TOP 10 seriali kryminalnych na Netflixie, które warto obejrzeć
Filmy / seriale / VOD

TOP 10 seriali kryminalnych na Netflixie, które warto obejrzeć

przeczytasz w 5 min.

Jeśli lubicie dobre kryminały, to jedną z najlepszych decyzji będzie sięgnięcie po Netflixa, na którym tego typu produkcji jest co niemiara. Przygotowaliśmy zestawienie dobrych seriali kryminalnych, które zapewnią Wam rozrywkę na długie wieczory.

Jest coś fascynującego w oglądaniu dobrego serialu kryminalnego. Nieważne czy jest to klasyczna opowieść o detektywie, który podąża śladem bezwzględnego zabójcy, czy odwrócenie ról i kibicowanie "temu złemu". Podglądanie kulis zła, ciemnej natury człowieka zawsze pociągało twórców i widzów. Równie interesująca jest próba rozwikłania zagadki, łączenie faktów, przewidywanie wydarzeń i zachowań poszczególnych bohaterów. Jeśli do tego dodamy inteligentnie poprowadzoną fabułę, sprawny montaż i przekonującą grę aktorską, to mamy gotowy przepis na sukces i rozrywkę na wysokim poziomie. To właśnie łączy wybrane przez nas najlepsze seriale kryminalne dostępne na platformie Netflix. Śmiało możecie włączyć dowolny z tych tytułów, a nie będziecie zawiedzeni. Dobrej zabawy!

Kryminalne seriale na Netflix - TOP 10

Upadek

Nasze zestawienie najlepszych seriali kryminalnych na Netflixie rozpocznę od fenomenalnego "Upadku". Główną rolę w tej produkcji gra Gillian Anderson wcielająca się w detektyw mającą odnaleźć seryjnego zabójcę grasującego po ulicach Belfastu. Jej przeciwnikiem jest inteligentny, przebiegły i zdeterminowany Jamie Dornan (tak, ten sam, którego twarz ma pięćdziesiąt odcieni szarości), który jednocześnie jest kochającym rodzinę przykładnym mężem oraz bezwzględnym mordercą. Nie obawiajcie się, niczego nie zdradzam, gdyż w tym serialu od początku wiadomo, kto jest po której stronie barykady. Mimo to napięcie, jakie towarzyszy oglądaniu kolejnych odcinków jest niemal namacalne i niewiele jest kryminałów, które w tak głęboki sposób oddają psychologiczny aspekt śledztwa, morderstwa i bycia ofiarą. Mimo że akcja nie pędzi na łeb na szyję, od ekranu nie można wręcz oderwać wzroku.

Mindhunter

Kolejną propozycją jest serial nad którym pieczę trzyma David Fincher. "Mindhunter" to inspirowana prawdziwymi wydarzeniami opowieść o początkach stosowania psychoanalizy i podejścia psychologicznego w rozwiązywaniu spraw kryminalnych. W tym celu FBI uruchamia specjalny projekt, w ramach którego przesłuchiwani są seryjni mordercy odsiadujący wyroki za swoje zbrodnie. Poprzez szereg badań, wywiadów, rozmów i sesji psychologicznych starają się dotrzeć do ich motywów, poznać schematy działań umysłów morderców, aby w ten sposób móc łatwiej schwytać tych, którzy wciąż są na wolności. Skupienie się na tym aspekcie pracy śledczej i odkrywaniu ciemnych zakamarków ludzkiej duszy i umysłu ogląda się z wypiekami na twarzy.

Sherlock

Czy jakiekolwiek zestawienie najlepszych kryminałów mogłoby się obejść bez najsłynniejszego detektywa w historii? "Sherlock" to uwspółcześniona wersja klasycznej opowieści, która dzięki temu zyskała na świeżości i tchnęła w znane dobrze motywy i schematy zupełnie nową energię. Wcielający się w tytułową rolę Benedict Cumberbatch oraz jego wierny pomocnik Watson (Martin Freeman) to świetnie uzupełniający się duet, który powinien sobie poradzić z każdym wyzwaniem. Ten mini serial kryminalny składa się z czterech sezonów liczących po zaledwie 3 lub 4 odcinki. Na szczęście trwają one po ok. 90 minut, więc rozrywki wystarczy na nieco dłużej. Chociaż po obejrzeniu ostatniego z nich, zapewne pozostanie uczucie lekkiego niedosytu, że to już koniec.

