Francja chce opodatkować internet. Zapłacą Netflix, Google i gracze?

Francuzi mogą doczekać się nowego podatku, który uderzy w największe internetowe platformy. Pomysł jest prosty: im więcej danych przesyłasz do użytkowników, tym więcej płacisz. Na celowniku znalazły się m.in. Netflix, Google i Meta.

Francja chce opodatkować internetFrancja chce opodatkować internet
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Paweł Maziarz

Francuskie Zgromadzenie Narodowe przyjęło poprawkę do projektu budżetu na 2027 r., która zakłada wprowadzenie opłaty w wysokości 5,5 eurocenta za każdy gigabajt danych przesłanych do użytkowników we Francji. Jak informuje Yahoo Finance, propozycja przeszła zaledwie jednym głosem – 11 deputowanych poparło ją, a 10 było przeciw.

Nowa danina miałaby objąć przede wszystkim duże firmy technologiczne i dostawców treści internetowych. Na liście potencjalnych płatników znalazłyby się m.in. Netflix, Google, Meta, Amazon, a także platformy dystrybucji gier i operatorzy infrastruktury sieciowej.

Ważne jest jednak to, że podatek nie byłby naliczany bezpośrednio użytkownikom. To firmy dostarczające treści musiałyby rozliczać się z francuskim państwem. Nie oznacza to jednak, że konsumenci całkowicie uniknęliby konsekwencji. Platformy mogłyby przecież próbować przerzucić dodatkowe koszty na abonentów.

Propozycja przewiduje również limity obciążeń: odpowiedzialność podatkowa miałaby być ograniczona do 15 proc. przychodów firmy we Francji lub 2 proc. jej globalnych przychodów.


WIDEO
Zabrałem vivo X500 Pro Max na rejs. Telekonwerter dał radę

Ile zapłacą gracze?

Nowa danina może dotknąć platformy dystrybucji gier. Współczesne produkcje potrafią zajmować ponad 100 GB, a pobieranie aktualizacji i dodatków zwiększa transfer danych.

Dobrym przykładem jest GTA 6. Gdyby gra zajmowała ponad 200 GB, jej pobranie oznaczałoby dla dystrybutora około 111 euro dodatkowego obciążenia podatkowego (przy stawce 5,5 eurocenta za gigabajt). Nie oznacza to oczywiście, że gracze we Francji automatycznie zapłaciliby co najmniej 11 euro więcej. To jedynie teoretyczny koszt po stronie dostawcy. Rockstar Games nie potwierdziło jeszcze ostatecznego rozmiaru gry, a ewentualne przerzucenie podatku na klientów zależałoby od decyzji platform i wydawców.

Netflix i YouTube mogą zapłacić znacznie więcej

Jeszcze większym wyzwaniem dla nowych przepisów mogą być serwisy streamingowe. Pobranie gry to jednorazowy transfer danych, tymczasem oglądanie filmów i seriali generuje ruch sieciowy przez wiele godzin.

Przykładowo godzina oglądania materiałów w jakości 4K na Netfliksie może zużywać około 7 GB danych. Przy milionach użytkowników i regularnym korzystaniu z platformy robią się z tego ogromne wartości.

Podobna sytuacja dotyczy YouTube'a, TikToka czy usług chmurowych. Według uzasadnienia poprawki Google, Meta, Amazon, Netflix i Akamai odpowiadają łącznie za około połowę ruchu danych mierzonego we Francji.

Nie wszyscy są zachwyceni pomysłem

Nowa danina może uderzyć nie tylko w największe światowe koncerny. Francuski minister ds. finansów publicznych David Amiel zwracał uwagę, że nawet połowa spodziewanych wpływów mogłaby pochodzić od mniejszych dostawców treści, w tym francuskich firm.

To istotny problem. Duże platformy mają znacznie większe możliwości finansowe i mogą próbować rozłożyć dodatkowe koszty na użytkowników lub reklamodawców. Mniejsi wydawcy i niezależne platformy niekoniecznie będą mieli taką swobodę.

Pojawia się też pytanie o samą konstrukcję podatku. System nie odróżnia bowiem filmu obejrzanego na Netfliksie od darmowej aktualizacji gry czy ponownego pobrania pliku. Liczy się ilość przesłanych danych, a nie to, czy transfer przyniósł firmie jakikolwiek przychód.

To jeszcze nie koniec. Podatek może zniknąć

Choć poprawka uzyskała poparcie francuskiego Zgromadzenia Narodowego, nie oznacza to jeszcze, że podatek wejdzie w życie. Głosowanie odbyło się 30 października 2026 r. i zakończyło wynikiem 11 do 10. Wzięło w nim udział zaledwie 35 z 577 deputowanych, z czego 14 wstrzymało się od głosu. Projekt budżetu na 2027 r. musi przejść kolejne etapy procedury legislacyjnej, w tym prace w Senacie. Poprawka może zostać jeszcze zmieniona lub całkowicie wykreślona.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