Kinowe emocje w domu
Ostatnio opisywany przez nas projektorSony był odjazdową, „prawie” laserową konstrukcją za ponad 20 tysięcy złotych. Tym razem przyjrzymy się i sprawdzimy jak działa Sony VPL-HW40ES. Kosztuje „tylko” około 11000 złotych, co czyni go najtańszym modelem w tegorocznej linii Sony Home Cinema. To jednak nadal sporo - Full HD w tańszej technologii DLP można mieć za połowę tej ceny. W połączeniu z hasłem projektor, taka kwota każe nam zastanawiać się czy na pewno jest to wydatek uzasadniony. Zacznijmy od tego, że mamy do czynienia z technologią paneli SXRD do reprodukcji obrazu RGB (o czym piszemy niżej). I choć pozwala to oczekiwać wysokiej jakości obrazu i zachęca do przetestowania, nie jest to na pewno absolutna nowinka technologiczna, a raczej bardzo solidny projektor Full HD.
Rozdzielczość Full HD ma przed sobą zapewne jeszcze długi żywot, jednak wydawanie sporej kwoty na urządzenie niewspierające rozdzielczości 4K należy przemyśleć. Rozdzielczość 4K nie jest jeszcze codziennością, ale producenci coraz bardziej kuszą nas magią 4K, a oferta programowa będzie powoli coraz szersza. Również cenowo telewizory 4K stają się przystępne, dzieje się to nawet szybciej niż przewidywano jeszcze rok temu.
Kluczowym elementem, podobnie jak przy każdym rozpatrywanym obecnie projektorze stacjonarnym, a takim jest Sony VPL-HW40ES, jest przekątna obrazu, który może zostać wyświetlony. Jeśli wystarczy nam 50-60 cali, a na dodatek mamy chęć na „budżetowy” panel 4K, telewizor będzie zapewne nie do pobicia. Jednak gdy w grę wchodzą większe przekątne, zwłaszcza te przekraczające 70 cali, to właśnie projektor staje się urządzeniem bezkonkurencyjnym. Cenowo, jak i pod względem wygody. Telewizory 100-calowe to już giganty, które znacznie trudniej transportować i zainstalować w porównaniu z projektorem.
Sony VPL-HW40ES jest projektorem Full HD dedykowanym kinomanom. Dochodzi tutaj zatem kolejny element, który w oczach miłośników kina może przemawiać na korzyść projektora. Film to nie tylko obraz, który ostrością kuje w oczy, to także dźwięk i klimat, jaki wiąże się z oglądaniem w zaciemnionym i nie ukrywajmy dużym pomieszczeniu. Chcąc przeżywać kinowe emocje na ekranie o przekątnej nawet 300 cali, z pewnością skierujemy nasze myśli ku projektorowi.
Oczywiście kwestia kinowego klimatu i projektora jest dyskusyjna. Przeciwnicy powiedzą, że sam projektor to jeszcze nie cały wydatek. Pomijając kwestię wyłożenia grubo ponad tysiąca złotych na nową lampę, trzeba pamiętać, że przydałby się pokój kinowy w domu. A takim nie każdy dysponuje. Zresztą, jaki by nie był, nie może rozmiarem równać się z ekranem w normalnym kinie. Może z tym zastrzeżeniem, że nie będziemy zmuszeni do oglądania kilkudziesięciominutowych reklam przed seansem.
Sony VPL-HW40ES to nowy produkt, wprowadzony na rynek w połowie marca, tańsza wersja kosztującego 13 tys. złotych VPL-HW55ES, od którego różni się bardzo niewiele. Również z tego powodu warto przyjrzeć się VPL-HW40ES bliżej.
Zacznijmy najpierw od kilku słów na temat zastosowanych w projektorze technologii.
