Pierwszy taki telewizor? Gracze będą zachwyceni!
Ostatnio miałem okazję sprawdzić nowego przedstawiciela najpopularniejszej serii OLED od Samsung i tak oto powstała recenzja 65-calowego Samsung OLED S90H.
Telewizor ten początkowo mnie nie zachwycił – producent definitywnie zrezygnował w tej serii z lepszego panelu QD-OLED na rzecz starszej technologii, jaką jest WOLED (wcześniej w serii S90 przekątna 65 cali była dostępna z tym lepszym panelem) i wyniki testów nie korelują z podniesioną w tym roku ceną. Jednakże szybko dostrzegłem w nim coś wyjątkowego – coś, czego nie oferuje obecnie żaden inny telewizor na rynku.
Mowa o połączeniu WOLED z matową powłoką Glare Free od Samsunga – pozornie może się to wydawać nieistotnym detalem, ale w praktyce to pierwszy telewizor, który tak dobrze wygląda w bardzo jasnym salonie. Czerń nie jest podbita i zaczerwieniona przez aktywację kropek kwantowych (jak ma to miejsce w QD-OLED), a przy tym panel jest praktycznie całkowicie wolny od refleksów światła i nie widać w nim odbicia naszego salonu. Jeżeli do tego dołożymy wydajność w gamingu, z której słyną OLED-y Samsunga, to rysuje się przed nami obraz najlepszego modelu dla graczy!