Głośniki

Jakość dźwięku, podsumowanie

przeczytasz w 5 min.

Głośniki Airpulse A200 podczas testów połączone były z następującymi urządzeniami:

  • Musical Fidelity Y90-HPA (wyjście 3,5 mm)
  • Asus Xonar U7 (wyjście optyczne)
  • Playstation 4 Pro (wyjście optyczne)
  • OnePlus 5 (łączność bezprzewodowa Bluetooth)

Test odbywał się w pomieszczeniu o wymiarach 5x5x2,5 m. Odsłuch następował z odległości ok. 4 m od kolumn. Głośniki były oddalone od siebie o około 3 metry i umieszczone na wysokości głowy osoby słuchającej.

Airpulse A200 - kolumny aktywne

Smartfon OnePlus 5 w chwili testu działał pod kontrolą systemu Android 7.1. Dźwięk odtwarzany był przez Bluetooth, przy pomocy programu Poweramp bez korekcji dźwięku. Na komputerze korzystałem z odtwarzacza foobar2000 w wersji 1.3.16 (wzmacniacz był podłączony przez USB).

Muzyka wykorzystana w czasie testu pochodziła z plików skompresowanych bezstratnie (FLAC - głównie 24/96) lub zupełnie nieskompresowanych. Korzystałem również z płyt CD. "Pokrętła" basu i sopranów z tyłu prawej kolumny były ustawione na pozycję neutralną.

Charakterystyka brzmienia

Tony wysokie

Przenoszenie wysokich częstotliwości to zdecydowanie największa zaleta głośników Airpulse A200. Jak już wspomniałem wcześniej przetworniki wstęgowe charakteryzują się dość kierunkową emisją dźwięku, ale jeśli ustawimy głośniki na poziomie głowy osoby słuchającej lub nieco powyżej, to możemy uzyskać zaskakująco jasne i przyjemne brzmienie.

Tony wysokie imponują szczegółowością, wybrzmiewają krótko, są szybkie i wyraźnie obecne w odtwarzanej muzyce nawet przy niskich poziomach głośności. Dźwięk jest lekki, dość chłodny i zazwyczaj cechuje się wyjątkowo wysoką kulturą.

Bywają jednak wyjątki. Być może jest to tylko moje odczucie, ale przetworniki wstęgowe nie do końca nadają się do słuchania ostrej, głośnej gitary. Nie ma problemu z ilością słyszalnych detali (jest ich mnóstwo), ale najwyższe częstotliwości bywają nieco zbyt ostre. Moje uszy są jednak dość wyczulone na tony wysokie - z pewnością nie dla każdego powyższa charakterystyka będzie wadą.

W odtwarzanym dźwięku słychać mnóstwo powietrza. Kolumny oferują bardzo głęboką scenę. Separacja poszczególnych instrumentów jest dobra.

Kolumny nie grają płasko. Dźwięk zdecydowanie jest żywy, mięsisty, dynamiczny, z dominacją tonów wysokich i niskich.

Airpulse A200 - głośniki do domu

Tony średnie

Często bywają wycofane i nie łączą się dobrze z tonami wysokimi (separacja jest naprawdę spora). Łączą się natomiast dobrze z tonami niskimi. Można mówić o charakterystyce w kształcie litery "V". Tony średnie są słyszalne, ale głównie w muzyce klasycznej, jazzie, lekkiej muzyce gitarowo-wokalnej oraz (w mniejszym stopniu) łagodnej elektronice.

Są dość ciepłe i w zasadzie brzmią przyjemnie, pod warunkiem jednak, że odtwarzamy odpowiednią muzykę. Średnica dobrze uzupełnia górne częstotliwości basowe, ale zdecydowanie nie nazwałbym jej mocną.

Tony niskie

Kolumny Airpulse A200 nie mają przetwornika przeznaczonego wyłącznie do reprodukcji tonów niskich, ale na szczęście nie oznacza to, że basy nie są obecne w brzmieniu. Wręcz przeciwnie. Przetwornik średnio-niskotonowy wspomagany portem bass reflex z tyłu obudowy potrafi zaskoczyć miękkimi, niskimi wibracjami.

Warunek jest jeden - kolumny muszą być umieszczone we właściwym miejscu w pomieszczeniu. Ja miałem je ustawione na ciężkich, metalowych podstawkach o wysokości 70 cm i postawione kilkadziesiąt centymetrów od ściany, naprzeciwko mojej "kanapy odsłuchowej". Rozstaw kolumn wynosił nieco ponad 3 metry.

Takie rozmieszczenie dawało wprost rewelacyjne rezultaty. Dźwięk był pełny, basy potrafiły schodzić naprawdę nisko, a przetworniki sopranowe dawały ciekawy przestrzenny efekt.

