Może i nie radzi sobie ostatnio najlepiej w każdym z sektorów, ale jeśli chodzi o matryce światłoczułe, to zdecydowanie Sony nie może mieć sobie nic do zarzucenia. Zupełnie nie powinna więc zaskakiwać decyzja o wyodrębnieniu zajmującego się nimi oddziału i utworzeniu nowej firmy nazwanej Sony Semiconductor Solutions.
Wszystkie nowe chipy Sony będą wkrótce produkowane przez firmę-córkę, ale Japończycy nie ukrywają, że największy nacisk kładziony będzie właśnie na matryce światłoczułe. Nic w tym dziwnego, jako że to one właśnie są obecnie jednym z jej największych źródeł przychodów i to te elementy są chwalone przez specjalistów z całego świata. Potwierdzeniem niech będzie fakt, że sensory Sony wykorzystywane są nie tylko w jej własnych kamerach i lustrzankach, ale też w Nikonach, iPhone’ach oraz innych urządzeniach foto i mobile.
To nie pierwszy tego typu ruch Sony. Podobnie zrobiono z sektorami TV oraz domowej rozrywki. Przedstawiciele firmy zapewniają jednak, że nie ma mowy o sprzedaniu Semiconductor Solutions (jak miało to miejsce z VAIO). Po co więc to wyodrębnienie? Aby mogły być podejmowane rozsądne i opłacalne decyzje w zakresie samej produkcji chipów.
Sony Semiconductor Solutions rozpocznie działanie 1 kwietnia 2016 roku.
Źródło: Reuters, Engadget