Gry komputerowe

Teraźniejszość i przyszłość

Civilization IV


W pełni trójwymiarowa Cywilizacja

Czwarte wcielenie największego hitu Sida Meiera zadebiutowało na rynku w 2005 roku i było równie rewolucyjne, co poprzednia część gry. Po raz pierwszy w historii serii wprowadzony został w pełni trójwymiarowy silnik, dzięki czemu tytuł zdecydowanie zyskał w aspekcie wizualnym. Nie wspominając już o tym, że umożliwił on dowolne manewrowanie kamerą oraz przybliżenie i oddalenie widoku. Dodatkowo uproszczono i uporządkowano interfejs użytkownika, co sprawiło, że manewrowanie pomiędzy dziesiątkami okienek nie było już konieczne. Wprowadzono również podpowiedzi w popularnym do dziś systemie „tooltips”, tym samym likwidując konieczność wertowania w kółko instrukcji obsługi, aby znaleźć stosowne objaśnienia danej funkcji w grze. Pomijając aspekty techniczne w Cywilizacji IV całkowicie zrezygnowano z konieczności określenia formy rządów, zastępując je przejrzystym systemem praw i rozporządzeń. Innym elementem, który ostatecznie wycięto z gry były dobra i luksusy. Ich miejsce zajęła dobrze znana z poprzedniej odsłony kultura w nieco rozbudowanej formie. Czwarta odsłona Cywilizacji podobnie jak i trzecia doczekała się dwóch dodatków: Warlords oraz Beyond the Sword, a na początku 2009 roku ukazała się edycja kompletna, która oprócz samej gry zawierała w sobie wspomniane rozszerzenia. Rok później na rynku pojawiła się:

Civilization V


Nowy wspaniały świat i to nie tylko w przenośni

Tradycyjnie już kolejna część kultowej serii przyniosła ze sobą spore zmiany zarówno w oprawie audiowizualnej jak i samej rozgrywce. Ponownie przemodelowano interfejs użytkownika, który stał się o wiele bardziej przyjazny i prosty w nawigacji. Wprowadzono siatkę heksagonalną na mapie świata, co znacznie rozszerzyło możliwości taktyczne w trakcie potyczek. Usprawniono również system walki. Modyfikatory w związku z terenem na jakim znajdują się jednostki w trakcie potyczki mają teraz znacznie większy wpływ na jej przebieg. Znacząco rozbudowano również opcje dyplomatyczne, które zaczęły odgrywa

znacznie większą rolę w rozgrywce niż w poprzednich odsłonach gry. Należy jednak wspomnieć, że ten element zabawy nadal jest nieco uproszczony i na dobrą sprawę można go zupełnie zignorować. Swego rodzaju rutyna dopadła chyba panów ze studia Firaxis jeśli chodzi o dodatki do gry. Ponownie dostaliśmy bowiem dwa - Gods & Kings oraz Brave New World. Pierwszy z nich wprowadza do gry nowe jednostki, technologie, budynki oraz 9 cywilizacji. Tyle samo dodaje drugie rozszerzenie, w tym i Polskę pod przywództwem Kazimierza III Wielkiego. I w taki sposób dotarliśmy do dnia dzisiejszego - 24 października 2014 roku, a więc dnia premiery:

Civilization: Beyond Earth

Najnowsza odsłona serii przenosi akcję gry na obcą planetę, gdzie czekają już na nas (niespodzianka!) pozaziemskie istoty. A głównym celem zabawy jest oczywiście kolonizacja. Zmian w tej odsłonie tytułu jest naprawdę sporo, a najważniejsze to sieć technologiczna, która zastąpiła dotychczasowe drzewko technologiczne, system zadań dodatkowych, trzy cechy główne (Czystość, Harmonia i Supremacja) oraz siatkę orbitalną. Usprawniono także dyplomację oraz szpiegostwo. Interesującą nowością jest również fakt, że w Beyond Earth poszczególne frakcje nie rozpoczynają rozgrywki w tym samym czasie. Większość z nich przybywa na obcą planetę 40 – 50 tur po rozpoczęciu zabawy. Na koniec warto jeszcze wspomnieć, że Beyond Earth dość blisko do dawno hitu duetu Sid Meier i Brian Reynolds. Niestety twórcy nie posiadają już praw do tej marki więc choć wielu graczy i przedstawicieli mediów dostrzega tu podobieństwa sami twórcy nowej Cywilizacji odżegnują się od jakichkolwiek porównań czy nazywania Beyond Earth duchowym spadkobiercą tej świetnej i kultowej już gry. Zaiste dziwna to sytuacja, no ale jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o…..


Witajcie w obcym świecie

Cywilizacja jako seria stanowi spory kawałek jakże barwnej historii gier komputerowych. Jest to jedna z najbardziej znanych marek na tym rynku. I trudno się temu dziwić, bo prawie niemożliwe jest znalezienie drugiej takiej serii, który bawiła i nadal bawi kilka pokoleń graczy. I wszystko wskazuje na to, że ta tradycja zostanie podtrzymana dzięki najnowszej odsłonie tytułu. Pełną recenzję Civilization: Beyond Earth opublikujemy w przyszłym tygodniu.

Komentarze

8
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    6
    Ja zagralem w pierwsza Cywilizacje jeszcze na Amidze 500.

    Zobaczylem u kolegi, sprobowalem i mnie wciagnelo... Na szczescie zaraz potem kupilem swojego pierwszego PC 386SX 33MHz, bo czekanie na kolejna ture na Amidze bylo wkurzajace... ;)
  • avatar
    BILI82
    2
    Napewno bedzie swietan tu nei ma watpliwosci ale dlaczego nie ma "stackowania" jednostek, no chocby w ograniczonej liczbie... tak niewiele brakuje tutaj do idealu.

    No i takie male co nieco:
    "Zmian w tej odsłonie tytułu jest naprawdę sporo, a najważniejsze to sieć technologiczna, która zastąpiła dotychczasowe drzewko technologiczne, system zadań dodatkowych"

    No witamy w siwecie Endless Legend.
  • avatar
    cura666
    1
    Niestety BE, jako pierwsza z serii rozczarowała mnie w prawie każdym aspekcie. W ogóle nie czuję dreszczu odkrywania nowej planety, nowe technologie nie cieszą, jednostki jakieś takie bez jaj, wszystko "płaskie" i płytkie. Pozostaje nadzieja, że pierwszy dodatek poprawi sytuację. Przed kupnem zalecam zapoznanie się z opiniami, ja zakupu żałuję.
  • avatar
    Fiona
    0
    Trza się będzie pofatygować i kupić....
  • avatar
    MarJano
    0
    Ta gra to fenomen w świecie gier, pamiętam kiedy kumpel mi pokazał i pożyczył Civilization I .. pierwsze co mu powiedziałem co mi za g.... dałeś .. po jakimś czasie odkryłem co to za gra ... jeszcze jedna tura, jeszcze jedna .. o fak trzeba już do szkoły iść :D