Technologia
Rdzeniem projektora jest technologia panelu SXRD (Silicon X-tal Reflective Display, słowo X-tal to Crystal w technicznym żargonie). To samo rozwiązanie zastosowane jest również w tegorocznych projektorach 4K marki Sony. Jest to wariant technologii LCoS (Liquid Crystal on Silicon), co w pewnym stopniu wyjaśnia dość dużą cenę tego projektora. Panel SXRD działa podobnie jak panele DLP (czyli padające na niego światło lampy jest odbijane), jednak w tym przypadku sterowanie wyświetlaniem poszczególnych punktów obrazu powierzone jest ciekłokrystalicznym pikselom. Regulują one dostęp światła do umieszczonych na spodzie luster, które odbijają światło i kierują je dalej poprzez układ optyczny do obiektywu. W Sony VPL-HW40ES zastosowano trzy oddzielne panele o przekątnej 0,61” dla każdego koloru.
Zaletą technologii SXRD jest bardzo szybki czas reakcji nawet około 2,5 ms (lepszy niż w technologii LCD, istotny przy dynamicznych scenach), dobrej jakości czernie oraz wysoki kontrast. Również bardzo mała przerwa pomiędzy pikselami poprawia jakość wyświetlanego obrazu, a brak mechanicznie sterowanych elementów minimalizuje liczbę artefaktów (znamy je z projektorów DLP).
Pozostałe technologie, na które natkniemy się w Sony VPL-HW40ES, to:
- Sony’s Motionflow – funkcja dodawania klatek dla uzyskania płynnego obrazu
- Sony’s Reality Creation - funkcja odzyskiwania barw i szczegółów, które utracone zostały podczas kodowania sygnału nagrywanego na płytę, docelowo ma zapewnić najlepszą możliwą jakość sygnały Full HD
- Dynamic Lamp Control - synchronizacja jasności lampy z otwarciem migawki w okularach 3D, co pozwala na oszczędność energii przy jednoczesnym zachowaniu jasnego obrazu
- Panel Alingment – funkcja dopasowująca przesunięcie paneli wyświetlacza dla jak najlepszego odwzorowania kolorów dla konturów, dokładność regulacji wynosi minimalnie 0,1 piksela (wg specyfikacji)
- Real Color Processing V2 – funkcja niezależnej korekty każdego z 3 kolorów podstawowych (czerwony, zielony, niebieski) i 3 dopełniających (żółty, cyan i magenta), suwakami można jednocześnie regulować barwę, odcień i jasność
Specyfikacja
Sony VPL-HW40ES, jak wspomnieliśmy, ma prawie identyczną specyfikację jak droższy o kilka tysięcy VPL-HW55ES. Podstawowym elementem, którego pozbawiono tańszy model, jest technologia Advanced Iris 3, czyli dynamicznie sterowana przesłona (funkcja mająca odpowiadać za głębokie czernie w obrazie). Jasność projektora wynosi 1700 lumenów, czyli sporo jak na tę klasę. Jedynym konkurentem w tym segmencie cenowym jest Epson EH-TW9200, który według specyfikacji jest nieco jaśniejszy (2000 lm).
