Panasonic DMP-UB300 – wrażenia z testu
Odtwarzacze

Panasonic DMP-UB300 – wrażenia z testu

z dnia
Tomasz Chmielewski | Redaktor serwisu benchmark.pl
16 komentarzy Dyskutuj z nami

Dzięki uprzejmości firmy Panasonic mam możliwość testowania najnowszego i najtańszego odtwarzacza płyt 4K UHD tej firmy. Oto pierwsze wrażenia.

marketplace
Ocena benchmark.pl
  • 5/5
Plusy

- rewelacyjna jakość obrazu,; - znakomite skalowanie z SD do 4K (nawet pliki wideo z USB i NAS-a),; - najlepszy na rynku upscaling sygnału chrominancji,; - wspaniała szczegółowość i detaliczność obrazu,; - niezwykle przydatna funkcja „playback information window”,; - unikalna opcja „Ustawienia HDR” zwiększająca jasność obrazu HDR,; - bezproblemowa obsługa formatów HDR10 i HLG.

Minusy

- brak wyświetlacza,; - brak możliwości ręcznego wymuszenia sygnału 8- lub 10-bitowego,; - brak obsługi Dolby Atmos i Dolby Vision,; - nietypowa obsługa plików – aby przerwać odtwarzanie i wrócić do listy plików trzeba nacisnąć „stop”, a nie „back” (ale można się przyzwyczaić),; - brak obsługi plików avi, flv, tp, wmv.

Panasonic DMP-UB300 jest odtwarzaczem płyt Blu-ray 4K UHD. W ofercie koncernu z Osaki plasuje się zaraz poniżej modelu UB400. Dostępna będzie także odmiana wzbogacona o moduł Wi-Fi, która będzie nosić oznaczenie UB310 i kosztować około 160 złotych więcej (wygląd będzie taki sam).

Panasonic DMP-UB300 - test

Najważniejsze cechy:

Obsługa płyt: Blu-ray 4K, Blu-ray, DVD, CD
Wyświetlacz: brak
Wi-Fi: nie
3D: tak
Złącza: 1 x HDMI, 2 x USB (przód 2.0/tył 3.0), 1 x Ethernet
Wymiary: 32 x 4,5 x 19,3 cm
Masa: 1,3 kg

A oto pierwsze wrażenia z użytkowania Panasonica DMP-UB300:

Konstrukcja:

Funkcje:

Panasonic DMP-UB300 wejdzie do sprzedaży w maju br. w sugerowanej cenie detalicznej 1299 złotych. Będzie wtedy jeśli nie najtańszym, to jednym z najbardziej przystępnych urządzeń tego typu. Z poniższej tabeli widać także, że UB300 doskonale uzupełni ofertę Panasonica w dolnym segmencie rynku odtwarzaczy 4K.

 

Pełny test Panasonica DMP-UB300 opublikujemy, jak tylko producent udostępni finalną, rynkową wersję oprogramowania. Przypomnę, że testowany przeze mnie egzemplarz przedsprzedażowy ma firmware w bardzo wczesnej wersji 0.08.

Komentarze

16
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Kto to kupi? To już lepiej kupić Xboxa One S, który też odtwarza te płyty, jest tańszy i mamy konsolę do gier gratis.
    14
  • avatar
    Przecież to coś tylko odczytuje płytę... Skąd te ko(s)miczne ceny ????
  • avatar
    Meh, to powinno 150PLN kosztowac, ale lamusy sie na pewno jakies na znajda, a jak nie to Panasonic zrzuci wine na piratow ze nikt nie kupuje ich innowacyjnych produktow.
  • avatar
    Koneserzy docenią jakość, no i nie ma się co śmiać z ich innowacyjności. Bo są innowacyjni, taka prawda, wystarczy zobaczyć co znaczy 4k w aparatach foto i że już trwają prace nad 8k.
  • avatar
    Takie odtwarzacze firmowe mało kto kupi bo nie otworzą żadnych innych formatów jak Blu-Ray, DVD, VCD, Super VCD i MP3.
    Znacznie większą popularnością będą się cieszyć takie odtwarzacze które odtworzą większość formatów czyli MKV, MP4, Divx, Xvid, RMVB, napisy w plikach TXT, SRT, SUB jak i pliki MP3, FLAC, OGG, WAV, WMA.
    Takie będą się sprzedawać jak świeże bułeczki jak i stare dobre Manty które łykały wszystko co się im zapodało!
  • avatar
    Yyy...
  • avatar
    planuję zakup wraz z ps5 :)
  • avatar
    A jak wygląda sprawa z hałasem podczas oglądania? Jest cichszy niż Xbox?
  • avatar
    Jak to praca w "pewnej sieci sklepów RTV" mi udowodniła jakiś czas temu - nie ma lepszego odtwarzacza DVD/Blue-Ray nad konsolę, napędy są dużo trwalsze niż w odtwarzaczach, a jakościowo nie odbiegają od nich wcale (co najwyżej komfortem użytkowania, bo nie ma się pilota tylko pada), ale są też bardziej funckjonalne.

    Różnica wytrzymałości bierze się stąd że konsole są przystosowane do odtwarzania płyt przez wiele godzin grania i tak są napędy optymalizowane do tego, a w odtwarzaczach nie przewiduje się "power userów" którzy oglądaliby filmy po 12h dziennie - raczej 2-3h dziennie, okazjonalnie maraton LOTRa/StarWars'a przez te 8-10h.