Akt o usługach cyfrowych (DSA), a obowiązki platform internetowych
Technologie i Firma

Akt o usługach cyfrowych (DSA), a obowiązki platform internetowych

przeczytasz w 7 min.

Wraz z wejściem w życie nowego europejskiego rozporządzenia DSA (Aktu o usługach cyfrowych), ma dojść do poważnych zmian na rynku owych usług cyfrowych. Wśród nich wymienia się nałożenie dodatkowych zobowiązań na platformy internetowe.

Jakie są najważniejsze, nowe wytyczne dla podmiotów dotkniętych regulacjami?

Czym jest platforma internetowa według DSA?

Zgodnie z definicją zawartą w art. 2 lit. h projektu AUC (Aktu o usługach cyfrowych) platforma internetowa oznacza „dostawcę usługi hostingu, który na żądanie odbiorcy usługi przechowuje i rozpowszechnia publicznie informacje, chyba że takie działanie jest nieznaczną i wyłącznie poboczną funkcją innej usługi, i ze względów obiektywnych i technicznych nie można go wykorzystać bez takiej innej usługi, a włączenie takiej funkcji w taką inną usługę nie jest sposobem na obejście stosowania niniejszego rozporządzenia”.

W związku z tym można uznać, że rozporządzenie dotyczy wszystkich portali społecznościowych oraz stron www. Jednak nie zostaną nim objęte internetowe wydania gazet, w których znajduje się miejsce na umieszczanie komentarzy. Wówczas taka funkcja jest jedynie poboczna, a główna usługa to publikowanie wiadomości. Poza tym przepisy nie zmieniają nic w działalności dostawców usług komunikacji elektronicznej – do momentu, w którym aplikacja pozwala wyłącznie na komunikowanie się, a nie jest dodatkiem do portalu społecznościowego (co można zaobserwować np. w przypadku Facebooka i Messengera).

Dlatego nowe przepisy Aktu o usługach cyfrowych będą obejmować:

  • E-sklepy z aplikacjami, np. App Store;
  • Serwisy społecznościowe;
  • Internetowe platformy handlowe, e-commerce;
  • Duże platformy internetowe typu Twitter czy Facebook (art. 25 i n.);
  • Platformy wymiany treści;
  • Platformy będące mikroprzedsiębiorstwami lub małymi przedsiębiorstwami według załącznika do zalecenia 2003/361/WE (art. 16);
  • Serwisy online oferujące wynajem lokali od osób prywatnych lub zakup usług turystycznych;
  • Platformy, do których stosują się dodatkowe w stosunku do usługi hostingu obowiązki (art. 17 i n.).

Wielkość i zakres obowiązków, które określa projekt Aktu, są powiązane z wielkością platformy na zasadzie proporcjonalności. Dzielimy je na trzy kategorie:

  • Platformy kwalifikujące się jako mikroprzedsiębiorstwa, zatrudniające mniej niż 10 osób, przy rocznej sumie bilansowej lub rocznym obrocie mniejszej niż 2 mln euro (art. 2 ust. 3)
  • Platformy kwalifikujące się jako małe przedsiębiorstwa, czyli zatrudniające więcej niż 10, ale mniej niż 50 osób przy rocznej sumie bilansowej mniejszej niż 10 mln euro (art. 2 ust. 2 lit. c)
  • Platformy spełniające przesłanki bardzo dużej platformy internetowej, czyli zatrudniającej powyżej 50 osób przy rocznej sumie bilansowej mniejszej lub rocznym obrocie przekraczających 10 ml euro (np. Facebook).

Oznacza to, że większość obowiązków otrzyma ostatnia grupa, czyli bardzo duże platformy. Pozostałe odczują tylko niewielką zmianę sytuacji.

Jakie będą nowe obowiązki właścicieli platform?

Jeżeli jesteś właścicielem platformy internetowej, sprawdź, do której grupy należysz. Gdy prowadzisz zwyczajną platformę, czyli niebędącą bardzo dużą platformą internetową, Twoje nowe obowiązki to:

  • Moderowanie umieszczanych treści;
  • Dbanie o przejrzystość funkcjonowania internetowych platform handlowych;
  • Dbanie o przejrzystość reklam internetowych;
  • Przedstawianie sprawozdań związanych z działaniem platformy.

