Laptopy

Obraz i dźwięk, oprogramowanie, bateria

przeczytasz w 2 min.

 

 
 
 

Mamy do czynienia z komputerem, który aspiruje do miana mobilnej stacji roboczej, więc nie ma mowy o błyszczących ekranach, które przy sprzyjających warunkach potrafią stanowić alternatywę dla lusterka. Główny panel LCD imponuje dobrą jakością obrazu, a producent zachwala, że jego jasność wynosi 400 nitów i wyświetla 72% palety Wide Color Gamut.

Nad ekranem znajdziemy wbudowaną kamerkę internetową oraz dwie lampki, które w razie potrzeby mogą oświetlać klawiaturę.

Dużym plusem Lenovo ThinkPad W700ds jest wbudowany kalibrator ekranu X-Rite Color Calibrator. Sama kalibracja jest wręcz bajecznie prosta. Wystarczy uruchomić dołączone do notebooka oprogramowanie Huey Pro i postępować wedle wskazówek - tzn. zamknąć pokrywę i poczekać chwilę na sygnał dźwiękowy sygnalizujący koniec procesu kalibracji ekranu.

Mając do dyspozycji tyle miejsca, producent mógł pokusić się o zainstalowanie w notebooku głośników o całkiem przyzwoitej jakości. Niestety, najwyraźniej uznał to za zbędny dodatek. Głośniki w testowym modelu cechowały się przyzwoitą głośnością, ale w wyraźny sposób zniekształcały dźwięk i nie zachęcały do ich wykorzystania. Może producent doszedł do wniosku, że słuchanie muzyki podczas pracy będzie nas rozpraszać? ;-)

 

Każdy, kto choć raz pracował na dwóch monitorach, doskonale wie jak niesamowitą wygodę oferuje takie rozwiązanie. O ile jednak jakości obrazu głównego wyświetlacza nic nie można zarzucić (ekran jest jasny i  czytelny nawet przy rozdzielczości 1920 x 1200), to inaczej sprawa ma się z ekranem numer 2 (768 x 1280).

 

Zarówno jego jasność, jak i ostrość jest wyraźnie gorsza i kontrastuje z  jakością głównego ekranu. Niemniej jednak drugi ekran jest ekranem pomocniczym - można tam wrzucić choćby narzędzia Photoshopa. Główna praca będzie odbywać się na ekranie podstawowym, a jego jakości nic zarzucić nie można. Dodatkowy wyświetlacz ma jeszcze jedną ciekawą właściwość: można go pochylać o ok. 30 stopni.

 

Temperatura

Notebook ma imponujące gabaryty, w środku znajduje się dość miejsca na praktycznie niesłyszalny układ chłodzący. Zapewne nikt nie pokusi się o trzymanie go na kolanach, ale wypada wspomnieć, że obudowa praktycznie się nie nagrzewa (a przynajmniej nie czyni tego w stopniu, który sprawiałby dyskomfort podczas pracy).

System odprowadzania ciepła dobrze radzi sobie z chłodzeniem procesora, ale układ graficzny osiąga niepokojąco wysokie temperatury. Należy jednak pamiętać, że oprogramowanie testujące obciąża komputer w maksymalny sposób, co rzadko zdarza się w praktyce. Nawet oprogramowanie wykorzystujące CUDA może nie obciążać układu graficznego w 100%.

 

Bateria i pobór prądu

Już sam rozmiar zasilacza notebooka W700ds robi wrażenie. Ta maszyna po prostu potrzebuje dużo energii. Nawet 9-komorowa bateria pozwoli na zasilenie tego komputera na niezbyt długi czas.

Wszystkie testy zostały przeprowadzone w czasie pracy notebooka pod kontrolą systemu Windows 7 i przy wyjętej baterii.

Pobór prąduThinkPad W700ds
Podłączony zasilacz i  laptop wyłączony1 W
Laptop pracuje na jednym ekranie
plan Oszczędzanie energii
jasność ekranu 70%
39 W
Laptop pracuje na jednym ekranie
plan Wysoka wydajność
jasność ekranu 100%
48 W
Laptop pracuje na obu ekranach
plan Wysoka wydajność
jasność ekranu 100%
67 W
Maksymalne obciążenie na obu ekranach
plan Wysoka wydajność
jasność ekranu 100%
170 W

Podczas zwykłej pracy na aplikacjach biurowych ThinkPad W700ds nie zaskoczy niemiło naszej instalacji elektrycznej, chociaż widać wyraźny wzrost zapotrzebowania na energię po wysunięciu drugiego ekranu. Jeśli jednak przyjdzie nam ochota uruchomić oprogramowanie, które w znacznym stopniu obciąży zarówno procesor jak i układ graficzny, notebook ujawni swoją prawdziwą naturę mobilnej stacji roboczej.