Odtwarzacze

Użytkowanie i podsumowanie

Oprogramowanie wypadło pozytywnie, czas teraz na ostateczny test, czyli wnioski z odtwarzania przykładowych materiałów.

Filmy z płyt Blu-ray i DVD zrzuconych do plików ISO odtwarzane były bezproblemowo. Zarówno jako obrazy całego nośnika, jak i po zagłębieniu się w strukturę i otworzeniu pojedynczych plików. Jednak w przypadku pojedycznych plików problemem było wywołanie napisów. To jednak mały problem, bo w końcu oglądamy zwykle cały film, a nie jego urywek.

Osoby przyzwyczajone do menu w płytach Blu-ray dostrzegą od razy brak tej opcji w Dune HD TV303D. Po uruchomieniu płyty mamy do dyspozycji jedynie listę z wyborem tytułu, który chcemy odtwarzać. Możemy oczywiście zmieniać ścieżki dźwiękowe i napisy, ale do klasycznego menu się nie dostaniemy. Na szczęście jakość odtwarzanego obrazu wynagradza nam tę niedogodność.

Podobnie jak z filmami 2D, także i z filmami 3D testowany Dune radził sobie bardzo dobrze. To pozwala rekomendować go jako urządzenie dla posiadaczy dużej liczby materiałów 3D. Filmy w niższej rozdzielczości niż HD były poprawnie skalowane do formatu wyjściowego, aczkolwiek przy dużym ekranie na cuda nie mamy co liczyć.

A jak poradził sobie nasz Dune z materiałami 4K? Filmy o mniejszym niż 30-40 Mbps bitrate odtwarzane były sprawnie, ale przekroczenie tej wartości kończyło się sporą czkawką odtwarzacza i wieloma artefaktami przetwarzania. Ponieważ jednak materiałów 4K na razie nie ma jednak zbyt wiele, to gdy ograniczymy się do co najwyżej Full HD, liczbę obsługiwanych formatów plików uznajemy za sporą. Udało się oczywiście znaleźć pliki, które dla Dune stanowiły problem, aczkolwiek nie było tu reguły co do kodeka, który sprawiał problemy.


Grafika odtwarzacza jest bardzo prosta.


Informacje dotyczące odtwarzanego pliku.


Wybór ścieżki dźwiękowej płyty Blu-ray


Wybór napisów dla płyty Blu-ray.


Zdjęcie powiększone do 100% z informacjami o pliku.

Szybki procesor przydaje się również podczas przeglądania zwykłych zdjęć. Nie jest to tak samo komfortowa operacja jak w przypadku komputera czy tabletu, ale narzekać nie można. Odtwarzacz poradzi sobie z wyświetleniem nawet zdjęć 40 Mpix, czyli takich, które wykonano lustrzanką Nikon D800 czy Nokią Lumia 1020. Jest jednak i w tym przypadku jedno „ale”. Dopóki rozdzielczość nie przekroczy 20-25 Mpix, zdjęcia możemy również płynnie powiększać. Wspomniane 40 Mpix fotografie już nie bardzo. Próby skalowania takich zdjęć kończyły się zazwyczaj wyrzuceniem z przeglądarki zdjęć do menu głównego.

Obsługa strumieniowania do i z Dune HD TV303D również załużyła na dobrą ocenę. Nawigacja po zasobach sieciowych jest bardzo sprawna, a to bardzo istotny element wpływający na komfort użytkowania odtwarzacza.

Próbowaliśmy korzystać również z zasobów sieciowych proponowanych przez Dune. Niestety jest ich niewiele, a większość, jak można było się spodziewać, po rosyjsku.

Podsumowanie

Wydanie werdyktu dotyczącego Dune HD TV303D okazało się dużo trudniejsze, niż sądziliśmy na początku testów. Niewatpliwie odtwarzacz w porównaniu z poprzednim modelem TV301 to duży krok naprzód. Wydajność chipsetu jest na tyle duża, że odtwarzanie filmów nawet z bitrate rzędu 70 Mbps nie sprawia problemu. Jak wspomnieliśmy, można na wydajność nałożyć pewne ograniczenia, ale w większości sytuacji to co potrafi Dune HD TV303D jest wystarczające. Zatem jako odtwarzacz Full HD testowany produkt sprawdził się dobrze.

