Okulary Ray-Ban Meta przemówiły po polsku. Sprawdziłem je w warunkach bojowych
Moje okulary Ray-Ban Meta otrzymały właśnie aktualizację, która wprowadziła spolszczoną wersję Meta AI. Będąc na Teneryfie, sprawdziłem, jak asystent radzi sobie w codziennych sytuacjach.
Zacznijmy od plusów. Okulary Ray-Ban Meta bardzo dobrze radzą sobie z przetwarzaniem tekstu widzianego przed oczami. Podczas spaceru po Teneryfie sztuczna inteligencja bez problemu przetłumaczyła mi treść ulotki promocyjnej, znaku ostrzegawczego czy oznaczenia na kontenerze ogrodniczym. A to wszystko bez konieczności sięgania po telefon i w ogóle użycia rąk, bo asystent Meta AI wybudzany jest prostą komendą "Hej, Meta".
Meta AI względnie dobrze radzi sobie z identyfikacją obiektów, które nie wymagają dostępu do świeżej bazy danych, czyli np. roślin, zwierząt czy produktów spożywczych. Względnie, bo asystent poległ przy próbie identyfikacji jednego z lokalnych wulkanów, choć np. Tryb AI w wyszukiwarce Google bez problemu rozpoznał go na podstawie jednego zdjęcia zrobionego z tego samego miejsca.
Niestety okularom Ray-Ban Meta brakuje dostępu do świeżych danych, co przekłada się na poważne ograniczenia. Asystent nie był w stanie rozpoznać telefonu Galaxy Z Fold 8, choć ten miał swoją premierę ponad trzy miesiące wcześniej i ma jedną z najbardziej charakterystycznych brył na świecie. W sklepie prawidłowo zidentyfikował słoiki z sosem, ale nie był w stanie wyszukać w sieci informacji na temat składu czy wartości odżywczych. A szkoda, bo często szukam w sklepach najmniej kalorycznych produktów, więc liczyłem na to, że okulary ułatwią mi robienie zakupów. Jeśli jednak Meta AI i tak musi zobaczyć etykietę przed udzieleniem odpowiedzi o kaloryczność, to oszczędność czasu jest dla mnie zerowa.
Co gorsza, Meta AI rozkłada ręce po usłyszeniu pytania o opinie na temat mijanych restauracji czy hoteli, co już w ogóle jest dla mnie absurdem. Gdyby tylko twórcy Facebooka dysponowali jakimś serwisem społecznościowym z potężnym agregatorem opinii na temat lokali i firm, z którego okulary mogłyby czerpać dane...
Werdykt? Jeśli chodzi o wykorzystanie okularów w podróży, Ray-Ban Meta stały się użytecznym narzędziem do szybkiej translacji i poznawania lokalnych ciekawostek. Niestety Meta AI swoimi możliwościami wciąż nie dorównuje smartfonowym rywalom, takim jak Gemini, ChatGPT czy Claude. Niby lepszy taki asystent niż żaden, ale mając na nosie inteligentne okulary muszę sięgać po telefon znacznie częściej, niż bym chciał.
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego. Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.