SSD

Podsumowanie

przeczytasz w 1 min.

Rozwiązanie OCZ ma niezaprzeczalne zalety. W odróżnieniu do SRT możemy je wykorzystać zarówno na platformie opartej na Intelu jak i AMD, a instalacja jest banalnie prosta. Najczęściej używane programy zostaną umieszczone na dysku SSD i będą się ładować błyskawicznie.

OCZ Synapse Cache

Z miejsca nasuwa się pytanie: dlaczego po prostu nie zainwestować w zwykły dysk SSD o podobnej pojemności i przeznaczyć go na system? Wszystkie operacje systemowe odbywałyby się błyskawicznie, a dysk magnetyczny służyłby wtedy jako magazyn danych. Co przemawia za rozwiązaniem OCZ?

  • każda aplikacja na pojemnym dysku magnetycznym może zostać umieszczona na szybkiej pamięci podręcznej - programy których aktualnie używamy będą przeniesione na SSD
  • brak konieczności reinstalacji systemu i całego oprogramowania na nowo - po prostu podłączamy OCZ Synapse Cache, uruchamiamy oprogramowanie i cieszymy się wydajnością

Cena urządzenia niestety nie jest niska. Obecnie za OCZ Synapse Cache w wersji 64GB zapłacimy średnio 680 zł. Nikt nie kwestionuje przydatności tego rozwiązania, jednak przeciętny Kowalski zapewnie chętniej sięgnie po wspomnianą wcześniej alternatywę, bo jest po prostu tańsza. Czy zwykły użytkownik zapłaci prawie 700 zł, żeby komputer szybciej się włączał, a gry ładowały się 10 sekund, a nie 20? To rozwiązanie najbardziej przyda się osobom wykorzystującym komputer do pracy, którym faktycznie potrzebne jest zwiększenie wydajności nośnika danych.

 

 OCZ Synapse Cache 64GB
 plusy:
duże przyśpieszenie działania dysku magnetycznego
możliwość zastosowania na dowolnej platfomie sprzętowej
prosta instalacja
 minusy:
cena
ograniczenie do jednego systemu operacyjnego (Windows 7)
Średnia cena w momencie publikacji: ok. 680 zł
 

 

Komentarze

50
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    4
    Gdyby nie cena :/
    • avatar
      tom.inter
      3
      Jest tutaj chyba mały błąd:
      "pobór energii: 1,5/2,7V (spoczynek/praca)"
      Zamiast "V" powinno być "W" moc mierzymy w Watach ;)
      • avatar
        Konto usunięte
        0
        Według mnie to jakaś padaka ta technologia.... Według mnie lepiej kupić osobny dysk SSD ,chociaż trzeba sie liczyc z reinstalką wszystkiego niż kupic takie cus. Bardziej praktyczne i tańsze. No i nie każdy ma W7 ;p Albo zabawić się w ramdysk ,ale to już wyższa szkoła jazdy ;p
        • avatar
          Konto usunięte
          -1
          Nie lepiej po prostu kupic Momentus XT? Dokladnie to samo, bez "marnowania" 50% pojemnosci SSD i do tego tanszy. Moze i nie jest az TAK szybki ale przy 32GB na system chodzi glownie o czas dostepu a ten bedzie taki sam.

          Ok tanszy byl/bedzie jak wrocimy do normalnych cen dyskow talerzowych (w tej chwili widze, ze jest niezla jazda - koniecznie musze sprzedac swoje stare dyski!)
          • avatar
            DDR2424
            0
            Bardzo ciekawe rozwiązanie. Cena jest jednak odstraszająca, a podobne wyniki chyba można osiągnąć kupując jeden dysk hybrydowy.
            BTW. wymagany system operacyjny Windows 7 (32 i 64-bit)
            sugeruje że potrzebne są dwa systemy - bardziej pasowało by- lub
            • avatar
              Konto usunięte
              0
              Ja sie wogole zastanawiam skad sie biora te bzdurne wyniki ?
              99% recenzji sponsorowanych, nie majacych odzwierciedlenia w realu.
              Zainstalowalem na starym dysku 80gb(5400) sprzed 4 lat, win7 x64, akurat pod moderna 3 i nfs, windows odpala sie ok 20sek.

              • avatar
                o2vip
                0
                Większej głupoty dawno nie widziałem :] poważnie łączenia SS 64 GB i HDD powiem tak żadnej korzyści to i tak nie da bo na SSD i tak leży cały system :] niech zrobią 10 GB dysk cache który będzie kosztował 100zł i wtedy niech na nim lezą te pliki i pod to podpiąć HDD zobaczyć jakie są rezulataty. tak to bicie piany jest wciskają kit na całego. sam posiadam dysk OCZ SSD na którym leży system 14 sekund uruchamia się system ? bajki wciskacie :) zamieście filmik jeśli tak jest wtedy uwierzę

                Moja konfiguracja:
                Procesor:Intel Core i5 2500K 3.3GHz Box
                Płyta główna:Asus P8Z68-V
                Corsair DDR3 2x2048MB 1866MHz CL9.0
                OCZ Agility 3 AGT3-25SAT3-60G (2,5", 60GB, SATA/600)
                OS:Windows 7 64 BIT
                Czysty system odpala się 20 sekund

                więc nie uwierzę że SSD + HDD odpala się w 14 sekund.