Problemy z niektórymi formatami napisów, napisami w pojedynczych plikach z obrazów ISO płyt czy brak wsparcia dla menu w płytach Blu-ray zaliczymy do wad, ale mniej istotnych. Najbardziej ukuł nas w czasie testów brak wsparcia dla plików o rozmiarze ponad 4 GB, a takie znalazły się w naszej kolekcji. Po ich włączeniu odtwarzacz na chwilkę zamierał i wracał do menu głównego.

Pozytywne wrażenie zrobiło na nas menu, a zwłaszcza nowa skórka Black (widać ją na screenach), która prezentuje się o niebo lepiej od pozostałych propozycji, jakie ma w zanadrzu Dune. Gdy dołożyć do tego płynne działanie interfejsu, wydaje się, że mamy pod tym względem ideał. Jednak ten dobry obraz interfejsu psuje wybór aplikacji. Z początku wydawało się nam, że to wina ustawień wewnętrznych, ale nie, większość dodatkowego oprogramowania dedykowana jest rynkowi, w którym na co dzień ludzie posługują się cyrylicą. Dla nas największą wartość miał dostęp do radia oraz całkiem sprawnie działająca przeglądarka (z pominięciem nie najpraktyczniejszej klawiatury ekranowej sterowanej pilotem, sprzętowa i znacznie wygodniejsza to opcjonalne akcesorium). Dostęp do rosyjskojęzycznego odpowiednika polskiej usługi IPLA nie wywołał już w nas entuzjazmu. Podobnie jak nieliczne aplikacje gier czy dostęp do Facebooka. Pod względem oferty programowej Dune ma sporo do zrobienia, jeśli chce by jego odtwarzacze były traktowanie jako coś więcej.

Ostatecznym elementem, który wpływa na prawie każdy werdykt, jest cena. Dune HD TV303D to sprzęt o budżetowym wyglądzie, co w żaden sposób nie przynosi mu jednak ujmy, dużych możliwościach podłączania urządzeń, odtwarzania, strumieniowania i nagrywania treści multimedialnych. Można do niego podłączyć wprost także słuchawki (do wyjścia AV), choć w instrukcji takiej informacji nie znaleźliśmy. Ile za to wszystko będziemy musieli zapłacić? Dune HD TV303D nie jest już produktem nowym, na rynku jest od ubiegłego roku, a zatem oczekiwania były oczywiste. Cena rzędu 700-800 złotych z pewnością nie jest tym, co chcielibyśmy wam zakomunikować. Na pewno znajdzie się grupa odbiorców, dla których nie będzie to problemem, ale my wpisujemy wysoką cenę na listę wad.

Podsumowując, Dune HD TV303D to naszym zdaniem dobry odtwarzacz multimedialny 3D, który może pełnić rolę prostego domowego centrum multimedialnego, choć z potencjałem, który nie do końca został w pełni spożytkowany.

 Podsumowanie
 plusy:
płynny interfejs, łatwy w opanowaniu
wsparcie dla obrazu 3D
sprawna obsługa Wi-Fi
wysoka wydajność, radzi sobie z wideo 2D nawet 70 Mbps
spore możliwości regulacji sygnału wyjściowego
duże możliwości podłączeniowe dla zewnętrznych urządzeń
łatwa instalacja i wymiana wewnętrznego dysku 2,5”
 minusy:
potrafi się nagrzać, nawet bez zainstalowanego dysku
praktycznych aplikacji dla polskiego odbiorcy jak na lekarstwo
problemy z dużymi plikami (ponad 4 GB)
dość wysoka cena
Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: ok.800 zł
dobry produkt benchmark.pl

