Laptopy

Klawiatura, touchpad, komfort pracy

Klawiatura notebooka K50IN jest dobrej jakości i pracuje się z nią przyjemnie. Klawisze są płaskie i pracują cicho, podoba nam się także ich układ, który jest standardowy. Osoby przesiadające się z klawiatury desktopowej nie będą mieć powodów do narzekań - klawisz [Fn] nie jest najdalej wysuniętym klawiszem po lewej stronie, więc nie będziesz go przyciskać przez pomyłkę, myśląc że znajduje się tam [Ctrl].

Nieco niezadowoleni mogą być użytkownicy mający grube palce, ponieważ klawisze [Alt] są relatywnie małe i wstukiwanie polskich znaków diakrytycznych jest przez to utrudnione. Poza tym prawy [Shift] mógłby być szerszy.


Układ klawiszy jest zadowalający - dziwi jedynie umieszczenie prawego kursora w bloku numerycznym

Asus K50IN oferuje, co ciekawe, blok numeryczny. Ostatnio rzadko można spotkać się z tego typu klawiaturą, a przecież przydaje się niemal każdemu użytkownikowi. Należy jednak zauważyć, że kursory oraz blok numeryczny to klawisze, które są mniejsze niż pozostałe - nie używa się ich już tak komfortowo. Co więcej, prawy kursor wchodzi na część numeryczną i zajmuje połowę miejsca klawisza [0]. Asus korzysta z takiego rozwiązania w kilku laptopach. Początkowo może to być pewnym utrudnieniem, ale łatwo się przyzwyczaić.


Klawiatura nie rozciąga się maksymalnie do boków notebooka - szkoda, bo wówczas klawisze bloku numerycznego mogłyby być większe

Jeśli chodzi o touchpada, mam mieszane uczucia. Powierzchnia dotykowa ma 7,62 x 3,55 cm, a przyciski odpowiadające za lewy i prawy klik to srebrne i plastikowe płytki, które pracują na tyle głośno, że można je usłyszeć z sąsiedniego pokoju. Do samego działania touchpada nie można się przyczepić, choć ma się wrażenie, że Asus nie przemyślał niektórych aspektów.

Powierzchnia dotykowa jest wykonana z tego samego materiału co pulpit roboczy - różnicą są niewielkie otworki, przez co jest ona nieco chropowata. Poza tym jest ciągle dość śliska, więc prezentuje się ładnie, ale gdy masz spocone palce mogą wystąpić problemy z ujarzmieniem kursora. Kolejna rzecz: touchpad jest niemal na tym samym poziomie co pulpit roboczy, więc łatwo wyjechać palcem poza powierzchnię dotykową, co może mieć miejsce wtedy, gdy na nią nie patrzymy i/lub podczas pracy w nocy.


Touchpad wygląda ładnie, ale praca z nim nie jest komfortowa gdy masz spocone palce

Reasumując: klawiatura ma pewne wady, ale ostatecznie można się do niej przyzwyczaić i pracuje się z nią przyjemnie. Touchpad z kolei nie jest najlepszy i warto pokusić się o zakup zewnętrznej myszy.