Świat skazany na nieuchronną zagładę jest pod obserwacją

Astronomowie potwierdzają, że pierwsza egzoplaneta, jaką odkrył kosmiczny teleskop Keplera, jest też pierwszą zaobserwowaną planetą, której orbita jest pochłaniana przez starzejącą się gwiazdę.

Image

Nasz dom też czeka ten los

Obserwatorium kosmiczne Kepler zakończyło swoją misję w 2018 roku, kiedy wyczerpały się jego zapasy paliwa. Jednym z pierwszych ciał niebieskich, jakie zakwalifikowano w 2009 jako potencjalne egzoplanety była Kepler-1658b, obiegająca swoją gwiazdę w zaledwie 3,8 dnia. Literalnie była to pierwsza egzoplaneta Keplera, lecz dopiero w 2019 roku ostatecznie potwierdzono jej prawdziwą naturę. Świat ten aktualnie krąży spiralnie wokół swojej rozszerzającej się gwiazdy, która ostatecznie pochłonie go, sprowadzając nań zagładę.

Odkrycie tego fenomenu oferuje astronomom nowe spojrzenie na powolny proces rozpadu orbit planetarnych i daje bezprecedensową możliwość obserwacji układu słonecznego na tak późnym etapie jego cyklu życia. Śmierć w głębi swej macierzystej gwiazdy czeka wiele światów, w tym także naszą Ziemię, której kres nastąpi za około 5 miliardów lat. Keplerowi-1658b pozostało dużo mniej czasu, gdyż naukowcy twierdzą, że egzoplaneta ulegnie zniszczeniu za mniej niż 3 miliony lat (tak, wiem, emocje opadły, ale w końcu to skala kosmiczna).

Od dziesięcioleci mieliśmy teoretyków, którzy przewidywali losy gwiazd i ich planet, ale nigdy nie mieliśmy obserwacji, z którymi można by je porównać. Możemy również pomyśleć o tym w kategoriach naszego własnego Układu Słonecznego. Jak długo Ziemia przetrwa, gdy Słońce zamieni cały swój wodór w hel? Mamy kilka pomysłów, ale ostatecznie trudno powiedzieć na pewno. Te systemy pojedynczych planet są naprawdę bardzo ważne, aby pomóc doprecyzować nam nasze teorie.

- Ashley Chontos, astrofizyk w Princeton, współautorka badania opisującego zagładę Kepler-1658b

Ewolucja gwiazd

W przypadku gwiazd podobnych do Słońca to, że „wyewoluowały" znaczy tyle, co zamieniły cały swój wodór w hel i przeszły do kolejnego etapu swojego życia. W tym przypadku gwiazda zaczęła rozszerzać się do podolbrzyma. Zgodnie z istniejącymi teoriami wyewoluowana gwiazda bardzo skutecznie pozbawia energii orbitę swojej planety, co powoduje spiralne opadanie planety w objęcia rozszerzającej się żarłocznej „matki".

 Cały proces oczywiście z perspektywy ludzkie życia jest diabelnie powolny i trudny do zauważenia. Najnowsze badania donoszą, że okres obiegu orbity Keplera-1658b zmniejsza się o około 131 milisekund na rok. Wykrycie tego spadku wymagało wielu lat uważnej obserwacji, która rozpoczęta została przez Keplera, kontynuowana przez teleskop Hale z Południowej Kalifornii, a w końcu przejęta przez teleskop TESS wystrzelony w 2018 roku. Wszystkie te teleskopy obserwowały tranzyt Keplera-1658b, czyli jego przejście na tle tarczy swojej gwiazdy (co powoduje nieznaczne przyciemnienie jej światła). W ciągu ostatnich 13 lat odstęp między kolejnymi tranzytami egzoplanety nieznacznie, ale w sposób stały się pomniejszał. Według obliczeń astronomów Kepler-1658b ma około 2 miliardy lat i jest w ostatnim 1% swojego życia.

Źródło: technology.org 

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!