Karty graficzne

nVidia w 'krzyżowym ogniu' X1900XT

Wojciech Kiełt | Redaktor serwisu benchmark.pl
Dyskutuj z nami

Przedwczoraj zapoznaliśmy się z pierwszymi wynikami wydajności najnowszych kart Radeon X1900, kilka dni wcześniej zaprezentowaliśmy raport dotyczący technologii ATI CrossFire, teraz pozostało nam już

Przedwczoraj zapoznaliśmy się z  pierwszymi wynikami wydajności najnowszych kart Radeon X1900, kilka dni wcześniej zaprezentowaliśmy raport dotyczący technologii ATI CrossFire, teraz pozostało nam już tylko przedstawić, jak w praktyce radzą sobie karty X1900 połączone w tryb 'Cross Fire'.

Do testów użyliśmy płyty głównej ASUS A8R-MVP - nadesłanej na tę okoliczność przez polskie przedstawicielstwo ASUSa - dziękujemy! Sama płyta - biorąc pod uwagę markę i wyposażenie - nie jest nawet droga - niecałe 470 zł, czyli na tym samym poziomie co płyty pod SLI.

To, co od razu najbardziej przypadło nam do gustu, to oczywiście pasywne chłodzenie chipsetów. Ale samą płytą zajmiemy się jeszcze w osobnym artykule, bo jest to bardzo ciekawa i warta opisania platforma pod procesory Socket 939.

Na dzień dzisiejszy dwie platformy obsługują technologię CrossFire: ATi Xpress 200 CrossFire oraz Intel i975. Pierwsza dedykowana jest procesorom AMD Socket 939, druga procesorom Intela Pentium 4 i Pentium D. Jak nie trudno domyślić się, z technologii tej nie można korzystać na chipsetach nForce4 SLI nVidii.

Do zbudowania systemu CrossFire potrzebna jest jedna zwykła karta X1000 i jedna typu MASTER - CrossFire Edition z 'silnikiem składającym'. Jedynym drobnym minusem takiego rozwiązania jest stosukowo słaba dostępność kart Master - siłą rzeczy nieco droższych niż klasyczna wersja. W przypadku nVidii po prostu kupujemy dwie identyczne karty i łączymy je w SLI.

Oczywiście nie wolno zapominać o wydajnym zasilaczu dla takiej platformy. Z naszych testów wynika, że musi to być jednostka o mocy przynajmniej 600-630W, i bezwzględnie dwóch osobnych obwodach dla napięcia +12V - powyżej 20/18 A. Nasz zasilacz z platformy testowej - HPU-4B580-MU 580W, o mocy 580W (prąd dla +12V : 20 i 18 A) i chwilowym dopuszczalnym obciążeniu 630W, praktycznie nie radził sobie z dwoma X1900XT. Mógłby to być np: 600 Watowy Topower TOP-600 P7 (dla +12V : 20 i 20 A), lub Thermaltake PurePower 680W (jeśli w komputerze będzie więcej dysków i innego osprzętu) z łącznym prądem +12V aż 52A.

Hałas. Niestety, o ile jeden RX1900XT nie jest szczególnie dokuczliwy dla naszych uszu, to dwie takie karty obok siebie potrafią być na dłuższą metę męczące. Ujmiemy to tak: można ten hałas zagłuszyć muzyką i odgłosami z gry, jeśli nieco mocniej podkręcimy potencjometr głośników ;)

Samo uruchomienie tego trybu jest banalnie proste i nie sprawi żadnych problemów nawet mało obeznanym ze sprzętem użytkownikom. Wstawiamy w płytę główną dwie karty, łączymy je specjalnym kablem (ten oczywiście dostajemy z kartą Master), instalujemy sterowniki, włączamy funkcje CrossFire w panelu sterowania i gotowe.

Na pochwałę zasługuje bardzo rzeczowy, dostępny również w całości w języku polskim, system pomocy i rozwiązywania problemów.

Optymalna wydajność CrossFire uzależniona jest od włączonej funkcji 'A.I. Catalyst', a ta, jak już zaznaczyliśmy podczas testów pojedynczych kart, budzi w nas pewne wątpliwości, co do miarodajności otrzymywanych wyników. A.I. steruje bowiem w sposób 'inteligenty' jakością wyświetlanego obrazu, a to oznacza, że efekt końcowy - a więc to co widzimy na ekranie - nie musi być taki sam jak w konkurencyjnej platformie.

Problem w tym, że przy wyłączonym 'A.I' wydajność CrossFire jest zbliżona do wyników osiąganych przez jedną kartę.

Czas na podniesienie kurtyny - na kolejnej stronie benchmarki...