| Model | Sony VPL-HW40ES Full HD 3D |
| Technologia | panele SXRD, przekątna 0,61” |
| Rozdzielczość | 6 220 800 pikseli (1920 x 1080 x 3) |
| Jasność | 1700 lumenów (także światła barwnego) |
| Kontrast | brak danych |
| Żywotność lampy | 2 tysiące godzin (lampa LMP-H202, moc 200W) |
| Obsługiwane rozdzielczości | Komputer: do 1920 x 1080 pikseli (tylko HDMI) Wideo: 480/60i, 576/50i, 480/60p, 576/50p, 720/60p, 720/50p, 1080/60i, 1080/50i oraz przez HDMI 1080/60p, 1080/50p i 1080/24p |
| Obsługiwane systemy | brak danych |
| Wielkość ekranu | 40 - 300 cali |
| Regulacja powiększenia | x1,60 |
| Regulacja położenia osi optycznej | w pionie +/- 71% w poziomie +/- 25% |
| Złącza | D-Sub, HDMIx2,Component, RJ-45 (dodatkowy transmiter 3D), RS-232C (zdalne sterowanie), mini jack (dodatkowy odbiornik IR) |
| Jezyk polski w menu OSD | Nie |
| Wymiary | 407,4 x 179,2 x 463,9 mm |
| Waga | 9,6 kg |
| Głośność | 21 dB |
| Warunki pracy | od 5 do 35 stopni C, wilgotność od 35% do 85% |
| Zużycie energii | 0,5 - 8W (spoczynek), do 300W (praca) |
| Pilot zdalnego sterowania | Tak |
| Odświeżanie | Poziome: 19 kHz do 72 kHz, Pionowe: 48 Hz do 92 Hz |
Sony VPL-HW40ES - wyposażenie
Konstrukcja
Sony VPL-HW40ES to projektor z kategorii większych i cięższych. Nie jest tak duży, jak opisywany w ubiegłym roku Sony VPL-FHZ55 WUXGA 3LCD, ale i tak należy przygotować dla niego pewną przestrzeń, zwłaszcza z lewej strony, gdzie grzeje się najbardziej. Niemniej nawet w upalne dni i ciepłe wieczory chłodzenie po wyłączeniu projektora nie działało dłużej niż kilkadziesiąt sekund. Urządzenie możemy również podwiesić pod sufitem.
Przy odległości projektora wynoszącej około 2 metrów od ekranu projekcyjnego i maksymalnym zoomie uzyskamy obraz o przekątnej 63” (dla proporcji 16:9), czyli jeszcze nie tak dużo jak na projektor. Zwiększając tę odległość do 3 metrów uda nam się uzyskać już 100” przekątną obrazu (przy maksymalnym zoomie). Oznacza to, że jeżeli uda się nam wygospodarować odpowiednią przestrzeń na instalację, to nawet umieszczając urządzenie przed oglądającymi w średniej wielkości pokoju, uzyskamy spory obraz. Niemniej, by uzyskać jeszcze większe przekątne, pokój projekcyjny powinien być odpowiednio duży - dla 150” przekątnej wymagana odległość ekran-projektor to już około 5-6 metrów.
Omawiany przez nas projektor jest zatem urządzeniem, które najlepiej używać w pomieszczeniach przeznaczonych do oglądania filmów lub podwiesić pod sufitem. W umeblowanym pokoju dziennym zorganizowanie odpowiedniej przestrzeni może być kłopotliwe, aczkolwiek pomocna jest tu możliwość regulacji położenia osi optycznej
Przyjrzyjmy się teraz projektorowi ze wszystkich stron.
Od przodu oprócz obiektywu widać wylot filtru powietrza, boczne otwory wentylacyjne, nadajnik sygnału synchronizacji 3D oraz wbudowany odbiornik podczerwieni.
Otwory wentylacyjne znajdują się po bokach oraz z tyłu projektora, gdzie umieszczona jest lampa projekcyjna. Jej wymiana nie nastręcza trudności, jednak wymaga odwrócenia projektora i zapewnienia stabilnej powierzchni, zwłaszcza że górna pokrywa nie jest płaska.
Od dołu mamy także dostęp do wspomnianego filtra powietrza. Znajduje się on tuż pod obiektywem. Do jego czyszczenia lub wymiany nie są potrzebne żadne narzędzia. Trzy gwintowane otwory przeznaczono dla mocowania uchwytu podsufitowego, a dwie wykręcane nóżki pomagają w wypoziomowaniu urządzenia.