Tony niskie w zależności od utwory potrafią być bardzo miękkie i wibrujące, albo bardziej sprężyste i dynamiczne. W obu przypadkach są jednak bardzo eleganckie, gładkie i precyzyjne. Usztywniają się nieco przy wysokich poziomach głośności (które pasują bardziej do imprezy domowej niż typowego słuchania dla przyjemności). Przypadki bardzo delikatnych rezonansów są rzadkie i raczej uzależnione od lokalizacji głośników (np. nie warko ich stawiać w samym rogu pomieszczenia).

Porcja solidnego basu potrafi naprawdę zaskoczyć, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę relatywnie małe wymiary tych kolumn. Małe 5,5-calowe przetworniki wraz z portem bass reflex popisują się całkiem wysoką sprawnością.

Airpulse A200 - port bass reflex

Do salonu - tak, do bliskiego odsłuchu - nie

Bardzo ważną informacją dla potencjalnych nabywców może być to, że Airpulse A200 zupełnie nie nadają się do roli aktywnych monitorów bliskiego pola.

Gdy postawiłem je na biurku obok monitora i używałem do słuchania muzyki oraz grania, to ich brzmienie przestawało być przyjemne. Dźwięk stawał się płaski, suchy, dynamika leciała dramatycznie, a tony niskie praktycznie przestawały istnieć.

Jestem w pełni świadomy, że kolumny Airpulse A200 nie zostały stworzone do roli monitorów bliskiego pola, ale być może część potencjalnych nabywców chciałaby je w ten sposób wykorzystać. Stanowczo to odradzam. Nie widzę jednak żadnych przeszkód by podłączyć je przez światłowód do PlayStation i słuchać w ten sposób muzyki w salonie lub grać w gry.

Airpulse nadają się świetnie do roli kolumn salonowych, gdzie osoba słuchająca jest oddalona o przynajmniej 3 metry. Brzmią po prostu pięknie, zapewniają ogromną przestrzeń i dynamikę. Dźwięk jest żywy i mięsisty - dokładnie odwrotnie niż przy słuchaniu z bliska.

Do jakiej muzyki?

Głośniki moim zdaniem przepięknie nadają się do wszelkich odmian jazzu, łagodnej elektroniki, rapu, hip-hopu, soulu, R&B, popu, a także muzyki klasycznej.

W utworze Solar Fields - Random Friday słychać było potężną dawkę powietrza, przestrzeni i zaskakująco mocnego basu. Wojtek Mazolewski i jego Organizmy Piękne z kolei imponowały dynamiką, superszczegółowymi sopranami i całkiem niezłym wokalem (jak na tego typu, dwudrożną konstrukcję), a moc tonów niskich nawet w neutralnej pozycji potencjometru była tak duża, że wyraźnie czuć było wibrowanie kanapy pod... czterema literami.

Jeden z moich ulubionych utworów: Brad Mehldau - Hungry Ghost zachwycał szczegółowością i dynamiką, a także świetną separacją dźwięków. Słuchanie takich kawałków jak Fever Ray - When I Grow Up to też czysta przyjemność - głębia sceny i przestrzeń oraz sprężyste tony niskie zapewniały tonę relaksu. Podobnie w przypadku większości utworów Jamiroquai.

Kolejny utwór, tym razem drum and bass Artificial Intelligence - Aroma, brzmi całkiem przyjemnie, ale już wyraźnie słychać braki w zakresie tonów średnich. Dirty Diana Michaela Jacksona brzmiała czysto, z krótkim, sprężystym basem, przyjemnymi, niezbyt ostrymi sopranami i całkiem niezłą średnicą.

Takie kawałki jak m.in. Metallica - Confusion i Judas Priest - Painkiller uświadomiły mnie, że głośniki te nie nadają się do szybszej, ostrzejszej gitary, połączonej z dynamiczną perkusją i mocnym wokalem. Dźwięki niestety zaczynały się mieszać, a wysokie tony często kłuły w uszy.

Z drugiej jednak strony utwory artystki Alicia Keys oraz rapowe kawałki takie jak Ingrid - Double Pedigree dawały wiele frajdy i reprodukowane były prawidłowo, z zachowaniem odpowiedniej dynamiki i czystości brzmienia.

Słuchałem też muzyki klawesynowej, organowej i fortepianowej, które bardzo przypadły mi do gustu, choć muszę zaznaczyć, że fortepian bywał niekiedy trochę za ostry. Przetwornikom wstęgowym przydałoby się trochę więcej kontroli i ogłady w zakresie najwyższych częstotliwości.

Airpulse A200 - zestaw głośników

Bluetooth - bez problemu

Odtwarzanie muzyki bezprzewodowo przez Bluetooth jest poprawne i przyjemne dla ucha. Naturalne jest to, że nie możemy oczekiwać równie wysokiej szczegółowości i dynamiki jak np. przez światłowód, ale wciąż brzmienie jest dość czyste, a dynamika akceptowalna. Innymi słowy nie ma problemu ze słuchaniem muzyki przez Bluetooth. Smartfon połączył się szybko, sygnał był stabilny, nie pojawiły się żadne wyraźne szumy, a odtwarzane utwory brzmiały atrakcyjnie.

