• benchmark.pl
  • wideo
  • DJI Action 2 po ponad pół roku od premiery – nowe rozdanie czy nieudany eksperyment?
DJI Action 2 po ponad pół roku od premiery – nowe rozdanie czy nieudany eksperyment?
Kamery

DJI Action 2 po ponad pół roku od premiery – nowe rozdanie czy nieudany eksperyment?

przeczytasz w 5 min.

Początkowo DJI Action 2 nie zrobił na mnie szczególnie wielkiego wrażenia. Ot, nieco dziwna w założeniach modularna kamerka sportowa, która obok świetnych rozwiązań miała też sporo ograniczeń. Czy przez te pół roku od premiery coś się zmieniło? O dziwo tak, i to całkiem sporo.

ocena redakcji:
  • 4/5

DJI Action 2, czyli najważniejsze to wyróżnić się z tłumu

Wiosen mam już na karku niemało i swoje przeżyłem. Dlatego od jakiegoś czasu nie emocjonuje się już tak bardzo każdą nowością, każdym nowym dronem, klawiaturą, myszką czy smartfonem. Teraz najważniejsza jest dla mnie funkcjonalność i komfort użytkowania. Po prostu chcę mieć pewność, że dana rzecz przyniesie mi nie tylko jednorazową przyjemność z zakupu (bo wiecie, jak to jest, prawda?), ale też spore zadowolenie z późniejszego użytkowania. Przykład? A choćby wideorejestrator Orllo LX-60 Dual GPS, który po zamontowaniu do Wranglera stał się naszym nieocenionym pomocnikiem czy też bezprzewodowe kamery do monitoringu (podobne do opisywanej na naszych łamach IMILAB EC4), które już nie raz udowodniły swoją przydatność. 

I dlatego właśnie mój odbiór DJI Action 2, zaraz po jej zeszłorocznej premierze, był raczej chłodny. Nie zrozumcie mnie źle, niesamowicie czekałem na tę kamerkę chcąc zastąpić czymś nowym (i z porządną stabilizacją) moją wysłużoną już GoPro Hero 3 Black. Nie spodziewałem się jednak tak daleko idących zmian, w porównaniu do poprzedniego modelu – DJI Osmo Action, i wynikłych stąd konsekwencji dla jej użyteczności i komfortu użytkowania. Wówczas machnąłbym pewnie na nią ręką – ot, ciekawostka na chwilę. Dziś jednak patrzę na nią przychylniejszym okiem. Co przez te miesiące się zmieniło? Tego dowiecie się z naszej wideo recenzji DJI Action 2.

Specyfikacja techniczna DJI Action 2:

Sensor:CMOS 1/ 1.7" o efektywnej rozdzielczości 12 Mpx
Obiektyw:kąt widzenia 155 stopni, jasność f/2.8
Dostępne czułości ISO:100-6400 (wideo i zdjęcia)
Elektroniczna migawka:1/8000 - 30 sek. (zdjęcia)
1/8000 - limit klatek na sekundę (wideo)
Maksymalny rozmiar zdjęcia:4000x3000 px
Rozdzielczości wideo:4K (16:9) - 24/25/30/48/50/60/100/120fps
4K (4:3) - 24/25/30/48/50/60fps
2.7 (16:9) - 24/25/30/48/50/60/100/120fps
2.7 (4:3) - 24/25/30/48/50/60fps
1080p - 24/25/30/48/50/60/100/120/200/240fps
Maksymalna przepływność
wideo (bitrate):
130 Mbps
Format wideo:MP4 (H.264/HEVC1)
Wbudowana pamięć:32GB (dostępne 22,4GB)
Obsługiwane karty pamięci:microSD max 256GB (tylko w dodatkowym module)
Dodatkowe funkcje:1,76-calowy ekran dotykowy
zoom cyfrowy
wbudowany mikrofon
modularna konstrukcja
magnetyczne mocowanie
4 tryby stabilizacji
tryby slow motion/timelapse/hyperlapse
sterowanie głosowe
aplikacja mobilna DJI MIMO
Bateria:580 mAh LiPo
Maksymalny czas pracy:około 70 minut (nagrywanie 1080p/30 + stabilizacja wył.)
około 30 minut (nagrywanie 4K/60 + stabilizacja włączona)
Wymiary:39 x 39 x 22,3 mm
Waga:56 gramów (sam moduł kamery)
Cena w momencie publikacji:1799 zł -1999 zł 