Sterowanie zoomem odbywa się w klasyczny sposób za pomocą dźwigni umieszczonej na tulei obiektywu. Na samym przedzie obiektywu projektora znajduje się pierścień zoomowania. Powiększenie możemy zmieniać w zakresie od 1 do 1,6, co przekłada się na następujące przekątne obrazu dla wybranych odległości projektor-ekran:
| Odległość projektor ekran | Minimalna przekątna obrazu (cale) | Maksymalna przekątna obrazu (cale) |
| 200 cm | 42 | 67 |
| 300 cm | 64 | 100 |
| 400 cm | 83 | 134 |
| 500 cm | 107 | 166 |
Na górnej ściance tuż ponad obiektywem znajdziemy pokrętła do regulacji położenia obrazu w pionie i w poziomie. Pomiędzy nimi umieszczono dwie diody sygnalizujące status pracy (włączony, wyłączony, chłodzenie lampy i komunikaty awaryjne)
Na prawej ściance projektora centralnie umieszczono przyciski włączania i obsługi menu ekranowego. Poniżej mamy zestaw następujących złącz:
- port zasilania
- dwa porty HDMI (zgodne z 3D) - opcjonalnie moduł bezprzewodowego HDMI
- złącze PC D-Sub
- złącza komponentowe
- złącze dodatkowego transmitera sygnału synchronizacji 3D (projektor wykorzystuje technologię aktywną) - kompatybilne są nadajniki IR oraz RF
- port dodatkowego odbiornika podczerwieni
- złącze zdalnego sterowania
Jest skromnie, ale mamy prawie wszystkie niezbędne typy połączeń. Brakuje nam kompatybilności z MHL, a także złącza USB, które pozwoliłoby wyświetlać obrazy z pamięci przenośnych. Jednak taka funkcjonalność pociągałaby za sobą konieczność zastosowania wbudowanego modułu odtwarzacza multimediów. Sony VPL-HW40ES nie jest także projektorem, który polecilibyśmy do instalacji biznesowych.
Jakość wykonania
Projektor Sony VPL-HW40ES dostępny jest w dwóch wariantach kolorystycznych: białym i czarnym z błyszczącym wykończeniem górnej pokrywy. Kwestia, który lepszy należy już do odbiorcy, za to niezależnie od tego jaki kolor wybierzemy, otrzymamy produkt solidnie wykonany o klasycznej formie, której nie można nic zarzucić. Choć wymiary nie są najmniejsze, projektor może się podobać, również jako urządzenie podwieszone pod sufitem.
Pilot
W zestawie otrzymujemy sporych rozmiarów tradycyjny pilot z trzema rzędami przycisków i przyjemnym niebieskim podświetleniem, które przyda się podczas korzystania z projektora w słabym oświetleniu. Górna część pilota to przyciski poszczególnych trybów wyświetlania projektora.
Dostępne są:
- CINEMA FILM 1 - obraz filmowy o dużej dynamice i jaskrawych kolorach
- CINEMA FILM 2 - obraz filmowy o bogatej tonalności i ciepłej kolorystyce odpowiadającej filmom kinowym
- REF - ustawienie gwarantujące najlepszą możliwą jakość reprodukcji obrazu
- TV - tryb dostosowany do oglądania obrazu telewizyjnego
- PHOTO - tryb dla przeglądania zdjęć z aparatu cyfrowego
- GAME - tryb dla gier
- BRT CINE - tryb kinowy zoptymalizowany dla jasnego otoczenia
- BRT TV - tryb telewizyjny zoptymalizowany dla jasnego otoczenia
- USER - tryb pozwalający na dostosowanie parametrów, wyjściowe ustawienia takie same jak w REF
Pośrodku mamy wielofunkcyjny wybierak pozwalający poruszać się po menu i dostosowywać położenie osi optycznej. W dolnej części znajdują się przyciski skrótów do predefiniowanych ustawień funkcji dostrajania obrazu, na przykład Motion Flow ma trzy pozycje - Off, Low i High. Pilot jest uniwersalny dla kilku modeli – część funkcji, jak Auto Iris czy sterowanie zoomem, w tym przypadku nie działa.