Komentarze

14
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    StartX_pl
    6
    Odtwarzacz multimedialny, który ma problemy z odważaniem multimediów, lol.
    • avatar
      Kropeczka
      2
      cena to chyba za 2 sztuki ???
      • avatar
        x-power
        1
        800zł za taki kit? Ja już wole Measy kupić który już nawet 4K odtwarza (Measy U4K) ma androida, wiec ma się duże pole manewru, no i za ok 80Euro już masz :)
        • avatar
          laaval
          1
          Jak dla mnie te androidowe wynalazki średnio się sprawdzają. Lepszym rozwiązaniem jest czyste xbmc bez żadnych androidów w tle.
          • avatar
            Konto usunięte
            1
            2-3 lata temu takie urządzenia w tej cenie były hitami - zaś dzisiaj? Gdy skrzyneczki z androidem w środku są coraz to lepsze? Cena powinna być przynajmniej o połowę niższa.
            • avatar
              Kropeczka
              1
              coaxial wyprowadzone jako gniazdo anteny satelitarnej - pogratulować !!! (głupoty ? bycia innym za wszelką cenę ???)
              Od razu trzeba albo ciąć kabel, albo szukać nietypowego z dwoma rożnymi zakończeniami.

              Cena jest chora, za 300 zł mam odtwarzacz BR Sony z netem, funkcje netowe Sonego bija ten wynalazek na głowę. Z USB czyta wszystko, czyta DVD - skaluje je do HD, czyta BR, można podłączyć HDD dowolne... (a i nic się nie grzeje, nie rzęzi, itd,)

              I to za 300 zł !!!
              500 zł zostaje w kieszeni, za ekstra 500 zł możemy kupić o klasę lepszy tv, lub o 5 cali większy...

              Albo prezent kobiecie swojej ;) (najpraktyczniejsze)
              • avatar
                Konto usunięte
                0
                Nigdy więcej jakiś dziwactw pseudo odtwarzaczy filmów. Najlepiej kupić coś z androidem albo nettopa z windowsem. W takich odtwarzaczach zawsze jest jakiś problem, a to napisy zwalniają, a to nie widzi napisów, a to format nie ten a to a tamto, a nowy kodek jakiś. Jak będzie porządny system operacyjny to nie będzie problemu bo się po prostu oprogramowanie zmieni na inne.
                • avatar
                  benzene
                  0
                  Matko jedyna 800zł?! Na iBood kupiłem za 799 Popcorn Hour C200, który pięknie komponuje się z amplitunerem i dodatkowo moge wsadzić tam normalny HD. Gdyby się postarać to można upchnąć 2 HDD x 2TB, pilot radiowy, 6 x USB. Całośc można sterować z tabletu. Mimo, że jest okienko do wyświetlania to tablet jest znacznie lepszy bo więcej widać i do słuchania muzyki jest to rozwiązanie perfekcyjne.
                  • avatar
                    Konto usunięte
                    0
                    Cena 800zł i problemy z plikami ponad 4GB? Może dysk formatowaliście w NTFS?
                    Mam fergusona za 1/3 ceny tego cuda, który nie ma problemu z odtwarzaniem dużych plików na EXT3/EXT4, ale gdy miałem sformatowany HDD na NTFS, też dziwne rzeczy się działy.
                    Szkoda, że nie podaliście żadnych wyników dla szybkości pracy dysku w sieci po sambie/ftp.
                    Procesory Sigma przy tym zegarze dają radę zwykle osiągnąć trochę ponad 10MB/s, co jest bardzo dobrym wynikiem w porównaniu z tańszymi urządzeniami na realtek-u.
                    • avatar
                      kaviter
                      0
                      Kupiłem to urządzenie dla żony i dzieci do ich TV i szczerze odradzam jego zakup, problemów z plikami ponad 4G u siebie akurat nie zauważyłem do dyskwalifikujących wad zaliczam:

                      1. problemy z odtwarzaniem wielu plików i napisów bez związku logicznego/technicznego pomiędzy plikami które nie działają

                      2. bezużyteczne WiFi (odtwarzacz po wifi nie jest w stanie odtwarzać materiałów HD poza niektórymi plikami 720p)

                      3. koszmarne sterowanie pilotem (gratulacje dla osoby która jest w stanie użyć np. wbudowanej przeglądarki internetowej)

                      4. brak wsparcia dla YouTube (i wybór pozostałego softu w pierwszej chwili myślałem że to jakiś żart)

                      5. w związku z powyższym cena - lepiej dołożyć jeszcze parę stów i kupić jakieś HTPC, zainstalować XBMC z którego obsługą Żona też se poradzi (a właśnie prostota użytkowania i dedykowany pilot były dla mnie powodem zakupu) i mieć pewność że wszystko będzie działać