Ozark

To jeden z najpopularniejszych seriali na Netflixie w ostatnich latach. Na platformę trafiła właśnie pierwsza część ostatniego już sezonu, więc jest to doskonała okazja dla wszystkich, którzy jeszcze nie poznali rodziny Byrdów, aby dołączyć do fanów tej historii. Główną postacią "Ozark" jest finansowy doradca, który musząc spłacić olbrzymi dług wobec narkotykowego barona, musi wraz z rodziną wyprowadzić się z Chicago i przenieść do tytułowego "Ozark". To prowincjonalna kraina tysiąca jezior, w której musi znaleźć sposób na szybkie i skuteczne wypranie olbrzymich pieniędzy, aby uregulować swój dług. Świetnie opowiedziana historia, która trzyma w napięciu, potrafi zaskoczyć zwrotami akcji, a przede wszystkim traktuje widza z szacunkiem dla jego inteligencji.

Criminal

Kolejna propozycja to bardzo interesująca antologia kryminalna, na którą składają się: Criminal: Wielka Brytania, Niemcy, Hiszpania i Francja. Każda z nich to zupełnie niezależne od siebie historie, których wspólnym elementem jest pokój przesłuchań, w którym rozgrywa się większość akcji. Skondensowanie wydarzeń w tak niewielkiej przestrzeni jest doskonałym zabiegiem dramaturgicznym, dzięki któremu akcja od pierwszej do ostatniej minuty trzyma w napięciu. Oglądanie jakich sztuczek używają obie strony, jak demaskowane są kłamstwa podejrzanych, w jaki sposób odbija się to na ich postawie, na twarzy i mowie ciała, jest fascynującym widowiskiem. Chociaż nie wszystkie odcinki trzymają równie wysoki poziom, to jednak jako całość jest to jeden z ciekawszych seriali kryminalnych na platformie Netflix.

Rojst

Skoro zaczęliśmy krążyć po Europie, to pora zawitać i do naszego pięknego kraju. Tak się bowiem składa, że na Netflixie jest naprawdę dobry polski serial kryminalny, którego nie może zabraknąć w naszym zestawieniu. "Rojst" wciąga atmosferą, świetnie oddanym klimatem minionych lat (pierwszy sezon przenosi nas do czasów PRL, a drugi do 1997 roku i powodzi stulecia w południowej Polsce), dobrze poprowadzoną intrygą oraz aktorstwem na wysokim poziomie. Chociaż każdy z sezonów opowiada odrębną historię, to jednak przeszłość w obu z nich odgrywa istotną rolę, a nierozliczone zbrodnie i przewinienia, w końcu zawsze wypływają na powierzchnię.

Peaky Blinders

Następnym serialem kryminalnym w naszym zestawieniu, który zdecydowanie trzeba zobaczyć, jest "Peaky Blinders". To utrzymana w klimacie gangstersko-mafjinym opowieść rozgrywająca się w latach dwudziestych XX wieku, która wciąga gęstą atmosferą oraz perfekcyjnym odwzorowaniem realiów tamtych czasów. Śledzenie losów rodziny Shelbych, jak krok po kroku pną się po szczeblach przestępczego półświatka to jedno z bardziej satysfakcjonujących doświadczeń, jakie w tej chwili Netflix ma do zaoferowania. Warto dodać, że wkrótce na platformę trafi szósty sezon tego serialu, który zarazem będzie ostatnim.

American Crime Story

Pozycja obowiązkowa dla fanów seriali true crime, czyli inspirowanych prawdziwymi wydarzeniami. Na Netflixie dostępne są dwa pierwsze sezony tej antologii kryminalnej. Pierwsza opowiada historię procesu O.J. Simpsona oskarżonego o zabójstwo swojej żony i jej kochanka, a drugi poświęcony jest historii morderstwa słynnego projektanta mody Gianniego Versace. W najnowszym trzecim już sezonie możemy śledzić kulisy skandalu obyczajowego w USA, który omal nie doprowadził do usunięcia Billa Clintona ze stanowiska prezydenta. American Crime Story jest powszechnie chwalony za precyzyjny scenariusz, świetne aktorstwo i pogłębione spojrzenie na wydawać by się mogło opowiedziane już na wszystkie możliwe sposoby historie.