Menu użytkownika
Menu użytkownika wyświetlane jest jako niewielka ramka nieingerująca w obraz, której położenie możemy zmienić ze środkowego na lewy dolny narożnik. Jego obsługa nie sprawia problemów (nawet biorąc pod uwagę, że brak jest wersji polskiej), a wszystkie funkcje są intuicyjnie rozmieszczone. Jedynym elementem, które nas nieco odstraszał, było podmenu funkcji Real Color Processing z dość dużą liczbą suwaków. Dla ułatwienia, podczas dostrajania kolorów, wybrana składowa jest wyróżniana na ekranie.
Menu podzielone jest na następujące sekcje:
- Picture: korekta cech obrazu, dostęp do funkcji Motion Flow, Reality Creation oraz Cinema Black Pro oraz ustawień eksperckich
- Advanced Picture: tylko jedna pozycja RCP v2
- Screen: zmiana proporcji obrazu, funkcja overscan
- Setup: opcje wymiany lampy, zmiana trybu chłodzenia (wydajnie, oszczędnie), trybu pracy w stanie spoczynku
- Function: ustawienia trybu 3D, opcje złącz HDMI
- Installation: korekta efektu Keystone w pionie, obrót obrazu, korekta pozycji paneli SXRD
- Information: dane o projektorze, status lampy
W praktyce i podsumowanie
Sony VPL-HW40ES jako przedstawiciel linii produktów Home Cinema był przez nas sprawdzony przede wszystkim jako urządzenie do domu dla miłośników filmu. Choć jest to najniższy w serii produkt, założyliśmy, że wykładając ponad 10 tys. złotych można oczekiwać bardzo dobrych wyników. I nie zawiedliśmy się. Testując projektor, wykorzystaliśmy ekran marki Suprema przeznaczony dla projektorów - zwracamy uwagę, że stosowanie ekranu jest wręcz koniecznością, gdy chcemy uzyskać obraz najwyższej klasy.
Jakość obrazu można określić w samych superlatywach. To samo można powiedzieć również o poziomie czerni, który, choć w projektorze brak zaawansowanych funkcji z droższych modeli, był satysfakcjonujący. Podczas oglądania filmów naszym zdaniem najlepiej sprawdzały się predefiniowane ustawienia CINEMA FILM 2.
Oto nasze spostrzeżenia:
- z oczywistych powodów, najlepsza jakość obrazu osiągnięta zostanie w pomieszczeniu zaciemnionym
- światło boczne, na przykład od włączonej lampki, wpływa przede wszystkim na poziom czerni, gdyż w naturalny sposób rozświetla ekran, niemniej nadal można komfortowo oglądać film
- jasność obrazu jest na tyle duża, że zapewnia przyzwoitą jakość obrazu nawet w ciągu dnia przy zasłoniętych roletach lub w pochmurny dzień, czyli w całkiem jasnym otoczeniu
- światło słoneczne bezpośrednio padające na ekran mocno obniża kontrast, jednak nadal da się oglądać, na przykład mecz piłkarski w przypadku, którego przeważają jasne i nasycone kolory
- przy niewielkiej przekątnej rzędu 70” jasność obrazu jest bardzo wysoka, dla sporo ponad 100” spada, ale nadal jest satysfakcjonująca
Projektor bardzo dobrze radził sobie z sygnałem Full HD, niezależnie od prędkości odświeżania sygnału wejściowego - sprawdziliśmy zarówno nagrania z płyt Blu-ray, wideo 1080/30p i 60p oraz sygnał telewizyjny. W przypadku obrazu w rozdzielczości SD przetwarzanie obrazu dawało dobry rezultat. Pomijamy sytuacje, gdy sygnał już na wejściu zawierał ogromną liczbę artefaktów trudnych do kompensacji. A z takim niestety bardzo często mamy do czynienia.