DJI Action 2 - kamera z dodatkowym modułem - przednim ekranem

DJI Action 2 - kamera na wysięgniku-statywie

Miniaturyzacja, która wymaga poprawek

Trzeba przyznać, że DJI mocno się napracowało, by zmieścić wszystko do tej niewielkiej, metalowej obudowy DJI Action 2. No prawie wszystko, bo przecież żeby skorzystać z karty microSD trzeba do kamery dołączyć jeden z dwóch dodatkowych modułów – baterię bądź dodatkowy, przedni ekranik, bo tylko w nich znalazł się odpowiedni slot. Bez tego jesteśmy ograniczeni dostępną tu wbudowaną pamięcią, która starcza na jakieś 25 minut nagrań (w 4K i 60 kl/s). Na więcej i tak nie pozwoli nam zresztą umieszczona tu niewymienialna bateria.

Ale wiecie co? Na tak krótki czas nagrywania można byłoby jeszcze machnąć ręką, bo przecież DJI Action 2 sprzedawane jest w pakietach albo z dodatkową baterią albo owym przednim ekranikiem. Jest więc i dostęp do slotu microSD, i dodatkowy zapas energii. Kłopot w tym, że wraz z tak mocną miniaturyzacją pojawiły się problemy z efektywnym odprowadzaniem ciepła

Producent chyba nie do końca przemyślał całą konstrukcję, bo przy ustawieniu stabilizowanego nagrywania w 4K i w 60 klatkach na sekundę kamera, dla bezpieczeństwa, sama się wyłącza po około 9 minutach. A wierzcie lub nie, zaraz po premierze ten czas był jeszcze krótszy.

DJI Action 2 - widok ekranu kamery

Przez ostatnie miesiące DJI mocno głowiło się jak wybrnąć z tego kłopotu. Efekt? Dostępna dla wszystkich nabywców specjalna, wykonana z polimeru ochronna obudowa, która ma gwarantować znacznie lepszą kontrolę cieplną, czytaj – szybciej odprowadzać ciepło pozwalając na nieco dłuższe nagrywanie. Czy to działa? Ponoć tak. Niestety, nie było mi dane tego sprawdzić (nie posiadam tej obudowy), ale na szczęście producent przez ostatnie miesiące namieszał też co nieco w oprogramowaniu dzięki czemu czasy nagrywania w tych najwyższych ustawieniach trochę się wydłużyły.

Pewnym pokłosiem walki z przegrzewaniem się DJI Action 2 było wprowadzenie dwóch dodatkowych trybów stabilizacji. O słynnym Rocksteady z pewnością już słyszeliście – jego wersja 2.0 ucina znacznie mniej kadru w porównaniu do pierwszego DJI Osmo Action. Z kolei obecny od początku HorizonSteady to tryb, który niezależnie od ustawienia kamery zawsze „trzyma” idealnie prosty horyzont.

Dodanymi nowościami okazały się HorizonBalancing, który robi mniej więcej to samo co HorizonSteady, tyle że jedynie do 45 stopni z nieco mniej uciętym kadrem, oraz Steady, który przede wszystkim jest mniej prądożerny, a tym samym pozwala nagrywać nieco dłużej nim kamerka wyłączy się z przegrzania. 

DJI Action 2 - tryby i zakres kadru

Nie da się zaprzeczyć, że wymienione wyżej zmiany i ulepszenia poprawiły nieco mój odbiór DJI Action 2. Przekonałem się też do magnetycznego mocowania, choć pewnie nie odważyłbym się jeździć na motocyklu z kamerką i dołączonym doń modułem bateryjnym – dwa klamrowo-magnetyczne połączenia wciąż wydają mi się nie do końca godne zaufania. A że mamy tu do czynienia z metalową odbudową i szklaną osłoną obiektywu efekt upadku, nawet z niewielkiej wysokości, byłby raczej do przewidzenia.

Szkoda, bo to maleństwo potrafi tworzyć naprawdę niezłe filmy, o czym możecie się przekonać oglądając naszą wideorecenzję. Gdyby jeszcze pomyślano o jakimś dodatkowym zabezpieczeniu i lepszej ochronie dodatkowych modułów, które, o dziwo, same w sobie nie są wodoodporne (choć kamera jest) - wówczas byłoby super. A tak...

DJI Action 2 - obiektyw makro
Montowany na magnes obiektyw makro to jedno z wielu dodatkowych akcesoriów przeznaczonych dla DJI Action 2

DJI Action 2 - liść sfotografowany obiektywem makro

DJI Action 2 – czy warto kupić?