Bardzo duże platformy będą musiały za to spełniać więcej obowiązków. Prześledźmy charakterystykę tych, które wymieniono powyżej. Moderowanie treści oznacza konieczność podejmowania działań przez w celu wykrycia, identyfikacji i zwalczania nielegalnych treści oraz informacji, które są niezgodne z warunkami korzystania z usług danej platformy. Trzeba więc wdrożyć środki wpływające na dostępność, widoczność oraz osiągalność tego typu treści oraz informacji. Prawdopodobnie sprowadzi się do implementowania na stronach narzędzi, które umożliwią ograniczenie eksponowania nielegalnych treści. Inne narzędzia pozwolą za to na usuwanie lub blokowanie takich wpisów, a nawet na zawieszanie lub usuwanie kont umieszczających je użytkowników. Poza tym nowe przepisy przewidują, że nie wystarczy samo usunięcie treści. Należy również upewnić się, że nie zostaną dodane ponownie.

Kolejnym obowiązkiem jest umożliwienie użytkownikom łatwego oraz efektywnego kwestionowania decyzji platform internetowych. Mowa tutaj o tych decyzjach, które wywierają na nich negatywny wpływ, związanych z np. usuwaniem informacji, uniemożliwienia dostępu do tych informacji, zawieszeniem i zakończeniem świadczenia usług danej osobie, czy zawieszeniem lub usunięciem jej konta. Według artykułu 17 ust. 1-4 platformy muszą stworzyć wewnętrzny system rozpatrywania skarg na wskazane decyzje. System ma być łatwo dostępny i prosty w obsłudze, a także nie może być w pełni zautomatyzowany (art. 17 ust. 2, art. 17 ust. 5).

Do obowiązków zalicza się również współpraca z certyfikowanymi organami pozasądowego rozstrzygania sporów w celu rozwiązywania sporów z użytkownikami. Organy te będą certyfikowane przez koordynatorów ds. usług cyfrowych (art. 18 ust. 2), za to decyzje wydawane przez dany organ będą wiążące dla właścicieli platform. Oprócz tego użytkownicy będą mogli korzystać nadal z innych środków zaskarżenia, które przewiduje prawo konkretnego państwa członkowskiego, np. wniesienia sprawy do sądu.

Zuckerberg odpowiada na pytania

Wszystkie zgłoszenia składane przez podmioty, które mają status zaufanych podmiotów sygnalizujących (status ten został niedawno wprowadzony), tzw. trusted flaggers. Będzie on przyznawany przez koordynatora ds. usług cyfrowych.

Platformy będą też zobowiązane do informowania organów ścigania, jeżeli uzyskają informację będącej podstawą do podejrzenia poważnego przestępstwa stanowiącego zagrożenie dla bezpieczeństwa osób lub ich życia. Ma to dotyczyć zarówno sytuacji, w których platforma sama zdobędzie taką informację, jak i wtedy, gdy otrzyma ją od użytkownika. Jednocześnie ten wymóg nie może być podstawą do masowego profilowania odbiorców usług.

Według projektu mają zostać wprowadzone środki przeciw niewłaściwemu korzystaniu z platformy, a także ochrony przed nieprawidłowym używaniem systemów notice&take action (art. 20). W efekcie platformy muszą przeciwdziałać tak jak do tej pory przekazywaniu nielegalnych treści, a także nadużyciom w kontekście składania bezpodstawnych skarg oraz zgłoszeń w ramach mechanizmu notice&take action. Uznano, że dochodzi do nadużyć w tej strony, np. aby ograniczyć konkurencję.

Zostały przewidziane sankcje za tego typu nadużycia. Platforma po uprzednim upomnieniu użytkownika, może zawiesić świadczenie mu usług lub odebrać możliwość składania zgłoszeń oraz skarg za pomocą wspomnianych powyżej mechanizmów. Każda platforma musi także opisać te prawa w ramach regulaminu, określając, jak i na jakiej podstawie będą oceniać, czy konkretne zachowania są związane z niewłaściwym korzystaniem z systemu notice&take action. Powinna znaleźć się tam również informacja o okresie zawieszenia (art. 20 ust. 4).

