Klawiatury

Apple Keyboard Aluminium

przeczytasz w 4 min.

Od ponad roku jestem w posiadaniu Apple Keyboard Aluminium, postaram się opisać wady oraz zalety tego produktu. Premiera nowego produktu Apple zbiegła się w czasie z zepsuciem mojej poprzedniej klawiatury, którą dostałem wraz z zestawem komputerowym z Vobis’a opartym na P4 1,5GHz... cóż dawno temu to było, ale brontozaury już się nie pasły za oknem. Już od pewnego czasu szukałem odpowiedniej klawiatury dla siebie, lecz nic tak na prawdę nie przykuło mojej uwagi, aż do wyjścia Apple Keyboard, wersji aluminiowej - poprzednia wersja pod względem wizualnym nie przypadła mi do gustu.

Klawiatura przyszła w prostym białym pudełku, na górnej krawędzi umieszczono napis "Keyboard", na największych bocznych ściankach zostały umieszczone zdjęcia klawiatury od boku, tak byśmy mogli uświadomić sobie jak cienka jest, choć akurat grafika jest z dwa razy większa od oryginalnego produktu. Boczne krawędzie ozdobione są logiem nadgryzionego jabłka, a na spodzie znajdziemy informacje pokroju wymagań systemowych (Mac OS X v10.4.10), czy też "Designed by Apple in California", po czym... "Made in China".

  

Zawartość zestawu:

  • Apple Keyboard International English z 85 cm kablem pod port USB
  • Przedłużacz do kabla [95cm]
  • Instrukcja obsługi
  • Gwarancja One Year Limited Warranty - Worldwide

 

Cóż i tu mała niespodzianka, gdyż klawiatura wygląda inaczej niżeli na zdjęciach producenta, a dokładnie ma inny rozstaw klawiszy. Cóż gdy kupowałem klawiaturę miałem do wyboru English i International English i szczerze mówiąc nie wiedziałem jaka jest między nimi różnica, dopytywanie się nic nie pomogło. No, teraz już wiem, wszystkie zdjęcia klawiatury na stronach Apple są wersji English, wersja International English ma ciut inne guziki, na przykład lewy Shift jest krótszy, a dodatkową przestrzeń wykorzystano na guzik " ` / ~ ". Enter też jest inny, ale akurat ten jest lepszy od jednosplotowego i szerokiego jak guziki Shift.

Klawiatura Apple Aluminium w wersji English

   

Wymiary:

  • Wielkość: 429x113mm i od 5 do 15mm wysokości [pomiar robiony w domu, więc " + - "]
  • Wielkość guzika literowego: 15x15mm
  • Wielkość spacji: 110x17mm
  • Wielkość guzików "F1" do "Eject": 16x9mm
  • Wielkość guzików "F13" do "F19": 15x9mm

Wierzchnia strona klawiatury jest wykonana z solidnego bloku aluminium, a guziki i spodnia część jest wykonana z wysokiej jakości plastiku. Na spodzie znajdziemy także cztery gumowe stópki, by klawiatura nie ślizgała się, oraz logo firmy. Gdy trzyma ją się w rękach, czuć, że ma się do czynienia z porządnym kawałkiem metalu – innymi słowy jest o wiele cięższa od normalnej klawiatury. By klawiatura była nachylona pod lekkim kątem, na jej spodzie znajduje się nieregulowane prostokątne wybrzuszenie które przechodzi przez niemalże całą szerokość klawiatury, w tym wybrzuszeniu sprytnie ukryto porty USB 2.0, które znajdują się po obu stronach. Czyli mamy do dyspozycji dodatkowe dwa porty, które mogą posłużyć do podłączenia innych urządzeń. Klawiatura ma miłe w dotyku guziki, które fakturą przypominają papier niżeli plastik. Są bardzo ciche,  choć nie całkowicie bezgłośne, wydawany przez nie dźwięk jest dość miły dla ucha, nie przeszkadza osobą trzecim. Przycisk Caps Lock ma wbudowaną diodę, która wskazuje kiedy przycisk jest aktywny, niestety brak podobnej funkcji dla Num Lock’a. Dioda nie przeszkadza podczas świecenia, jest to raczej delikatne światło, które nie razi w nocy, jak to bywa w niektórych produktach.

