Nawigacja GPS

Jak powstają mapy NAVTEQ?

Możliwość zobaczenia, jak powstają mapy NAVTEQ bardzo nas zainteresowała. Nie jest to informacja, którą na co dzień dzielą się producenci map. Tu, przy okazji NaviVision, mieliśmy okazję zobaczyć, czego
i w jaki sposób używa się, aby przygotować i opracować najdokładniejsze cyfrowe mapy. Przyznać trzeba, że jest to żmudna i czasochłonna praca, której nie da się inaczej wykonać, jak przemierzając dziesiątki tysięcy kilometrów dróg obserwując każdy szczegół.

 

Nad przygotowywaniem map pracuje specjalna komórka NAVTEQ - DMO (Digital Mapping Operations). W Polsce jest to grupa ponad 20 osób, które swoją pracę rozpoczynają w Krakowie, Poznaniu
i Warszawie. Z pomocą odpowiednio przygotowanych pojazdów ruszają w podróż po wybranych miastach i obszarach kraju, aby krok po kroku sprawdzać, co nowego dzieje się na ulicach i drogach. Zbieranie informacji o ograniczeniach prędkości, fotoradarach, jednokierunkowych ulicach, specjalnych punktach, takich jak: stacje benzynowe, bankomaty, restauracje, szpitale, posterunki policji, hotelach, trwa bezustannie. Pobierane są dane nie tylko o adresach wspomnianych POI, ale również o telefonach kontaktowych, wybranych szczegółach. Wszystko to ostatecznie trafia do specjalnie przygotowanej aplikacji, w której automatycznie rozrysowywana jest nowa trasa (ślad po przejeździe pojazdu NAVTEQ), nanoszone są dodatkowe dane.

 

Samochody, których używa NAVTEQ budzą duże zainteresowanie. W Warszawie mogliśmy zobaczyć specjalnie do tego celu przygotowany pojazd. Widoczne na zdjęciu Renault, to konstrukcja warta 80 tys. dolarów, na którą składa się, co oczywiste, sam cud francuskiej motoryzacji, ale i osprzęt NAVTEQ. Na dachu umieszczona jest specjalna antena GPS oraz sześć kamer, które rejestrują obszar dookoła samochodu. Pozwala to na automatyczne robienie zdjęć przemierzanej trasy co kilka, kilkanaście metrów.

 

W samochodzie zainstalowano niemałą ilość elektroniki. W przedziale pasażerskim - nieduży dotykowy monitor wraz z klawiaturą i mikrofonem. Z kolei w bagażniku komputer zainstalowany w obudowie serwerowej oraz specjalne generatory prądu i ogniwa zasilające. Niestety, nie udało nam się ustalić dokładnej konfiguracji komputera, ale wiemy, że dyski urządzenia mają pojemność około 1.5TB. W trakcie jednego przejazdu generowane jest 40GB danych - głównie w postaci zdjęć i nagrań głosowych. Do tego dochodzą dane nanoszone bieżąco na mapę.

 

W trakcie rozmowy z Maciejem Kotarbą z polskiego oddziału NAVTEQ, dowiedzieliśmy się, że pozyskiwanie najnowszych danych może również napływać od samych urzędów, które informują o zmianach, jakie następują na krajowych drogach. Mimo wszystko, nie zwalania to grupy NAVTEQ z ciągłego monitorowania tego, co dzieje się na drogach jak i ulicach miast. Praca w terenie jest tu najważniejszym źródłem czerpania wiedzy o tym, czego mogą spodziewać się kierowcy w trakcie podróży.

Kolejnym etapem po zakończeniu zbierania danych w terenie, jest przeniesienie informacji na mapę. Ta część odbywa się w biurach NAVTEQ. W dalszej kolejności, mapa Polski zostaje włączona do większego pakietu map (np. pakietu 37 map dla obszaru Europy) i przekazana do wybranych producentów urządzeń GPS, którzy integrują je z własnym oprogramowaniem. NAVTEQ aktualizuje swoje pakiety map z częstotliwością co trzy miesiące. Dlaczego nie dzieje się to jeszcze częściej? Jest to spowodowane koniecznością każdorazowego "kompilowania" całego pakietu, a także bardzo dokładnym weryfikowaniem każdego detalu w celu uniknięcia jakiegokolwiek błędu.