Nielegalne produkty w obliczu DSA

Projekt DSA ma na celu również zniechęcenie przedsiębiorców do sprzedaży usług i produktów, naruszając przy tym właściwe przepisy. Dlatego wprowadza dwie grupy obowiązków.

Pierwszy z nich to wymóg blokowania sprzedaży nielegalnych usług i towarów umieszczonych na platformie, a także ich reklam. Należy prowadzić tego typu działania w oparciu o przepisy i zasady związane z usuwaniem nielegalnych treści, które funkcjonują w państwach członkowskich UE. Drugi obowiązek to przymuszenie platform umożliwiających zawieranie umowy na odległość między konsumentem a przedsiębiorca, aby gwarantowały możliwość identyfikacji takich przedsiębiorców. Dlatego będą musiały identyfikować użytkowników biznesowych, za to użytkownikom-konsumentów wyjaśnić w sposób przejrzysty, kto oferuje dany produkt lub usługę. W ten sposób ma dojść do poprawy poziomu ochrony kupujących w sieci i wyeliminowania oraz wykrycia nieuczciwych sprzedawców.

W efekcie dochodzi o ustanowienia obowiązku na poziomie europejskim dotyczącego weryfikacji przekazanych danych w oparciu o dostępne bazy danych. Platformy mają być zobowiązane do rozsądnego działania w celu weryfikowania wiarygodności przekazanych informacji, m.in. przez „wykorzystanie ogólnodostępnych oficjalnych internetowych baz danych i interfejsów internetowych, takich jak krajowe rejestry handlowe i system wymiany informacji o VAT”. Prawdopodobnie platformy będą mogły żądać przekazania wiarygodnej dokumentacji, która potwierdzi dane partnerów biznesowych, np. kopie dokumentów tożsamości. Inne przykłady to zaświadczenie z rejestrów handlowych czy o prowadzeniu działalności gospodarczej, oraz uwierzytelnione wyciągi bankowe. Są to oczywiście jedynie możliwości, które ma platforma internetowa, a według projektu nie ma wymogu angażowania się z zbyt kosztowne lub nadmierne działania weryfikacyjne.

Platformy są też zobowiązane do przechowywania informacji o przedsiębiorcach korzystających z ich usług przez czas trwania stosunku umownego z konkretnym przedsiębiorcą (art. 22 ust. 4).

Kwestia reklam i sprawozdawczości

Platformy będą musiały spełnić także obowiązki informacje związane z reklamami. Według art. 24 projektu AUC, mają zapewniać użytkownikom możliwość zapoznania się z tym, kiedy i w czyim imieniu wyświetla się dana reklama. Będą przekazywać w czasie rzeczywistym informacje, które identyfikują reklamo jako takie, a także wskazujące w czyim imieniu są wyświetlane, oraz inne istotne dane na temat parametrów używanych do kierowania reklam do użytkownika (w odniesieniu do konkretnej reklamy i konkretnego użytkownika).

Jak będzie to wyglądać w praktyce? Możliwe, że po najechaniu na reklamę będzie pojawiać się komunikat, że jest to przekaz reklamowy, kto jest jej autorem, oraz dlaczego została wyświetlona danej osobie. Aktualnie jest to obowiązek dość ogólny, ale możliwe, że z czasem zostanie dopracowany.

Kolejną nowością są obowiązki w kwestiach sprawozdawczych (art. 23). Platformy będą publikować sprawozdania ze swoich działań związanych z usuwaniem oraz uniemożliwieniem dostępu do informacji uznanych za nielegalne lub sprzecznych z warunkami korzystania z usług. Istnieje możliwość, że będzie mieć to formę strukturyzowanego sprawozdania z opisami i liczbami.

Oprócz tego platformy będą musiały raz na sześć miesięcy opublikować informacje o średniej liczbie aktywnych odbiorców usługi miesięcznie z podziałem na każdy kraj UE. W ten sposób pojawi się możliwość bieżącego weryfikowania statusu platformy i obowiązków, które powinna spełniać.

