Dopiero co na rynku zadebiutowały procesory Intel Haswell-E, a w sieci już pojawiają się pierwsze konkretne informacje o ich następcach – modelach Broadwell-E. Kiedy i czego powinniśmy się spodziewać?
Procesory Broadwell-E będą należeć do platformy z linii HEDT, a więc znajdą zastosowanie w topowych komputerach stacjonarnych. Jak mogliśmy się spodziewać, modele te będą kompatybilne z obecnymi płytami głównymi z podstawką LGA 2011-3 i chipsetem X99 – z pewnością jest to ważna informacja dla rozważających zakup platformy na bazie układów Haswell-E, bo będzie można ją później taniej zmodernizować.
Nie zabraknie też kontrolera PCI-Express 3.0 – do dyspozycji zostanie oddane do 40 linii, a więc w przypadku topowych modeli będzie można łączyć do czterech kart graficznych w trybie 4-way CrossFireX/SLI. Słabsze najprawdopodobniej będą obsługiwać tylko konfiguracje potrójne.
Nowe procesory nadal będą bazować na mikroarchitekturze Haswell, ale za to zostaną wykonane w niższym, 14-nanometrowym procesie technologicznym. Dostępne modele zostaną wyposażone w 6 lub 8 rdzeni z technologią Hyper Threading, do 20 MB pamięci podręcznej trzeciego poziomu (L3), a także 4-kanałowy kontroler pamięci DDR4-2400 (w Haswell-E był to kontroler o taktowaniu 2133 MHz). Układy mają charakteryzować się współczynnikiem TDP rzędu 140 W, a dzięki odblokowanemu mnożnikowi można będzie je jeszcze podkręcić.
Kiedy powinniśmy się spodziewać premiery procesorów Intel Broadwell-E? Produkcja próbek inżynieryjnych została zaplanowana na początek września, a próbek kwalifikacyjnych na połowę listopada 2015 roku. Na oficjalną premierę przyjdzie nam jednak poczekać aż do początku 2016 roku.
Źródło: VR-Zone