodarki w Afryce

Drony mają także szanse uratować gospodarkę afrykańskich krajów. W Rwandzie ma powstać specjalne lotnisko dla dronów. Przedstawiciele firmy zapewniają, że już to zapewni setki miesc pracy. Bezzałogowe statki powietrzne Afrotech miałyby być używane do transportu leków i niezbędnych surowców w promieniu do 100 kilometrów. Osobna linia będzie przeznaczona do transportu komercyjnych produktów. Afrotech do 2020 roku chce otworzyć 3 w pełni funkcjonalne lotniska, obsługujące 44% Rwandy. Docelowo ma powstać 40 baz, rozsianych w całym kraju i obsługujących dostawy w całej wschodniej Afryce. Założyciele firmy spodziewają się rocznych przychodów rzędu 3 milionów USD.

Drony ratujące życie

Medycyna interesuje się dronami nie tylko w Afryce. Bezzałogowe maszyny pozwoliłyby na tani i błyskawiczny transport leków, czy nawet krwi do przeszczepów i ratowanie życia. Ten ostatni pomysł rozwijają nasi rodacy. Projekt AirVein wspierają Ministerstwo Rozwoju, Ministerstwo Zdrowia i Urząd Lotnictwa Cywilnego. Pierwsze testowe loty już odbyły się między regionalnymi centrami krwiodawstwa i wybranymi szpitalami. Jeżeli nie pojawią się przeszkody prawne, stałe kursy miałyby rozpocząć się już za trzy lata.

Bezzałogowe rolnictwo

Zastosowanie dla dronów znaleziono także w rolnictwie, dokładnie, przy nawożeniu. Nie chodzi jednak o prowadzenie oprysków, a o możliwość stworzenia dokładnego skanu pola i ustalenia, które sektory najbardziej potrzebują nawozu.

Dziennikarstwo i media

Czy kamera przyczepiona do kilku śmigieł wkrótce zastąpi fotoreportera i operatora kamery? Już teraz drony wykorzystywane są do robienia zdjęć lotniczych i realizowania materiałów na imprezach masowych. A co jeśli można pójść krok dalej i wysyłać drona na niemal każdy materiał? Wyobrażacie sobie polityka udzielającego odpowiedzi wiszącej w powietrzu maszynie? To nie koniec pomysłów na dziennikarskie drony. Patrolujące miasto pojazdy mogłyby także pomóc w zbieraniu materiału, a nawet w zdobywaniu tematów. Pod tym kątem testy prowadzą CNN i FAA w ramach programu Pathfinder.

Energetyczne patrole

Drony spodobały się sektorowi energetycznemu na tyle, by sfinansować prace firmy Sharper Shape na ponad 3 miliony dolarów. Nie chodzi jednak o produkcję prądu w powietrzu, ale o wykonywanie niezwykle dokładnych, trójwymiarowych map terenu. Analiza takich materiałów pozwoli dostawcom prądu przewidywać zagrożenia dla infrastruktury, takie jak przewracające się drzewa. Jeżeli mieszkaliście w małej miejscowości, wiecie, że w takich miejscach burza i wichury są praktycznie synonimami z przerwą w dostawie prądu. Flota dronów pozwoli przynajmniej ograniczyć ten problem.

Katastrofy i ratownictwo

Akcje poszukiwawcze to dość oczywiste zastosowanie dla dronów. Dużym sukcesem okazał się GimBall, czyli zamknięty w formie kuli dron ratowniczy, w który rząd Zjednoczonych Emiratów Arabskich zainwestował ponad milion dolarów. Zalety takich maszyn zauważył GOPR. W 2014 roku polscy ratownicy rozpoczęli współpracę z firmą FlyTech UAV. Mały dron okazuje się dużo sprawniejszy w przeszukiwaniu dużego obszaru niż naziemni ratownicy. Pozwala to na ograniczenie czasu i szybsze udzielenie pomocy.

Usługi i gastronomia

Podczas gdy europejscy taksówkarze boją się, że za kilka lat zastąpią ich autonomiczne samochody, w Azji drony przejmują zawód kelnera. Wbrew pozorom nie odbierają nikomu pracy. Wręcz przeciwnie. Ponieważ w Singapurze zawód kelnera nigdy nie miał dobrej opinii, w ubiegłym roku tamtejsze restauracje miały 7000 wakatów. Sytuację wykorzystała firma Infinium Robotics. Lekkie drony, wyposażone w czujniki podczerwieni bez problemu radzą sobie z dostarczaniem do stolików kilku

Przestępczość

Na koniec smutny, ale nieunikniony przykład. Okazuje się, że najlepiej z wykorzystaniem nowej technologii radzi sobie półświatek. Podczas gdy legalny biznes od kilku lat dyskutuje o dronach i szuka dla nich zastosowania, na granicy między USA i Meksykiem zdalnie sterowane i niemal niewykrywalne maszyny bezustannie krąż, szmuglując narkotyki.

Komentarze

4
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    ADiS_
    Ktoś się dzisiaj nie wyspał :D
    Ostatnie zdania w dwóch ostatnich akapitach do poprawy (kilku; krąż)
    1
  • avatar
    Konto usunięte
    Firmy ochroniarskie mogły by używać dronów do łapania złodziei którzy włamują się do domów, poprzez śledzenie ich, albo drony które chroniły by domostwa, mogły by być uzbrojone w paralizatory itp.
    1
  • avatar
    Konto usunięte
    Zdecydowanie narzędzie dla przestępców.

    Sam zamierzam latać taką droną po chałupach sąsiadów. Jak wyjadą na wakacje, wlecę na kwadrat, pozbieram co lepsze fanty dronową łapą do dronowej sakwy i znikam bez śladu. HA!
  • avatar
    Konto usunięte
    Ten biznes jest tak opłacalny że coraz więcej osób przekonuje się ze to wielka ściema. Rynku na te usługi NIE MA (prawie) WCALE
    ja sam mam drona od dwóch lat, w tym czasie nie znalazłem żadnego klienta, mimo aktywnej reklamy. Niedawno trafiłem na takie oto ogłoszenie:

    http://olx.pl/oferta/sprzedam-biznes-wynajemdrona-com-pl-pomysl-na-biznes-CID619-IDdlbMj.html#59ddfaeb86

    Nie dajcie się naciągać na zakup drona bo to ściema. Pieniędzy na tym NIE ZAROBICIE
    W takich artykulikach chodzi o to aby namówić do

    1) zakupu drona
    2) nagonić klienta na przesadnie drogi kurs i lcencję na pilota UAV

    Jeżeli ktoś myśli o dronie to tylko pod warunkiem że będzie latać rekraacyjnie. Cała reszta to PIC