Więcej obowiązków dla niektórych platform

Bardzo duże platformy internetowe będą mieć więcej zobowiązań, gdyż ich zakres oraz skutki są o wiele większe niż przy mniejszych platformach. Dlatego standard obowiązków jest w ich przypadku wyższy. Obowiązki te podzielono na 5 grup:

  • Zobowiązania dotyczące zarządzania ryzykiem systemowym związanym z funkcjonowaniem bardzo dużych platform.
  • Obowiązki związane z systemami rekomendacji.
  • Zasady dostępu do danych oraz kontroli danych.
  • Dodatkowe wymagania dotyczące przejrzystości reklam online.
  • Obowiązek ustanowienia pracowników do spraw zgodności z prawem, tzw. compliance officers.

W przypadku pierwszej kategorii chodzi o to, że omawiane platformy muszą ocenić tzw. ryzyka systemowe znajdujące się w art. 26 ust 1 projektu z uwzględnieniem specyfiki świadczonych usług. Mowa o ryzyku związanym z niewłaściwym korzystaniem z ich usług np. rozpowszechniając nielegalne treści nawołujące do nienawiści. Inne ryzyka to prowadzenie nielegalnej działalności typu sprzedaż usług zakazanych w UE lub prawem krajowym (np. produktów podrobionych), prowadzenie nielegalnej działalności używając kont danej platformy, oraz celowa i często skoordynowana manipulacja usługami platformy, która może wpływać na dyskurs obywatelski, zdrowie, procesy wyborcze, bezpieczeństwo publiczne itd.

Po takiej analizie platforma dobiera odpowiednie środki, które zapobiegną lub zminimalizują ryzyko wystąpienia tych sytuacji. Oprócz tego będzie zobowiązana do poddania się zewnętrznej kontroli, czyli niezależnemu audytowi.

Rekomendacje mają za to związek z niedostatecznym poinformowaniem użytkowników. Bardzo duża platforma szereguje i prezentuje informacje tak, aby ułatwić i zoptymalizować dostęp do nich, co zwykle odbywa się poprzez działanie algorytmu, który sugeruje i szereguje informacje. Oprócz tego jest to możliwe poprzez wyróżnianie przedstawieniami graficznymi lub tekstem, albo selekcjonowaniem informacji przekazywanych przez odbiorców w inny sposób. Od teraz platformy będą musiały informować użytkownika, dlaczego widzi to, co widzi. Odbiorcy mają zyskać wpływ na prezentowane im informacje. Platforma musi prezentować główne parametry systemów rekomendacji w czytelny i zrozumiały sposób, aby użytkownik wiedział, jak szereguje się przedstawiane mu treści. Oprócz tego ma mieć możliwość rezygnacji z otrzymywania spersonalizowanych rekomendacji lub modyfikowania ich poszczególnych kryteriów.

W celu uzyskania przejrzystości reklam internetowym, platformy będą zobowiązane do utrzymywania i zapewnienia dostępu do baz reklam – po to, aby organy nadzoru i użytkownicy mogli sprawdzić, jak reklamy były wyświetlane i w jakiś sposób ukierunkowane, a także aby dowiedzieć się, czy nie doszło do stosowania technik manipulacyjnych, dezinformacji lub nielegalnych treści reklamowych. W bazach mają znaleźć się treść, okres wyświetlania, liczba docelowych odbiorców, liczba odbiorców, którym wyświetliła się reklama, oraz jej reklamodawca. Wszystkie te dane mają być dostępne minimalnie rok od dnia ostatniego wyświetlenia.

Kolejna zasada, czyli dostępu do danych i kontroli danych, dotyczy faktu, że na uzasadniony wniosek koordynatora do spraw usług cyfrowych lub Komisji Europejskiej, bardzo duże platformy internetowe będą dostarczać dane niezbędne do monitorowania zgodności ich działania z przepisami DSA. Dane te mają dotyczyć systemów rekomendacji, systemów reklamowych, oceny ryzyka i możliwych szkód, procesów i wyników moderowania treści, systemów rozpatrywania skarg itd. Takie dane będą też mogły być udostępniane przez omawiane organy zweryfikowanym badaczom akademickim.

