No dobra. Takie czepianie może nie być w sumie sprawiedliwe. Redfly Mobile Companion nie jest tak do końca smartphonem. Można do niego wpiąć zestaw słuchawkowy, a Redfly zadziała wówczas raczej jako skrzynka poszerzająca funkcjonalność telefonu, która zapewnia użytkownikowi spory wyświetlacz, pełnowymiarową klawiaturę QWERTY i coś co przypomina touchpad. £ączność z telefonem możliwa jest albo za pomocą portu USB, albo modułu Bluetooth.
Redfly nie został zaopatrzony w żaden autorski, niezależny system operacyjny, dlatego też napędza go Windows Mobile przesyłany prosto ze smartphone’a. Bateria pozwala na ośmiogodzinną pracę, a urządzenie jak przystało na system Windows Mobile, uruchamia się błyskawicznie. Dodatkowo użytkownik ma do dyspozycji możliwość podłączania monitora, wpinania pamięci przenośnych za pomocą portu USB, no i w razie konieczności podładowania telefonu.
Uruchomienie „rozszerzenia telefonu” jest bardzo proste. Wystarczy wgrać sterownik Redfly Interface do smartphone’a i połączyć go z komputerkiem za pomocą Bluetootha lub USB. Nie trzeba niczego konfigurować ani ustawiać. Tylko czy nie lepiej zabrać ze sobą małego laptopa?