Aparaty cyfrowe

Obsługa aparatu

przeczytasz w 2 min.

Olympus SP-570 UZ jest aparatem średniej wielkości, ale bardzo dobrze wyprofilowanym. Trzyma się go wygodnie, pewnie i stabilnie, nawet osoby o dużych dłoniach nie powinny mieć problemu. Sporna pozostaje kwestia zoomowania – jak wiadomo z opisu, zbliżeń dokonujemy za pomocą pierścienia obiektywu. Jest to niemożliwe podczas trzymania aparatu jedną ręką, a spotkały mnie takie sytuacje zdjęciowe, w których byłoby to przydatne. Olympusowi bliżej tutaj do lustrzanki, niż do kompaktu.

Dzięki umieszczeniu na obudowie sporej ilości przycisków użytkownik nie jest zmuszony do częstego odwiedzania menu aparatu. Główne ustawienia wywoływane są przyciskiem z lewej strony wyświetlacza, teoretycznie powinny to być ustawienia zmieniane rzadko po dostosowaniu aparatu do swoich preferencji.

Menu główne aparatu Olympus SP-570 UZ

Z menu głównego najczęściej wchodzimy do menu Ustawienia, bo jakość zdjęć wygodniej zmieniać w menu funkcyjnym. Same Ustawienia są dosyć rozbudowane, ale w miarę jasno opisane i nie powinny sprawiać kłopotu, o ile użytkownik dysponuje pewnym poziomem wiedzy teoretycznej.

Niefortunnym pomysłem według mnie jest umieszczenie wśród tych ustawień włączania i wyłączania stabilizacji obrazu, i to na środkowym, trzecim ekranie. Jak wiadomo stabilizacja pożera sporo energii, toteż wyłączałem ją, kiedy nie była potrzebna. Ponowne włączenie zabiera nieco czasu, a jak wiadomo często sytuacja zdjęciowa trwa bardzo krótko…

Najczęściej zmieniane ustawienia producent umieścił w menu funkcyjnym, dostępnym pod środkowym przyciskiem wybieraka krzyżowego. Po podświetleniu odpowiedniej funkcji zmieniamy ją za pomocą kółka nastaw – rozwiązanie praktyczne, szybkie i intuicyjne. W czasie korzystania z tego menu automatycznie włącza się podgląd sceny w wizjerze, co również okazuje się przydatne.

Najczęściej zmieniamy tutaj wartość ISO, wielkość zdjęcia, balans bieli – nie jest to co prawda ergonomia lustrzanki, ale można bez bólu przyzwyczaić się do takiego sposobu obsługi.