Google ogłosi upadłość w Rosji
Rosyjska spółka zależna Google ogłosiła zamiar złożenia wniosku o upadłość.
Google zmagał się z rosyjskimi władzami już od dłuższego czasu. Wiele problemów wynikało z powodu notorycznego łamania rosyjskich przepisów, kiedy firma nie godziła się na usuwanie treści zabronionych w Rosji i wprowadzenie wymuszanej cenzury.
Teraz spółka musi zmierzyć się z bankructwem. Co to oznacza dla zwykłych Rosjan? Na pewno będzie im trudniej dotrzeć do informacji, które nie podlegają ścisłej kontroli Kremla. Ciężej będzie przekazywać im to, co publikują zachodnie źródła. Rosyjscy internauci nie będą też mogli zarabiać na treściach tworzonych przy użyciu narzędzi Google i podlegających mu platform, np. na YouTube.
Liczne problemy Google w Rosji
Google po oskarżeniach o rozpowszechnianie dezinformacji wstrzymało już znaczną część swojej działalności komercyjnej w Rosji. Roskomnadzor uznał, że m.in. liczne filmy na YouTube podsycają protesty i wymuszał na spółce ich usunięcie.
W związku z roszczeniami Roskomnadzoru, sąd obciążył Google grzywną w wysokości ponad 7,2 mln rubli, a to tylko jedna z licznych kar nałożonych przez Rosję. Obecna sytuacja ma związek z egzekwowaniem ich przez komorników, którzy w maju rozpoczęli postępowanie przeciwko amerykańskiemu gigantowi.
Teraz rzecznik Google poinformował o przejęciu konta bankowego firmy przez rosyjskie władze. W wyniku tych działań, nie można zapłacić pracownikom i dostawcom, a funkcjonowanie biura Google w Rosji stało się niemożliwe. Obecnie spółka zamierza wystąpić do sądu z wnioskiem o uznanie własnej upadłości.
Przy okazji rozpoczęto też kilka postępowań przeciwko Google, gdzie powodami są rosyjskie media.
Rosyjski oddział Google pod koniec 2021 roku zanotował straty w wysokości 26 mld rubli, co jest pierwszą tak dużą stratą od 2009 roku.
Źródła: Interfax, Reuters