Ciekawostki

Telewizory

Większość nabywców telewizorów na pierwszym miejscu stawia zazwyczaj kolory albo kontrast (czerń). Istotnie, trudno przecenić znaczenie obu tych czynników. Pomimo tego kolory i kontrast nie są jedynymi wyznacznikami jakości obrazu. Jest jeszcze jeden, często niedoceniany lub bagatelizowany czynnik, jakim jest odwzorowanie ruchu.

Czym jest odwzorowanie ruchu?

W bardzo dużym uproszczeniu odwzorowanie ruchu to ostrość i płynność ruchu widoczne na ekranie danego telewizora. Pojęcia te są czasem mylone, a często o ostrości w ogóle się zapomina, stawiając płynność na pierwszym i jedynym miejscu.


Źródło: Samsung

Płynność ruchu

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom konsumentów producenci stosują w telewizorach średniej i wyższej klasy układy poprawy płynności ruchu. Układy te noszą różne nazwy jak na przykład Motionflow (Sony), Motion Plus (Samsung), TruMotion (LG) czy Intelligent Frame Creation (Panasonic), żeby wymienić tylko te najbardziej znane.

Układy te, potocznie zwane upłynniaczami ruchu, oferują zazwyczaj kilka zdefiniowanych fabrycznie ustawień jak np. standardowy, płynny i wyraźny. Ustawienia te mają różne działanie, ale z reguły tryb wyraźny zapewnia ostre obrazy ruchome, a tryb płynny obrazy ... płynne, czyli mniej lub bardziej pozbawione szarpania i zacinania się.

Problem w tym, że nie ma jednej i ostatecznej definicji płynności ruchu. Dla wielu użytkowników ruch jest w wtedy płynny gdy obraz w ogóle się nie zacina, nie szarpie i jest całkowicie pozbawiony tzw. juddera. Problem w tym, że użytkownicy różnią się w swoich ocenach tego, co jest płynnym ruchem: to, co dla jednego będzie wystarczająco płynne, dla drugiego może być sztucznie nadpłynne i dawać nielubiany efekt teatru telewizji (ang. soap opera effect).

Aby wyjść naprzeciw oczekiwaniom użytkowników, a w szczególności dogodzić najbardziej wymagającym kinomaniakom i wideofilom, firma Samsung jako pierwsza na świecie wprowadziła kilka lat temu dodatkowy tryb układu Motion Plus o nazwie użytkownika (ang. User). W trybie tym możliwe są dwie regulacje: redukcja drgań i redukcja rozmycia.

Redukcja drgań pozwala regulować stopień upłynnienia obrazu w skali od 0 do 10 i dopasować go do własnych potrzeb. Oznacza to, że jedni użytkownicy ustawią suwak redukcji drgań (czyli regulacji płynności) np. na 3, inni na 5, ale każdy z nich będzie zadowolony z osiągniętego stopnia upłynnienia ruchu, bowiem będzie on dopasowany do ich własnych upodobań. Aż trudno uwierzyć, że to pionierskie i bardzo przydatne rozwiązanie, którego prekursorem był Samsung, nie zostało wynalezione wcześniej.

Warto zaznaczyć, że rok po wprowadzaniu trybu Użytkownika rozwiązanie to skopiował główny konkurent Samsunga (nazwijmy go firmą „za miedzy”). Niestety, inni konkurenci nie poszli ich śladem pozostając przy ustalonych trybach, które nie oferują pełnej możliwości dopasowania ostrości i płynności do potrzeb użytkownika. Być może w modelach na rok 2015 (na które nadal czekamy) sytuacja ulegnie zmianie.

Ostrość ruchu


Źródło: Samsung

Byłoby błędem sądzić, że działanie układów wymienionych w powyższym akapicie ogranicza się tylko i wyłącznie do poprawy płynności ruchu. Choć poprawa płynności zwana fachowo kompensacją ruchu, jest ich zadaniem, układy typu Motion Plus czy Motionflow mogą poprawiać także ostrość obrazów ruchomych, zwaną fachowo rozdzielczością dynamiczną.

Producenci telewizorów doszli kilka lat temu do wniosku, że nie wystarczy już samo zwiększanie częstotliwości pracy matryc, czy maksymalne podwyższanie napięcia sygnału sterującego pracą domen ciekłokrystalicznych (technika overdrive) – po prostu nie da się przeskoczyć pewnych ograniczeń związanych z konstrukcją i czasem reakcji wyświetlacza.

W związku z tym czołowi producenci sięgnęli po technikę BFI/DFI czyli wstawianie (ang. insertion) pomiędzy oryginalne klatki obrazu czarnych (ang. black) lub ciemnych (ang. dark) klatek obrazu. Technika ta pozwala zresetować (wymazać) obraz na siatkówce oka i w ten sposób eliminuje smużenie dając czyste i wyraźne obrazy ruchome. Rozwiązanie to można spotkać np. w telewizorach firmy Samsung, w trybie użytkownika układu (Auto) Motion Plus pod nazwą Wyraźny ruch (LED).

Choć implementacja tego układu jest nieco odmienna w różnych modelach telewizorów firmy Samsung, dzięki funkcji Wyraźny ruch (LED) możliwe jest także wyeliminowanie niepożądanych artefaktów, które są widoczne np. w opcjach Standardowy i Płynny, ponieważ WRLED nie upłynnia ruchu i zapewnia bardzo ostry i niezmieniony w stosunku do oryginału obraz. Jest to niejako ukłon Samsunga w stronę najbardziej wymagających wideofilów, którzy chcą widzieć niezmieniony filmowy obraz tak, jak widziało go oko reżysera.

