Smartfony

Jakość zdjęć i nagrań

z dnia

Czy od smartfona, który niedługo po pojawieniu się na polskim rynku kosztuje poniżej 1000 zł możemy oczekiwać jakości zdjęć konkurencyjnej np. z Samsungiem Galaxy S5? Oczywiście, że nie. Oczekiwać możemy jakości adekwatnej do poziomu cenowego smartfona. W tym przypadku producent zastosował matrycę BSI o rozdzielczości 3264x2448 px (czyli 7,99 Mpx). Szczegółowość obrazu powinna być zatem bardzo zbliżona do Samsunga Galaxy S4 mini lub nawet droższej Nokii Lumii 925.

Według naszej subiektywnej oceny jakość zdjęć wykonanych w bardzo dobrych warunkach oświetleniowych (słoneczny dzień / silne oświetlenie sztuczne) jest w pełni akceptowalna. G2 mini ma poniekąd szansę konkurować z Galaxy S4 mini, ale kilka różnic jest zauważalnych. LG zastosowało wyższy poziom kompresji, przez co przy nieco słabszym oświetleniu na fotkach LG szybciej wyskakują artefakty cyfrowe oraz szum.


Zdjęcie zrobione z lampą błyskową


Zdjęcie zrobione tylnym aparatem w nocy

Sytuacja nie jest jednak zła. Wręcz przeciwnie. Fotki cechują się całkiem miłą dla oka kolorystyką i dynamiką tonalną. Ponadto LG G2 mini dysponuje naprawdę niezłym wielopunktowym autofokusem, którego nie znajdziemy w większości podobnych konstrukcji. Wykorzystuje on 9 niezależnych pól i może ustawiać ostrość tak, by obejmować kilka z nich jednocześnie.


Zdjęcie zrobione przednim aparatem

Przednie zdjęcia mają rozdzielczość 1280x960 px (czyli 1,23 Mpx). Ich jakość jest dość słaba z dwóch powodów. Pierwszym powodem jest słaba optyka, a drugim wysoka kompresja obrazu. Nie jest to jednak wielkim problemem dla osób, które wykorzystują przednią kamerkę wyłącznie do prowadzenia wideokonferencji.

LG G2 mini rejestruje filmy Full HD (1920x1080 px, 30 kl./s) o przepływności ok. 17 Mb/s z dźwiękiem monofonicznym (dodatkowy mikrofon służy do redukcji szumu w czasie rozmów). Jakość nagrań dziennych oceniamy bardzo pozytywnie. Wieczorem sytuacja się pogarsza, ale i tak pomniejszony G2 wypada całkiem pozytywnie na tle równorzędnych konkurentów.

Przednie nagrania są równie słabe jak przednie zdjęcia, ale powtórzymy ponownie – ten moduł dość rzadko wykorzystywany jest do kręcenia filmów, a znacznie częściej do prowadzenia czatów wideo i strzelania słitfoci, a do tego „jako tako” się nadaje.