W rzeczywistości światło jest bardziej delikatne niżeli wskazywałoby na to zdjęcie

Największą wadą tej klawiatury jest to, że jest ona dedykowana dla Mac’ów, a Apple niestety nie oferuje sterowników dla systemu Windows, więc klawiatura traci trochę na funkcjonalności pod Windows’em. Tak więc w domyśle nie działają guziki "Print Screen", "Scroll Lock" i "Pause", tyczy się to samo guzików dodatkowych dodanych przez Apple od F13 do F19,"="na klawiaturze numerycznej, guzika "Eject" obok F12, a guzik na prawo od lewego Shifta i na lewo od "1/!" wybijają co innego niż prezentują. Klawiatura ma też zamienione miejscami guziki "Alt" z „Windows”, a tutaj pod nazwą "cmd", co jest dość kłopotliwe przy pisaniu polskich znaków. Niestety, wtedy nie wiedziałem, że Macintoshe to aż takie dziwactwa.

Na szczęście na ratunek przychodzi program SharpKeys, który pozwala w bardzo łatwy i przyjemny sposób przypisać odpowiednie funkcje do danych klawiszy, czy zamienić miejscami nieszczęsnego Alt’a z "Windows’em". Niestety zauważyłem, że w niektórych grach, Alt jest przypisany do standardowego guzika klawiatury, więc to może stanowić problem. Na szczęście nie zaobserwowałem tego zjawiska w żadnym z programów użytkowych otwartych w oknie, a ten problem spotkał mnie może w dwóch, trzech grach.

Pisanie na klawiaturze jest bardzo przyjemne, dość spore odstępy między klawiszami powodują, że praktycznie nie jest możliwe przez przypadek wciśnięcie dwóch klawiszy na raz. Jedyne zastrzeżenie jakie mogę mieć w tej kwestii to brak wyraźnego oddzielenia pomiędzy czterema kolejnymi przyciskami z serii F1, F2, itd.. Przyzwyczaiłem się do takiego układu z poprzednich klawiatur, a ta posiada ciut mniejsze klawisze poukładane w niezmiennym ciągu, przez co nie można już tak łatwo wyczuć gdzie jest klawisz F5, który przydaje się zarówno w aplikacjach biurowych, jak i grach. Mimo, że dość intensywnie wykorzystuje klawiaturę to jeszcze nigdzie nie starły, czy chociażby zbladły nadruki na guzikach. Jedynie spacja wykazuje w jednym miejscu lekkie wygładzenie, ale zazwyczaj dość mocno ją naciskam. Lekkich palców bynajmniej nie mam, ani delikatny nie jestem. Musze powiedzieć, że klawiatura nie chwyta tak łatwo brudu, co jest kolejną jej zaletą, gdyż przyciski wyglądają na czyste.

 

Klawiatura oferuje przedłużacz, co jest świetnym rozwiązaniem, ale jego wadą jest to, że nie można go użyć w innych produktach USB, gdyż ma wewnątrz portu wypukłość, która blokuje inne porty niżeli ten z klawiatury Apple, który posiada specjalnie dopasowane wgłębienie. Musze powiedzieć, że komputer mam dość daleko od stanowiska pracy, więc wykorzystuje ten przedłużacz na co dzień, i musze powiedzieć, że może tylko raz, czy dwa zdołał mi się odłączyć w połowie, ale to naprawdę gdy za mocno pociągnąłem klawiaturę.

