Mikropłatności w Nosgoth nie będą dokuczliwe

"Nosgoth to gra free-to-play, ale nie pay-to-win".

Mateusz Tomczak
Nosgoth gra mikropłatności

Mikropłatności nie są szczególnie lubianym przez graczy elementem, ale gości on w grach coraz częściej. Nie zabraknie go również w Nosgoth, ale, przynajmniej wedle zapowiedzi Square Enix, dla nikogo nie będzie to uciążliwe.

Nosgoth to sieciowa gra akcji, w której rozgrywka koncentrować będzie się wokół walki dwóch wrogich frakcji - ludzi i wampirów. Odmienne umiejętności i uzbrojenie (a w przypadku wampirów także nadludzkie zdolności) i mroczny klimat połączony z uniwersum Legacy of Kain to według twórców elementy godne największej uwagi. Zapowiedź mikropłatności nieco przyćmiła jaśniejsze strony tej produkcji, ale otrzymujemy teraz zapewnienia, że nie należy się ich obwiać.

"Nosgoth to gra free-to-play, ale nie pay-to-win. Jednym z głównych celów jest dla nas stworzenie systemu, który będzie uczciwy i nie będzie karać tych, którzy nie chcą wydawać pieniędzy. W Nosgoth mikropłatności nie obejmą przedmiotów, broni i umiejętności, dzięki którym będzie można stać się zdecydowanie silniejszym." - George Kelion ze studia Square Enix

W grze znajdą się dwa środki płatnicze - złoto i kamienie runiczne. Pierwszy zdobywany będzie w walkach, ale jeśli gracz zechce wejść w posiadanie tego drugiego będzie musiał liczyć się już z wydaniem prawdziwych pieniędzy. Jaka z tego korzyść? Możliwość szybszego odblokowania niektórych elementów i dostęp do specjalnych skrzyń, które znajdować mają się w losowo wybranych miejscach na mapie, a w których umieszczane mają być również losowo generowane przedmioty.

Zobaczymy, jak wypadnie to w praktyce. Nosgoth jest obecnie w fazie testów alfa, ale kończą one się już jutro i jednocześnie wystartować ma zamknięta beta. Data premiery finalnej wersji gry nie jest jeszcze znana, ale powinna mieć ona miejsce jeszcze w tym roku.

Źródło: computerandvideogames, polygon, youtube

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!