Warto zaznaczyć, że dzięki wstawianiu czarnych klatek obrazu telewizory firm Samsung i Sony są jedynymi, które potrafią zaliczyć najbardziej wymagające testy ruchu, jak na przykład „test jednego piksela” stosowany przez redakcję magazynu TV TEST. Tak się składa, że test ten, który redakcja stosuje od 5 lat zaliczyło w ciągu tego okresu zaledwie kilka telewizorów, w tym, co ciekawe, żadna plazma! Jedynymi telewizorami, które były w stanie pokazać niezniekształcony ruchu były modele firm Sony i Samsung, które stosują ww. technikę wstawiania BFI/DFI, czyli na przykład mają opcję Wyraźny ruch LED.

Konkluzja

Jak widać postęp techniczny w telewizorach nie ogranicza się tylko i wyłącznie do zmniejszania grubości obudowy, zwiększania calażu ekranów, czy wprowadzania coraz większej liczby aplikacji Smart. W ciągu ostatnich kilku lat nastąpił bardzo duży postęp w jakości odwzorowania ruchu w telewizorach LCD, które pod względem ostrości obrazów ruchomych prześcignęły nawet najlepsze plazmy.

To właśnie dzięki zaawansowanym układom (Auto) Motion Plus telewizory firmy Samsung (np. tegoroczne SUHD i ubiegłoroczne HU8500) są pod względem odwzorowania ruchu w absolutnej światowej czołówce. Ponadto, Samsung nadal dzierży palmę pierwszeństwa jeśli chodzi o dopasowanie stopnia upłynnienia ruchu do wymagań i potrzeb użytkowników. Co najważniejsze, z zakulisowych doniesień wiemy, że koreański producent nie powiedział jeszcze w tej dziedzinie ostatniego słowa.

Artykuł powstał przy współpracy z firmą Samsung.

AUTOR:

Tomasz Chmielewski
Szef Strefy TV i Audio-wideo

Komentarze

8
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Misyo
    5
    MASAKRA!!! DROGI BENCHMARKU! MASAKRA!

    Dlaczego nie ma na wstępnie - dużymi literami - ARTYKUŁ SPONSOROWANY???!!???

    WSTYD taką papkę ludziom serwować i pisać, że to ARTYKUŁ z drobnym zdaniem na końcu, że art powstał przy współpracy... Szkoda, poziom portalu z dnia na dzień leci na pysk...
    • avatar
      Himoto
      0
      Może i artykuł sponsorowany lecz jedno jest pewne, gdyby nie ostre parcie firmy Samsung na różnych polach wojen producentów elektroniki, to do dzisiaj zapewne byśmy siedzieli i myśleli że Iphon 2 to cudo lub że Tablety i Smartphony z ekranem 6"-8" to nadal abstrakcja. Jeśli ktoś się orientuje to zapewne zauważył że ten artykuł powinien zostać uzupełniony jeszcze o część związaną z PCtami gdyż choć nie rzuca się w oczy to jednak Samsung jest jedna z tych firm którym zawdzięczamy dość sporą część scalaków :) Z tego co pamiętam Samsung był jedną z pierwszych firm badających możliwość zastosowania grafenu, tworząc prosty układ na jego bazie :) Jest jedną z najszybciej rozwijających się firm na świecie [choć w ostatnich dwóch latach ich rozwój przystopował trochę :)]. Co by nie powiedzieć gigant, i pomyśleć że swego czasu jak ktoś miał komórkę samsunga to był totalny obciach :) Jak te czasy się szybko zmieniają, a pamiętam jak dzieciakom wystarczała piłka i byle nie padało za oknem, a teraz bez szpiega w kieszeni to ani rusz, ba nawet siedząc na kiblu czytają wiadomości itp. :) Chodzą plotki, że podobno wyłożyli spory fundusz na tanie trzaskanie grafenu w ilościach hurtowych [pytanie tylko do czego chcą go wsadzić?], być może idzie era jednej monopolu ? Jak ktoś oglądał "Vexille: 2077 Nihon Sakoku" to wie o czym myślę :)
      • avatar
        dibon
        -1
        Słabo, bardzo słabo.
        Nie dość, że artykuł sponsorowany, to większość tych "technologii" to marne kopie istniejących rozwiązań innych firm (ale to mnie akurat nie dziwi, bo szajsung sam swojego nie wymyślił dotychczas nic).
        • avatar
          Konto usunięte
          -2
          Wiecie dlaczego tyle ludzi umiera na różnego raka? Bo do tego się przyczyniają między innymi bezprzewodowe technologie, którzy tak producenci reklamują!
          Te wszystkie fale radiowe, pola magnetyczne itd przenikają przez nas i zakłócają pracę komórek, co sprzyja rozwojowi raka!
          Dlatego u mnie z bezprzewodowych tylko komórka, wifi i to wszystko! Nie używam nawet bluetooth.
          Żadnego bezprzewodowego kina domowego, wież audio, głośników, bezprzewodowego ładowania itd.
          Wszystko ma być na kablu, bo od tego są, żeby prąd przez nie płynął, a kable można schować tak że nie będą widoczne i estetyka też będzie zachowana.
          Jak komuś życie nie miłe to proszę bardzo, niech używa bezprzewodowych technologii ile wlezie, ale później trzeba ponieść konsekwencje w postaci zachorowania na raka! Później tragedia i płacz!