Ciekawostki

Razer pokazuje laptopa z 3 ekranami i projektor Chroma

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
22 komentarze Dyskutuj z nami

Oryginalność - tego produktom firmy Razer odmówić nie można. Amerykanie zrobili furorę podczas tegorocznej edycji targów CES.

Choć obecny na rynku dopiero od kilkunastu lat, Razer jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych producentów sprzętu dla graczy i jest tak z wielu powodów. Jednym z najważniejszych jest jego odwaga i oryginalność projektowa. Podczas tegorocznego CES-u zdołał to udowodnić, prezentując laptopa z trzema ekranami oraz projektor, który wypełnia grą cały pokój.

Razer Project Valerie – laptop z 3 ekranami

Podczas CES 2017 mogliśmy zobaczyć jedne z najsmuklejszych, najlżejszych, najwydajniejszych i najdłużej działających na jednym naładowaniu laptopów. Miano najciekawszej konstrukcji zdecydowanie może jednak przypaść projektowi Valerie zaprezentowanemu przez firmę Razer. Cecha charakterystyczna: potrójny ekran.

Jeśli wystarcza nam jeden 17,3-calowy ekran o rozdzielczości Ultra HD (3840 x 2160 pikseli), to możemy korzystać z Valerie w trybie standardowym. Tym, co sprawia, że laptop jest wyjątkowy, jest jednak to, że w każdej chwili można „dokonać cudu” i wysunąć po obu stronach dwa dodatkowe ekrany o takich samych parametrach. Możemy więc uzyskać obraz o niesamowitej rozdzielczości 11520 x 2160 pikseli, który w dodatku jest niezwykle wiernie odwzorowany, dzięki zastosowaniu panelu IGZO.

Razer Valerie

Valerie ma 38,1 mm grubości i waży niespełna 5,5 kilograma – wcale nie tak dużo, biorąc pod uwagę to, jak wiele zawiera. Jak zapowiada Razer, sercem laptopa będzie jeden z najnowszych procesorów Intela, a kartą graficzną – Nvidia GeForce GTX 1080. Jest tylko jeden problem – układ ten może sobie nie poradzić z rozgrywką w tak dużej rozdzielczości. Czas pokaże jak poradzi sobie z tym producent – być może zdecyduje się jednak na obniżenie rozdzielczości.

Patrząc na Project Valerie zauważyć można również nietypowe ułożenie touchpada – obok, a nie pod klawiaturą (jak ma to zwykle miejsce). W tym miejscu warto się też zatrzymać z innego powodu – klawiatura bowiem jest mechaniczna i podświetlana, co z pewnością zostanie docenione przez graczy. Krótko mówiąc: mamy tutaj nie tylko niebywale interesujący projekt, ale też sprzęt, który z powodzeniem powinien móc zastąpić „stacjonarkę” do gier. Na razie jednak mówimy tylko o prototypie.

Razer Project Ariana – projektor Chroma

Project Ariana to kolejna ciekawostka zaprezentowana przez Razer podczas targów CES 2017. To prototypowy projektor, który ma wypełnić grą cały pokój, budując atmosferę za pomocą dobrze znanego systemu Chroma. 

Razer Ariana

Ariana wykorzystuje szerokokątny obiektyw i dwa czujniki głębi, aby wyciągać obraz z monitora i pokrywać nim cały pokój – ściany i meble, bez żadnych zniekształceń. W innym trybie możemy ustawić po prostu kolory współgrające z Chroma. Jest też zastosowanie numer trzy – zwykły projektor 4K.

Na razie musimy poczekać, aż będziemy mogli sprawdzić jakość obrazu w praktyce, ale sama koncepcja robi ogromne wrażenie:

Źródło: Razer, The Verge

Komentarze

22
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    kokosnh
    Co jak co, ale razer się postarał ( mimo ceny, jest to niejako przełom )

    Teraz sobie wyobraźcie, idziecie na uczelnię, siadacie na wykładzie i rozkładacie takiego lapka :D
    5
  • avatar
    decrypterie
    jestem na tyle psychiczny że bym go kupił ale to może jak w lotka wygram bo ja obstawiam na 40 polskich patoli,
    tu nie chodzi czy obsłuży grę w takiej rozdziałce bo można grać na środkowym na lewo stream a po prawej music z YT.
    pełen wypas .
    teraz idę puścić lotka
    2
  • avatar
    mutissj
    GTX1080 do 3x 4K? chyba pomyli z GTX1280 który dopiero wyjdzie za pare lat
    1
  • avatar
    anzlew
    Co do projektu Ariana, to sama koncepcja nie jest nowa. W 2013r. Microsoft pokazywał podobne rozwiązanie, które miało być nowym akcesorium do XBoxa i nazywało się IllumiRoom. Razer proponuje po prostu bardziej dopracowane, kompaktowe i bazujące na najnowszych rozwiązaniach technologicznych urządzenie. Efekt jest przyjemny, ciekawe tylko czy za szybko się nie "przejada".
    1
  • avatar
    Konto usunięte
    Nie pytaj dlaczego.
    Ty spytaj - dlaczego k*%$a nie!?
  • avatar
    Konto usunięte
    To się troche spóźnili bo takie coś byłoby fajne dwa-trzy lata temu. Teraz podłączasz VR i masz ile ekranów chcesz 100+ cali.
  • avatar
    darioz
    To jest już chore!
  • avatar
    Konto usunięte
    projekt Ariana "Jest też zastosowanie numer trzy – zwykły projektor 4K" - czyli już mniej więcej wiadomo ile to będzie kosztować (grubo ponad 20k zł może i więcej)
    -1
  • avatar
    Kynareth
    Taki laptop to świetna sprawa dla osób, które mają nadmiar pieniążków.
    -1
  • avatar
    mutissj
    patrzcie na ten laptop

    https://www.youtube.com/watch?v=bnpoAIfUWIk

    przenośny pecet xD
    -1
  • avatar
    SirMichael
    Razer srazer, wincyj leduf. Dowalą takie ceny, że taniej wyjdzie kupić PC + 3 monitory. Za samą markę trzeba doliczyć z 200$ + kolejne 200$ za CHROME, ale gimby i tak wypłaczą u rodziców zakup a potem postawią laptop na biurku i tak sobie postoi xD
    -1
  • avatar
    Anonim20
    Tak na bank jest to innowacja, przełom szczególnie laptop którego pomysł zerżnęli od Della kilka dobrych lat temu Dell takim czymś się chwalił z tą różnicą ,że Razer dowalił światełka LGBT i jest to na lepszych podzespołach których wtedy nie było.
    Ale gimba jedyną "komputerową" firmę jaką zna to Razer.

    Projektor niczym kula disco, w całych tych świecidełkach monitor znika nam z pola widzenia a jedyne co widzimy to światełka i słabo wyglądający obraz z gry na ścianie.

    Jak będę chciał takie światełka, kule disco pójdę do klubu ;)
    -2
  • avatar
    Yamaraj6
    W końcu któryś producent poszedł po mózg i zaprezentował laptopa z wieloma ekranami.

    Już pomijając gry sama praca na wielu monitorach jest o wiele wygodniejsza i mam nadzieję że inni producenci też pójdą w tę stronę. Szczególnie jak pojawią się cienkie monitory OLEDowe.