The Sinner

Kolejną pozycją na naszej liście dobrych seriali kryminalnych zajmuje "The Sinner". Początkowo miała to być zamknięta w jednym sezonie opowieść, ale jej sukces zaowocował kolejnymi kontynuacjami. Łącznie powstało 4 sezony, które łączy postać Harry'ego Ambrose prowadzącego śledztwa w sprawie morderstw. Nie byłoby w tym nic szczególnie interesującego, w końcu większość kryminałów opiera się na takim schemacie. "The Sinner" wyróżnia się na tym tle faktem, że za każdym razem osobą popełniającą okrutne zbrodnie jest postać, której absolutnie nikt nie mógłby o taki czyn podejrzewać. Zwykły szary obywatel, który wiedzie normalne życie, aby w pewnym momencie utracić nad sobą kontrolę. Detektyw będzie mieć ręce pełne roboty, aby dotrzeć do sedna każdego z tych śledztw.

Breaking Bad

Klasyk nad klasykami. Serial, który odmienił oblicze telewizji i stał się nieśmiertelnym klasykiem. Rozciągnięta na pięć sezonów opowieść o nauczycielu chemii, który wiodąc zwykłe szare życie, dowiaduje się, że jest śmiertelnie chory, więc postanawia wykorzystać tę resztkę czasu, która jest mu pozostała, aby zadbać o swoją rodzinę. Robi to w dość niekonwencjonalny sposób. Wraz ze swoim byłym studentem rozkręca produkcję metaamfetaminy. Obserwowanie jak zmienia się postać Waltera White, jak kolejne kroki, które musi podjąć, granice, które musi przekroczyć, kłamstwa, w których musi się zacząć plątać, wpływają na jego przemianę, jest fascynujące. Przechodzenie na stronę zła i jego konsekwencje nigdy nie były pokazane w bardziej przekonujący sposób.

Seriale kryminalne na Netflix, które warto obejrzeć

To oczywiście tylko kilka z godnych polecenia pozycji, ale myślę, że dobry punkt wyjścia dla kolejnych poleceń, którymi możecie śmiało dzielić się w komentarzach. Gdybym miał jeszcze coś dodać do tej listy od siebie, to z pewnością byłby to prequel do "Breaking Bad", czyli "Better Call Saul". Z pewnością na miejsce w zestawieniu zasługuje również "Marcella", polski serial "W lesie", czy "Dochodzenie". Tego ostatniego niestety nie ma w tym momencie na platformie Netflix, ale jak tylko będziecie mieli okazję go obejrzeć, to zróbcie to koniecznie.

Komentarze

4
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Marti99
    1
    A od kiedy Breaking Bad to serial kryminalny? Jak to tworcy okreslili to taki wspolczesny "western". No i pewnie okreslenie to pasuje. Do serialu kryminalnego tu raczej daleko.
    • avatar
      sunsee
      1
      słabe to zestawienie, brak np. most nad Sundem
      • avatar
        kola01
        0
        Peaky Blinders też zdecydowanie nie jest serialem kryminalnym. Autor nawet załączył opis serialu, cyt.: "To utrzymana w klimacie gangstersko-mafjinym opowieść" i z tym się zgodzę ale z kryminału to tu nic nie ma. Ponadto Peaky Blinders to jakaś bajka dla małolatów. Tandetna, kiczowata, przekoloryzowana i nierealna. Wytrzymałem 1,5 sezonu i uznałem go z a jeden z gorszych seriali.
        A przecież na NETFLIXIE jest bardzo dużo ciekawych dużo bardziej kryminalnych seriali jak chociażby Fauda, Wąż czy nawet Kalifat, to dlaczego tu taki Peaky Blinders się znalazł?