Zaraz po premierze powiedziałbym zapewne, że nie tego po DJI Action 2 oczekiwałem. Chciałem kamerki sportowej z prawdziwego zdarzenia - trwałej, odpornej i bezpiecznej, którą mógłbym wykorzystać na rowerze, motocyklu i w terenie. Dostałem zaś… no właśnie, nie wiadomo do końca co. Teraz jednak, po tych kilku miesiącach od premiery, chyba spojrzałbym na ten sprzęt nieco życzliwszym okiem. O dziwo, sprawdził się on na motocyklu, choć kilka razy podpinając go pod uchwyt miałem duszę na ramieniu. Wciąż do końca nie potrafię bowiem zaufać owemu magnetycznemu mocowaniu.

Przypuszczam więc, że DJI Action 2 chciałoby być postrzegane jako coś bardziej uniwersalnego – coś co nada się i do nieco ekstremalnego wykorzystania np. podczas śmigania na nartach, i do pieszych wycieczek podczas wyjazdu z rodziną nad morze. Coś z czym na co dzień mogliby pracować vlogerzy i coś dla ludzi, którzy sięgają po tego typu sprzęt do święta. 

Czy to się udało? Trudno powiedzieć. Na pewno na plus należy uznać ostatnie działania DJI zmierzające do wyeliminowania największych bolączek DJI Action 2. Czy jednak automatycznie czyni to ten sprzęt lepszym i godnym uwagi? Niekoniecznie, choć przy obecnie mocno obniżonej cenie (1799 zł zamiast 2499 zł za zestaw w drugim ekranem) można byłoby się zastanawiać nad zakupem. Jedno jest pewne – jak na razie GoPro może raczej spać spokojnie.

DJI Action 2 - zestaw kamerka plus akcesoria

Ocena kamery sportowej DJI Action 2:

  • imponująca, jak na wielkość kamerki, matryca 1/1.7 cala
  • kąt widzenia wynoszący maksymalnie 155 stopni
  • dotykowy, oledowy ekran o przekątnej 1,76 cala i zagęszczeniu pikseli na poziomie 350 ppi
  • wbudowana pamięć (dostępnych dla użytkownika 22,4GB)
  • znakomita stabilizacja RockSteady 2.0 i trzy nowe tryby – Steady, Horizon Balancing i HorizonSteady
  • naprawdę niezła jakość zdjęć i filmów, w dobrych warunkach oświetleniowych
  • niemal zerowy lag podczas nagrywania ze stabilizacją
  • dość przejrzyste i szybkie do opanowania sterowanie
  • sprawdzona aplikacja mobilna DJI MIMO
  • filtry i przystawka makro mocowane na magnesy
  • kompatybilność z uchwytami GoPro
  • moduł z przednim ekranem oferuje 3 dodatkowe mikrofony
  • możliwość podłączenia zewnętrznego mikrofonu, ale tylko z zamontowanym dodatkowym modułem
  • opcja kamerki internetowej
     
  • brak slotu na kartę microSD w samej kamerce
  • w mocnym słońcu ekranik OLED nie zdaje się na wiele
  • brak w zestawie jakiejkolwiek folii ochronnej na szklaną osłonę obiektywu i tylny ekran 
  • nadal dość szybkie przegrzewanie się kamery przy wyższych ustawieniach nagrywania
  • brak automatycznego przełączania się pomiędzy wbudowaną pamięcią, a kartą SD
  • dość przeciętna jakość filmów i zdjęć nocnych
  • dodatkowe moduły nie są wodoodporne
  • czasami kłopotliwe łączenie z aplikacją DJI MIMO

Ocena końcowa

80% 4/5

DJI Action 2 na potrzeby testów i recenzji otrzymaliśmy bezpłatnie od producenta - firmy DJI

Komentarze

3
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Batyra
    0
    Fajny materiał! A te psiaki co łapały freesbie to Twoje? :)
    • avatar
      q3aki
      0
      Z tą kamera mam duży problem, widać, że się nie sprzedaje, jeszcze poprzednia wersja jak cie mogę nawiązała trochę walki wtedy bodajże z hero8, po dużych update'ach wogole dawała i daje rade i była do kupienia za śmieszne pieniądze (teraz cena poszybowała) , a ta tutaj to właśnie nie wiadomo co, na starcie kombi z ekranem było w cenie nowego hero10 - ale jakością obrazu niestety ustępuje. I nie każdemu forma kostki może przypaść do gustu.