Po owocach i warzywach przyszedł czas na technologie. Prezydent Federacji Rosyjskiej – Władimir Putin – zapowiedział plany nałożenia embargo także na produktu przemysłu IT.
Czy zakaz importowania żywności okazał się dla Rosjan ogromną tragedią? Raczej nie. Najnowsze sankcje mogą jednak okazać się znacznie bardziej dotkliwe. Jak poinformowała agencja Bloomberg, Władimir Putin zamierza bowiem uniezależnić Rosję od zachodnich koncernów technologicznych.
Już teraz Rosjanie nie mają możliwości pobrania pakietów najpopularniejszego oprogramowania firmy Oracle – Java. Wyświetlany im jest komunikat informujący o embargo. Wygląda jednak na to, że na tym cała sprawa się nie zakończy. Według informacji agencji Bloomberg – rosyjski parlament planuje całkowite uniezależnienie się od zachodnich technologii. Władimir Putin ma w najbliższym czasie wprowadzić nakaz używania sprzętu i oprogramowania wyprodukowanego w Rosji.
Co więcej, nakaz ten obowiązywać ma nie tylko osoby prywatne, ale i wszelkie publiczne instytucje. To zatem oznacza ogromne zmiany w infrastrukturze. Jak wynika z oficjalnych informacji, tylko 33 proc. oprogramowania wykorzystywanego w Rosji pochodzi z krajowej produkcji, a w przypadku sprzętu jest to już zaledwie 10 proc.
Pomijając jednak na chwilę skutki dla Rosjan, tego typu sankcje odbiłyby się też poważnie na zachodnich koncernach. Ogromne zyski ze sprzedaży swoich produktów na terenie największego państwa świata notowali tacy giganci jak Microsoft, HP, IBM, Cisco, Oracle, Intel czy AMD.
Tak naprawdę pierwsze próby uniezależnienia się od zachodnich technologii miały miejsce już cztery lata temu. Wówczas Władimir Putin zapowiedział zamianę systemu Windows na Linux (a konkretnie jego zmodyfikowaną, rosyjską wersję). W czerwcu natomiast Paweł pisał, że firma T-Platforms rozpocznie produkcję procesorów, dzięki którym Rosja będzie mogła zrezygnować z układów AMD i Intel.
Jak więc widać, Rosja dąży do tego, by być samowystarczalna. Według szefa Rosyjskiego Stowarzyszenia Przedsiębiorstw Informatycznych, Nikołaja Komlewa, być może jest jednak na to za wcześnie. – „Pomysł wspierania lokalnych technologii jest uzasadniony, ale sposób jego realizacji zaproponowany przez Dumę Państwową może doprowadzić do faworyzowania mniej efektywnych rozwiązań” – powiedział Komlew. Co na to Putin?
Źródło: Bloomberg, PB, ZDNet, CNN