Płyty główne

Gigabyte X38-DQ6

Najważniejsze cechy BIOS F5g
Chipset Intel X38 + ICH9R chłodzenie pasywne / heatpipe
obsługa pamięci i FSB DDR2: 1066/800
max 8GB
FSB: 1600/1333/1066
Zintegrowany dźwięk Realtek ALC889A - 8 kanałowy
Zintegrowany LAN 2x Realtek 81118  
Złącza PCI 2x PCI Express x16 gen2
3x PCI Express x1
2x PCI
 
Kontrolery ATA Intel X38
6 x Serial ATA II
(RAID 0, 1, 0+1,  5)
GIGABYTE SATA2
1x UDMA ATA 100/66/33
2x Serial ATA II
SATA RAID 0,1,5,10
wyjścia/wejścia na tylnym panelu
2x PS/2,
8x USB 2.0, 2x RJ-45
2x FireWire
6 jacków  audio
1x cyfrowe audio (coaxial)
1x cyfrowe audio (optyczne)
na płycie
LPT, COM,
2x USB 2.0 (4 porty)
1x FireWire,
5x FAN (CPU, SYS1,2, PWR, NB)
CD-IN, SPDIF, Front audio
oprogramowanie @Bios, EasyTune5 Pro, EasyTune Center, I-Cool
Gigabyte C.O.M., Realtek HD Audio,
dodatkowe oprogramowanie Norton Internet Security 2006 (EV)
Kasperski Antivirus
Cechy szczególne płyty Ultra Durable 2: wyższej jakości kondensatory, cewki i tranzystory

Aby dowiedzieć się, ile tak naprawdę kosztuje nas X38, wystarczy porównać cenę tej płyty do modelu Gigabyte GA-P35-DQ6, wyposażonego w chipset P35. W obecnej chwili różnica ta wynosi aż ~130 zł. Po względem wyposażenia obie są niemal identyczne: obsługa DDR2 1066, szyny FSB 1600 (w P35 co prawda nieoficjalnie, ale podkręcony CPU śmigał nam na 1640 MHz), liczba portów SATA, kontrolerów LAN, taka sama karta dźwiękowa, itd.

Jedyna faktyczna różnica pomiędzy X38 a P35, to porty PCI-Express w wersji 2.0 oraz obsługa dwóch kart graficznych w pełnym trybie x16. W P35 jedna karta pracowała w trybie x16, druga już tylko x4, co oznaczało, że do budowania platformy CrossFire chipset ten w ogóle się nie nadawał. Jedyne, na co mogły przydać się dwa porty PCI-E x16 na tych płytach, to możliwość podłączenia do komputera np. czterech monitorów.

Tradycyjnie już dla płyt Gigabyte z wyższej mamy do czynienia z zastosowaną elektroniką serii Ultra Durable 2, czyli wyższej jakości aluminiowo-polimerowymi kondensatorami, tranzystorami 'Low RDS' (do 16% niższa temperatura), oraz cewkami z rdzeniami ferrytowymi (do 25% mniejsze straty energii).

Już przy montażu płyty ujawnia się mała wpadka, jaką zaserwował nam tu Gigabyte. Na tylnej części, tuż pod podstawką CPU, umieszczona jest duża, aluminiowa płytka chłodząca (na fotce z kolorze złotym). Wiadomo, po co się tu znajduje i sam fakt jej zamontowania stanowi dużą zaletę dla platformy, która docelowo skierowana jest przede wszystkim do overclockerów.

Problemem w tej konkretnej rewizji płyty jest wolna przestrzeń wokół otworów montażowych dla coolerów CPU. W testach używamy dwóch świetnych coolerów CoolerMaster: Eclipse i Hyper 6+. Ich montaż wymaga przykręcenia od spodu nakrętek, a w tym przypadku niestety nie było to możliwe. Miejmy nadzieje, że inżynierowe z Gigabyte'a w kolejnej partii tych płyt poprawią to niedopatrzenie.

W efekcie na procesorze wylądował najzwyklejszy Cooler Master Hyper L3. Co ciekawe, znakomicie poradził sobie z podkręconym Core 2 Duo E6400 do 3.2 GHz. Co prawda nie był za cichy, ale nie pozwalał procesorowi przekroczyć temperatury 50°C.

Biorąc pod uwagę TDP układu X38, które jest dwa razy większe od mostka P35, trochę zaskoczył nas stosunkowo skromny system chłodzenia chipsetu. Skromny w porównaniu do tego co można znaleźć np. na płycie Gigabyte P35-DS4. W efekcie X38 pod względem wydzielania ciepła dorównuje teraz potwornie gorącym mostkom 680i nVidii. Co prawda przez około 2 tygodnie testów nie odnotowałem żadnych problemów ze stabilnością, ale na dłuższą metę, przy CPU podkręconym z 2.1 do 3.2GHz, wolałbym aby płyta miała mocniejsze chłodzenie. Przy tak skromnych radiatorach koniecznie trzeba zamontować na CPU coś większego, w stylu Zalmana 7000, aby dodatkowo dmuchał w radiatory umieszczone na chipsecie i przetwornikach napięcia.

Jeśli chodzi o konstrukcję płyty i rozmieszczenie elementów, poza tym jednym wyjątkiem, nie mamy żadnych zastrzeżeń. Oczywiście jak zwykle można ponarzekać, że w przypadku zamontowania karty graficznej GeForce 8800 GTS/GTX, albo Radeona 2900 XT, zniknie nam z płyty jedno gniazdo PCIe x1, ale przyjęliśmy to już jako standard. Zresztą niewiele jest tych kart PCIe x1, aby z tego powodu się użalać. W gorszej sytuacji będą ci zapaleńcy, którzy zdecydują się zamontować na płycie dwie karty graficzne w trybie CrossFire. Przy takiej konfiguracji będą zmuszeni zadowolić się tylko jednym gniazdem PCI. Gdyby zechcieli dorzucić do kompa lepszą kartę muzyczną i tuner TV, będą musieli poszukać któregoś z tych urządzeń w wersji PCIe lub też wybrać inną płytę główną.

Gniazda zasilające ATX - szczególnie 4-pinowe CPU - umieszczone są na brzegach płyty, więc nie będzie problemu z ładnym poprowadzeniem kabli w obudowie. To samo dotyczy gniazda na klasyczny IDE ATA, oraz ośmiu portów SATA.

Tylny panel zdominowały USB - aż 8 portów. Wyprowadzenia dla archaicznych już portów LPT i COM znajdują się na płycie - w razie potrzeby można do nich dokupić sobie odpowiednie śledzie z wyjściami. Płyta X38 należy do nowoczesnych rozwiązań, ponoć skierowana jest do fascynatów. Zachodzimy więc w głowę dlaczego nadal stosuje się na takich nowoczesnych płytach złącza PS/2? Myszki i klawiatury w tym standardzie już dawno 'wyszły z mody', a przecież ktoś kto kupuje najnowszą na rynku płytę za ponad 8 stówek, nie będzię się chyba wygłupiać, trzymając na swoim biurku coś tak przestarzałego, jak PS/2.