Karty graficzne

Nowa, mocniejsza grafika, czy dodatkowa do SLi / CrossFire? Czy warto inwestować w multiGPU?

Sebastian  | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Sebastian
61 komentarzy Dyskutuj z nami

Powracając do tematu CrossFire i SLI spojrzymy na tańsze karty skierowane do oszczędnych graczy. Sprawdziłem jak prezentuje się wydajność kart GeForce 9500GT i 9600 GT w SLI oraz Radeon 4670 w CF, ile

Od ostatniego artykułu poświęconego problematyce łączenia ze sobą dwóch kart graficznych minęło już sporo czasu. W poprzednim artykule porównywaliśmy wydajność Radeonów HD4850 spiętych w CrossFire z pojedynczym GeForce'em GTX280.
Dziś wracając do tego tematu spojrzymy w najniższe rejony półek z kartami, a mianowicie segment niski oraz średni - niski, czyli karty skierowane do bardzo oszczędnych graczy. Sprawdzimy jak się prezentuje wydajność kart z trzech przedziałów cenowych - 250zł / 350zł / 450zł - ile ich tandemy pobierają energii oraz jak się prezentują na tle mocniejszych kart graficznych o ich równowartości.

Najniższy segment reprezentować będzie GeForce 9500GT wyposażony w 512MB pamięci stosunkowo słabych jak na dzisiejsze standardy pamięci DDR2. Segment pośredni to Radeon HD4670 wyposażony w 512MB ramu, ale już GDDR3 o prędkości 1000MHz (2GHz efektywnie).
Trzecią kartą będzie bardzo popularny GeForce 9600GT 512MB, który wciąż łączy zalety dobrej wydajności z bardzo akceptowalną ceną. Wszystkie te karty zepniemy w tryb multiGPU, sprawdzając jednocześnie na ile jesteśmy w stanie podnieść wydajność zestawu do gier inwestując swoje oszczędności w dodatkową kartę.

W przypadku technologii CrossFire oparłem się o wykorzystywaną w obecnej platformie testowej płytę DFI X48-T2R, korzystającą z mostka północnego iintel X48. Płyta umożliwia zainstalowanie do trzech kart graficznych mogących pracować w konfiguracjach prędkości 16x/16x/8x.

Jako że nowoczesne chipsety intela (przed iX58) nie obsługują Scalable Link Interface (SLi) nvidii, do testów „dżiforsów” w tym trybie wykorzystałem płytę produkcji EVGA opartą o układ nForce 780i.

Testowa platforma dla kart GeForce (EVGA nForce 780i SLi)

Płyta wykorzystująca nForce'a 780i, podobnie jak wyżej wspomniane DFI, pozwala na osadzenie również do trzech kart, ale już w konfiguracji prędkości 16x/16x/16x – ostatnie złącze obsługiwane jest przez mostek południowy MCP i pracuje w standardzie PCI-E 1.0. Takie rozwiązanie w przypadku kart pokroju GeForce 9800GTX/GTX+ oraz serii GTX2x0/GTS250 nazywane jest 3-SLi (Triple-SLi), umożliwiając jednoczesne wykorzystanie najwolniejszego slotu na potrzeby sprzętowego PhysX'a (dowolna karta serii GeForce 8/9/GTS/GTX).

Po serii pierwszych testów tej płyty, okazało się jednak iż nie oferuje ona pojedynczej karcie równie wysokich osiągów co testowe DFI oparte o chipset intela. Testy dobitnie pokazały iż wydajność grafiki, przy tych samych ustawieniach mnożników i napięć w BIOSach dla obu płyt, jest wyższa o 1-2kl/s przy korzystaniu z DFI. Należy więc podczas interpretacji wykresów brać na to małą poprawkę.
Temperatura mostka NB dochodząca do 60°C, przy aktywnym i jednocześnie stosunkowo głośnym chłodzeniu, niestety nie jest także powodem do dumy dla tej konstrukcji. Pomimo tego, „mobo” okazało się bardzo stabilne, nieźle wyposażone, oraz co ważne lepiej radzące sobie z modułami HyperX o pojemności 2GB od wyżej wspomnianego DFI z iX48 na pokładzie (tu nie obyło się bez kombinacji z timingami, dzielnikami oraz napięciem zasilania).