Karty graficzne

A co z DirectX 10.1?

No właśnie, dlaczego nVidia nie zdecydowała się w swojej nowej generacji procesorów graficznych wprowadzić obsługi DirectX 10.1? Przecież do skutecznej konkurencji z kartami rywala Radeon HD 3850 i 3870, przydałby się jej taki drobny szczegół, jak napis na opakowaniu karty: "Full DirectX 10.1 i SM 4.1 Support"

Możliwe odpowiedzi są dwie: bo GeForce9 tak naprawdę nie jest nową generacją, a jedynie odświeżoną linią procesorów. Bo DirectX 10.1 tak naprawdę to pic na wodę i nie ma potrzeby go wdrażać. *niepotrzebne skreślić w zależności od wyznania.

DX10.1 wejdzie dopiero wraz z nowym SP1 do Vista. Uaktualnienie DirectX 10 do DirectX 10.1 obejmuje niewielkie poprawki w renderingu i sporo nowych narzędzi do tworzenia grafiki.

Wspominaliśmy już na benchmarku o tym, że DirectX 10.1 ma być ostatnią odsłoną dziesiątej wersji pakietu bibliotek. Oczywiście przed nadejściem finalnej wersji DirectX 11. Obecnie Microsoft ma skupić się tylko na pracach nad pełną wersją "11". Nie oznacza to jednak, że producenci sprzętu jak i gracze, mają już czekać na nowsze DirectX. Proces przygotowania i tworzenia pakietu będzie dość długi, a rozszerzenie do wersji 10.1 powinno przez dłuższy czas zaspokoić wymagania użytkowników.

Co ciekawe, DirectX 9.x doczekał się kilku odsłon, z których każda stopniowo wnosiła kolejne rozszerzenia - np. shadery w wersji 2.0, 2.0a, 2.0b oraz 3.0. Mimo chwilowego zastoju jaki powstanie po ostatecznym wprowadzeniu DirectX 10.1, czas ten może pozytywnie wpłynąć na wyciśnięcie maksymalnych możliwości bibliotek i układów graficznych. Producenci kart graficznych zamiast skupiać się na nadganianiu kolejnych wersji DirectX będą mieli czas na solidne dopracowanie współpracy GPU z DirectX.

Zarówno twórcy gier, konstruktorzy sprzętu jak i Microsoft mają coś do powiedzenia w sprawie kolejnej generacji protokołu DirectX. Niestety nikt nie ma do przekazania niczego pozytywnego.
Gdy zapytano jakie istnieją zalety związane z wyborem istniejących już kart zgodnych z DirectX 10 w porównaniu do zbliżających się produktów Nvidii i AMD zgodnych z DirectX 10.1, szefostwo Microsoftu, a w szczególności dział gier dla Windows, w osobie Kevina Unangsta, odpowiedziało, że "DirectX 10.1 stanowi kolejną aktualizację, która w najbliższej przyszłości nie wpłynie ani na żadną grę, ani żadnego gracza."

Microsoft nie jest jedyną firmą, która umniejszą rolę DirectX 10.1. Cevat Yerli, szef Cryteka, mówi, że jego firma "jest dumna z tego, że jest pierwszą, która adoptuje nowe technologie mogące poprawić jej gry. Można by więc spodziewać się, że od razu skorzystamy z DirectX 10.1, ale po bliższym przyglądnięciu się nowemu standardowi, nie zauważyliśmy niczego co byłoby konieczne do natychmiastowego wprowadzenia. W związku z tym wcale nie mamy zamiaru korzystać z nowego standardu, nawet w przyszłości."