Generalnie uważam, że klawiatura ta jest dla mnie idealna i mogę ją polecić z czystym sumieniem każdemu, jednakże żałuję, że nie ma pełnowartościowej wersji bezprzewodowej, gdyż ta która jest na rynku jest jak dla mnie za krótka, oraz za bardzo upakowana.

Na koniec taka mała ciekawostka, którą odkryłem dopiero po pewnym czasie użytkowania. Fotel mam wzdłuż kaloryfera, więc mogę go bezproblemowo dotknąć ręką, a że nigdy go nie odkręcam to kładę na nim często butelkę z wodą czy inne pierdoły tego pokroju. Pewnego dnia odkryłem, że dotykając aluminiowej powierzchni klawiatury i kaloryfera... razi mnie prąd. Nie jest to duże napięcie, ale na pewno przy odpowiednim przewodnictwie może sprawiać ból, choć raczej lekko pieści. Wyobraźcie sobie moje zdziwienie... na szczęście by do tego doszło musi być odpowiednie uziemienie – kaloryfer.


Zalety:

  • Unikalny design,
  • Jakość wykonania,
  • Dwa dodatkowe portu USB,
  • Przyjemna w dotyku,
  • Przedłużacz kabla,
  • Nie za małe przyciski z odpowiednimi przerwami miedzy nimi.


Wady:

  • Brak odpowiedniego oprogramowania pod Windows'a, co powoduje utratę pewnej funkcjonalności,
  • Brak diody sygnalizującej włączenie Num Lock'a
  • Brak instrukcji po polsku,
  • Blokada przedłużacza USB, by działał tylko pod klawiaturą,
  • Może porazić prądem.

Strona producenta: Apple – Keyboard

Komentarze

8
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Dzieki za test ,bo myślałem o jej zakupie.
    ps . świetnie komponuje się z monitorem Samsung 970p
    • avatar
      Darkeners
      0
      Ja mam taka prosbe, by osoby, które głosują na powiedzmy niżej niż 4, napisały co im się nie podobało w recenzji etc., czy co oceniają (sprzęt) , ponieważ chce niedługo trzasnąć inna recenzje klawiatury i chciałbym wiedzieć co mogę poprawić względem tej.
      • avatar
        Konto usunięte
        0
        Oceniłem na 2.
        O ile tekst na minirecenzje jest w sam raz, to zmuszanie czytelnika do załadowania 19193764 bajtów (18,3 MB) danych w formie zdjęć (policzyłem z kalkulatorem w ręce tylko te fotki, które są "miniaturkami") skazuje Cię Autorze na wieczne potępienie.
        Naprawę nie potrafisz przeskalować zdjęcia przed publikacją?
        Czy może benchmark.pl nie potrafi ładnych miniaturek automagicznie zrobić?
        Jakkolwiek by nie było, uważam takie "miniaturki" za skandaliczne.
        • avatar
          xchaotic
          0
          Co do sterownikow, to mozna uzych tych z BootCampa. Ja uzywam i dziala regulacja glosnosci jasnosci itd.

          Z kolei na stronie Apple opisane jest krok po kroku jak sprawic by dzialaly klawisze typu Print Screen na roznych rodzajach klawiatur, jesli dedykowany print screen nie istnieje, zwykle dziala ktorys F lub kombinacja klawiszy
          • avatar
            Konto usunięte
            0
            klawiatura jest wyjątkowo ładna, niestety ma zamienionego alt'a, na szczęście go ma (w przeciwieństwie do klawiatur z macbook'ów)

            przy tej cenie powinna być podświetlana

            a do autora textów - zrób sobie uziemienie (albo zero dodaj) na bolec w gniazdku zasilającym kompa - kopie wszystko podpięte do masy kompa włącznie z obudową, tyle że nie czujesz bo jest z plastiku/lakieru
            • avatar
              Konto usunięte
              0
              Mam te klawiature, zaden logitech, razer, czy microsoft nie rowna sie z nia. Design i ergonomia na najwyzszym poziomie.