Bardzo dobrze oceniamy jakość kolorów. Ustawienia fabryczne są tak dobre, że praktycznie nie trzeba ich zmieniać. Gdy zechcemy dostroić kolory, mamy do dyspozycji 5 ustawień trybu Gamma (w tym 2.0, 2,2 i 2,4), możliwość wyboru przestrzeni barwnej (w tym domyślną BT.709) czy temperatury kolorów.
Konsekwencją zastosowania technologii ciekłych kryształów, może być rozmycie obiektów w dynamicznych scenach. W testowanym projektorze, można było dostrzec taki efekt, jednak naszym zdaniem jest on zaniedbywalny. Gdy jednak doskwiera pozostaje ratować się funkcją Motionflow, która działa podobnie jak w telewizorach. W przypadku filmów woleliśmy ją wyłączyć - niestety nie mamy tu możliwości jej dostrojenia, ponad to, co oferują predefiniowane tryby pracy. Z kolei w przypadku takiego obrazu jak transmisja z meczu, włączenie MotionFlow odrobinę poprawiało obraz, jednak dotyczyło to jedynie obrazu toczącej się lub lecącej piłki.
Dodatkowo w menu Motionflow znajdziemy tryb FilmProjection, którego działanie polega na dodawaniu czarnych klatek w celu upłynnienia obrazu - niestety w testowanym projektorze był on nieprzydatny, gdyż dodawał do obrazu nieprzyjemny efekt migotania (niektóre osoby mogą nie dostrzegać tego efektu).
Chwalimy tryb 2D, a co w trybie 3D? Powiemy tylko tyle, że szkoda, iż w zestawie brak choćby jednej pary okularów, gdyż z obrazem trójwymiarowym projektor radzi sobie nadzwyczaj dobrze.
Ostatnia cecha, za którą trzeba pochwalić projektor to cicha praca. Wentylator jest co prawda słyszalny, ale nie przeszkadza podczas oglądania filmów nawet przy mocno ściszonym nagłośnieniu. W razie potrzeby, poprzez zmianę ustawień funkcji Cinema Black Pro (kontrola lampy w pozycji Low) możemy zmienić poziom kontrastu na niższy. W efekcie poziom szumów generowanych przez wentylator stanie się zaniedbywalny.
Podsumowanie
Jak można skwitować Sony VPL-HW40ES w jednym zdaniu? Chyba tylko tak. Świetny, gdyby był tylko tańszy. Być może żądamy zbyt wiele, bo w tym przypadku cena określana jako atrakcyjna to rzecz względna i w swojej kategorii bohater recenzji jest wart wydanych pieniędzy. Jeśli zdecydujemy się na zakup, nie powinniśmy być rozczarowani. Jakość obrazu, bardzo dobrej jakości przetwarzanie sygnału wejściowego, wydajność w trybie 3D w połączeniu z cichą pracą i naprawdę ładnym wyglądem (choć takie wzornictwo Sony stosuje już od paru lat) czynią z tego projektora doskonały wybór dla kinomana, dla którego dobry obraz nie oznacza jedynie najwyższej możliwej na rynku rozdzielczości wyświetlania. Docenią go również gracze ze względu na niewielkie opóźnienie obrazu.
Na liście wad znalazło się kilka pozycji. Są one jednak mało istotne przy całościowej ocenie projektora. Dlatego też nie wahaliśmy się przed przyznaniem Sony VPL-HW40E aż trzech wyróżnień, na które z pewnością na nie zasłużył.
Sony VPL-HW40ES to także dobry przykład, że projektory nie są gatunkiem wymierającym i mają sporo do zaoferowania. W tym specyficzny charakter obrazu, który wiąże się z faktem, iż powstaje on w wyniku odbicia światła od matowego ekranu. A to oznacza ogromną wygodę oglądania w grupie, gdy większość widzów obserwuje ekran pod dużym kątem. Sony z kolei zapowiada, że opracowana w 2003 roku technologia SXRD, wcześniej stosowana w telewizorach projekcyjnych Sony, stanie się oczkiem w głowie działu rozwojowego projektorów.