Podsumowanie

Airpulse A200 to niewielkie kolumny, które spisują się doskonale w salonie. Umiejscowione w odpowiedniej lokalizacji odwdzięczą się nie tylko superszczegółowymi tonami wysokimi, ale również zaskakująco mocnymi i nisko schodzącymi basami. Nieco gorzej radzą sobie z odtwarzaniem tonów średnich.

Nie nadają się do roli aktywnych monitorów bliskiego pola, ale jeśli damy im trochę powietrza i będziemy słuchać muzyki z odległości przynajmniej 3 metrów, to odwdzięczą się bardzo głęboką sceną, świetną dynamiką i pokażą swoją żywą, energiczną naturę.

Airpulse A200 - kolumny do salonu i na półkę

Kolumny poza standardowymi, przewodowymi złączami (w tym dla światłowodu) mają też łączność bezprzewodową Bluetooth. Dzięki temu są bardzo uniwersalne. Możemy połączyć z nimi błyskawicznie smartfon, tablet lub laptop i wciąż cieszyć się dźwiękiem wysokiej jakości.

Słowem: są bardzo dobrze wykonane, ciężkie, solidne, uniwersalne i grają pięknie. Cena nie należy do niskich. W chwili pisania recenzji zestaw Airpulse A200 kosztował 3800 zł. Sprzęt niewątpliwie jest bardzo dobry, ale konkurencji w tej (a nawet niższej) cenie nie brakuje. Dzięki za lekturę, dajcie znać co sądzicie o tych kolumnach.

Ocena końcowa:

  • bardzo dobra jakość wykonania
  • łączność bezprzewodowa Bluetooth i wejście optyczne
  • znakomita szczegółowość tonów wysokich
  • dobra dynamika
  • bardzo głęboka scena
  • tony niskie potrafią zaskoczyć głębią i mocą
  • brak szumów własnych
  • mały i lekki pilot zdalnego sterowania
  • elegancka stylistyka
     
  • konieczne jest odpowiednie rozmieszczenie kolumn w pomieszczeniu
  • wycofane tony średnie

 

Super ProduktSuper Jakość

96%

Komentarze

12
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    sambaverde
    0
    "Według mnie głośniki brzmią najlepiej gdy umieszczone są na poziomie głowy lub lekko powyżej."
    To akurat oczywista oczywistość i świadomy zabieg konstruktora ;)

    "wycofane tony średnie"
    Pochodna konstrukcji dwu-przetwornikowej ze wstęgą. Od kompensacji jest układ DSP w przetworniku D/A ;)

    "Do salonu - tak, do bliskiego odsłuchu - nie"
    Przy takim gabarycie raczej nie ma co się spodziewać wygody w bliskim polu ;) Centra przetworników są zbyt daleko od siebie a kierunkowość wstęgi dodatkowo pogarsza spójność z bliska. Może gdyby bass-refleks był do przodu, a front kolumny byłby pochylony to dałoby się tego słuchać na małą odległość....
    • avatar
      bleck55
      0
      Ja miałem je ustawione na ciężkich, metalowych podstawkach o wysokości 70 cm i postawione przy samej ścianie, naprzeciwko mojej "kanapy odsłuchowej".

      Dobrze rozumiem ustawiłem kolumny mające br. z tyłu przy samej ścianie?

      Może na początek jakiś poradnik jak poprawnie ustawić kolumny?
      • avatar
        Konto usunięte
        0
        No cóż w tej lub podobnej cenie można kupić sporo konstrukcji chociażby od Eve, Adam'a czy Dynaudio - konkurencja jest mocna w tym segmencie.
        • avatar
          Chiny_X
          0
          130W...
          A bezpiecznik się pali przy obciążeniu 115W.
          Kolejne perpetuam mobile.
          • avatar
            Ruter19
            0
            Nie opłacalne ze względu na czestotliwość do 20tys Hz Stanowczo za mało ! taka jakość można mieć z mini wierzy
            • avatar
              Adrian Waleczny
              0
              Fajne by było porównanie ich z Kefami X300A, które można wyrwać już za 2200 zł, wersja bezprzewodowa za 2500 zł, a podobno są świetne. Sam bym je brał, przynajmniej na testy, no ale będę szukał czegoś pasywnego do odtwarzacza cd, więc odpadają.
              • avatar
                mikdun
                0
                "Głośniki A200 mają trzy wzmacniacze klasy D - dwa dla przetworników średnio-niskotonowych i jeden w trybie mostu dla przetworników wysokotonowych."
                Pomijam tryb mostu, ale jak te 3 wzmacniacze są podłączone do 4 głośników?