                To co przedstawiacie powyżej drogi benchmark z całym szacunkiem do was są to suche dane podane przez producenta :)
                • avatar
                  Konto usunięte
                  0
                  Jeżeli dobrze zrozumiałem to działa na podobnej zasadzie co SSD w dysku Seagate Momentus XT tak? W takim wypadku jest to najbardziej zbyteczny gadżet jaki do tej pory widziałem... 680zł za 64GB SSD. Za sto zł więcej można kupić normalny 120GB SSD i na nim instalować Windowsa oraz programy użytkowe. A za kolejną stówkę więcej jest Momentus XT nowej generacji z 8GB SSD i HDD o pojemności 750GB.
                  • avatar
                    filips11
                    0
                    Moze w czerwcu zainwestuje w zwykly ssd bo na takie cos narazie szkoda pieniedzy.
                    • avatar
                      Konto usunięte
                      0
                      Robienie tylko pod 7.Co za tupet.Kupujesz niedługo 8 a tu zonk i nie działa.Jaki obecnie jest największy dysk SSD bo muszę kupić drugi?
                      • avatar
                        Wasek
                        0
                        Według mnie strata pieniędzy.. Lepiej kupić zwykły dysk SSD i przeznaczyć go jako partycje startową Windowsa.. 60GB wystarczy w zupełności na system, programy i jakąś grę ( nie musimy mieć zainstalowanych 10 gier na raz ).

                        A zwykłe dyski SSD nie obsługują SRT?
                        • avatar
                          Konto usunięte
                          0
                          Nigdy więcej dysku SSD od OCZ. Już kilka poszło do serwisu w ramach reklamacji...
                          • avatar
                            dnetsky
                            0
                            nie wiem ale u mnie win7 64 bit startuje w niecałe pół minuty
                            więc dla 15 sekund w ciągu dnia nie będę wydawał 700 pln

                            zgłupliście czy co

                            :)
                            • avatar
                              Hakuren
                              0
                              14 sekund. Tiaa... i tylko patrzec na frajerow, ktorzy juz leca to kupowac.

                              Czas uruchomienia ma znaczenie w przypadku laptopow albo ludzi, ktorzy dla szpanu chca byc najlepsi we wszystkim. Nawet w tak kompletnie nieistonej kwestii.

                              A przeprowadzcie test w choc troszke rozbudowanym systemie. Wlozcie jakis prosty sprzetowy kontroler RAID. Wtedy zobaczymy co z tych Waszych "sponsorowanych" 14 sekund wyjdzie. Sama inicjalizacja kernela zajmie min. 60 sekund. I guzik z tej marketingowej papki. Nawet najproszty PC, co potwierdzaja opinie powyzej z bolem zmiesci sie w 20 sek na SSD.

                              Jesli juz ktos potrzebuje czegos w stylu SRT to nie trzeba wydawac fortuny na odpowiednia plyte oraz "odpowiednie" SSD i system. Jest wiele innych rozwiazan hybrydowych. Najtansza i najprostsza opcja to HDD Boost Silvertone'a, dostepna od przynajmniej 3 lat.
                              • avatar
                                ICE1979
                                0
                                Ja albo nie rozumiem zasady dzialania ssd albo waszego sposobu ich wykozystywania zreszta producenta w w/w technologi rowniez.
                                Dotychczas wydawalo mi sie ze dyski sdd z racji technologi budowy maja ograniczona wielokrotnosc zapisu danych(w porownaniu do hdd). W zwiazku z tym im mniej jest operacji usuwania i nadpisywania na dyskach ssd tym wolniej sie eksploatuja a tu taka technologia? nie kumam
                                • avatar
                                  popo601
                                  0
                                  Ja też uważam że to strata pieniędzy lepiej kupić zwykłego SSD taki z 60 GB i starczy tylko że ceny nadal są kosmiczne myślałem że pod choinkę sobie sprawię takiego SSD 120GB bo będą tańsze a tu nadal cena kosmos, zresztą zwykłe HDD też sporo zdrożały ja swojego WD Caviara Black 1 TB 64mb cache dałem z pół roku temu o koło 350zł a teraz ile kosztuję SZOK
                                  • avatar
                                    Konto usunięte
                                    0
                                    Win7 64 Bit Profesional + Office 2000 + typowe programy + gra 7 GB - plik stornicujacy pamiec - aktualizacje (to wszystko przenosimy na HDD, albo oczyszczamy narzedziamy wbudowanymi w Windows) to 38 GB.
                                    Przy typowym dysku SSD 64 GB mam jeszcze ponad 22 GB.
                                    Crucial M4 kosztowal mnie 400 zl, czas startu systemu ponizej 15 sekund na i5. Komfort wszystkiego - ogromny.
                                    Profesjonalista kupi sobie 920 GB SSD za 10 000 zł, amator więcej do szczęścia nie potrzebuje.


                                    Oczywiście jak pojawią się poniżej 500 zł dyski SSD o pojemności 500 GB, od razu sobie taki kupię. Niestety to melodia najbliższego 10olecia, a nie roku.

                                    Pozdrowienia
                                    • avatar
                                      Konto usunięte
                                      0
                                      Wg starej dobrej zasady, ze plik stronicowy ma 1,5 wielkości RAMu to przy 16GB mam 24GB plik :) I mi to nie przeszkadza :)
                                      • avatar
                                        GreDi
                                        0
                                        Wszystko jest fajnie do momentu, w którym nie uruchomimy backup. Mam podejrzenie, że jak backup próbuje podnieść każdy plik znajdujący się na dysku, to może popsuć mechanizm cachowania z 2 powodów:
                                        - na cache będą znajdować się pliki, których nigdy nie używasz ale backup się do nich odwołał
                                        - systematyczne uruchamianie backupu może spowodować że cache będzie starał Ci się pomóc i będzie zapisywał wszystkie te pliki na swoim nośniku. Co spowoduje większą eksploatację dysku SSD i zarazem skróci jego żywotność.