L’Oréal Brow Magic, bo o ten produkt chodzi, to bardzo nietypowa drukarka. Jej szczególną cechą jest to, że służy do nadruku brwi. Opracowane przez L’Oreal we współpracy z firmą technologiczną Prinker urządzenie, pozwala na nadrukowanie na łuku brwiowym wzoru, który ma imitować tatuaż wykonany metodą piórkową. To niewielkie urządzenie posiadające 2400 dysz, zapewnia wydruk w rozdzielczości 1200DPI, a sama procedura zajmuje tylko kilka sekund.
Oczywiście najważniejszą kwestią jest to, iż „W jaki sposób sprzęt dobiera brwi do kształtu naszej twarzy?”. Francuski gigant z Clichy opracował technologię rozszerzonej rzeczywistości o nazwie Modiface. Ten „czytnik brwi”, ma za zadanie zeskanować twarz osoby i przedstawić propozycje dotyczące mikrocieniowania, mikrobladingu czy efektów wypełniania. Następnie w aplikacji dobieramy pożądany kształt, grubość czy sposób zaczesania brwi, by finalnie nanieść efekt ze specjalnym podkładem na naszą twarz.
Na ten moment L’Oréal Brow Magic potrzebuje do pracy odpowiedni skaner twarzy, który znajdziemy z urządzeniach Apple z iOS i funkcją FaceID. Zakładam, że każda kamera z podczerwienią i czujnikami głębi będzie w przyszłości mogła współpracować z Modiface.
A Wy co myślicie o tego typu produktach? Jak bardzo branża beauty zostanie w przyszłości scyfryzowana? Podzielcie się swoją opinią!
Źródło: L’Oréal