Ostatni wymóg to obowiązek ustanowienia pracownika do spraw zgodności z prawem, czyli compliance officers. Będzie to przynajmniej jeden pracownik, który zajmie się monitorowaniem zgodności treści i działania platformy z przepisami zawartymi w rozporządzeniu.

Wnioski

Zmiany, które wprowadzi Akt o usługach cyfrowych są dość znaczące. Obecnie wciąż czekamy na ich ostateczną wersję. Niestety pewne modyfikacje, takie jak obowiązki informacyjne, mogą wprowadzać komplikacje i być źródłem dodatkowej „papierkowej roboty”, powodując zamieszanie w funkcjonowaniu platform.

autorzy publikacji:
Marcin Staniszewski, Kamila Wasilewska
Kancelaria Prawna RPMS Staniszewski & Wspólnicy

Kamila Wasilewska i Marcin Staniszewski

Komentarze

10
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    BariGT
    4
    Wniosek? Najlepiej rejestrować domeny na Białorusi :D
    • avatar
      Warmonger
      3
      Brawo! Tylko UE ma odwagę wziąć międzynarodowe korporacje za mordę.
      • avatar
        A113_
        2
        "Jednak nie zostaną nim objęte internetowe wydania gazet, w których znajduje się miejsce na umieszczanie komentarzy. Wówczas taka funkcja jest jedynie poboczna, a główna usługa to publikowanie wiadomości."
        A w przypadku e-commerce, czyli sklepów taka funkcjonalność jest główna, komentarze są treścią samą w sobie?
        Chcieli dowalić sklepom i społecznościówkom, a pominąć gazety.
        Niestety znowu jedni idioci wyprodukowali bełkot, który inni idioci będą analizować i interpretować.
        Armia bezużytecznych bezmózgów wykładających się na elementarnej logice.
        • avatar
          DariosBiedak
          0
          Ale ruchal bym ta okularnice! Suka piszczalaby i blagagalz o więcej!!!!!
          • avatar
            Cleaner_1980
            0
            "Wszystkie zgłoszenia składane przez podmioty, które mają status zaufanych podmiotów sygnalizujących (status ten został niedawno wprowadzony), tzw. trusted flaggers. Będzie on przyznawany przez koordynatora ds. usług cyfrowych."
            Zdanie bez puenty.
            "Platformy będą też zobowiązane do informowania organów ścigania, jeżeli uzyskają informację będącej podstawą" powinno być "będącą"
            • avatar
              Gnom_Z_Piany
              0
              czyli UE niestety też głosami PIS zafundowała nam obowiązkową cenzurę treści.
              I już nie można będzie ogłosić biologicznego faktu, że ssaki są biologicznie dwupłciowe.
              Mądremu nie będzie można się pochwalić swoim IQ, bo się głupi obrazi. i tak dalej.

              Jedyna rada to zakup serwera u ruskich lub chińćzyków, transferować tam opłaty za usługę bitcoinami, łączyć się przez TOR (oby tylko sensownie) w celu publikacji treści.

              Unia jest chora. Gdyby nie nasze głupie społeczeństwo i wybrani głupi politycy, byłbym wszystkimi kończynami za polexitem, pomimo że głosowałem za wejściem do UE. Ale po drodze był dodatkowy traktat który głupi polscy politycy zaakceptowali bez większego oporu. z UE jak najbardziej trzeba być stowarzyszonym, ale nie należy uczestniczyć w tym eurokołchozie.

              Jak się podsumuje straty i zyski, to Wielka Brytania słusznie postąpiła wychodząc z UE. Przynajmniej zachowali prawo do samostanowienia.

              O ile traktat nicejski https://pl.wikipedia.org/wiki/Traktat_nicejski z roku 2001 był jak najbardziej OK, to kolejny traktat lizboński https://pl.wikipedia.org/wiki/Traktat_lizbo%C5%84ski jest wolnościową tragedią która została klepnięta w 2009r. Teraz mamy tego negatywne efekty.

              A teraz gwóźdź programu. Zgadnijcie kto klepnął traktat lizboński :)