Konsole do gier

Playstation 2: z punktu widzenia pecetowca

Michał Szukała | Redaktor serwisu benchmark.pl
1 komentarz Dyskutuj z nami

Playstation 2 to konsola, która na rynku gości już od kilku lat. Niedawno odbyła się premiera jej odświeżonej, zmniejszonej wersji. Było to dla nas impulsem aby sprawdzić, jakie wrażenie zrobi produkt

Playstation 2 to konsola, która na rynku gości już od kilku lat. Niedawno odbyła się premiera jej odświeżonej, zmniejszonej wersji. Było to dla nas impulsem aby sprawdzić, jakie wrażenie zrobi produkt Sony na nas, starych pecetowcach. Postanowiliśmy przeanalizować, jak urządzenie poradzi sobie w konfrontacji: z jednej strony z współczesnymi komputerami, jako maszyna do gier; z drugiej - jako odtwarzacz mediów na tle tradycyjnych playerów DVD i Audio-CD.

Pierwsze wrażenia

Urządzenie jest naprawdę niewielkie, liczy sobie około 3 cm wysokości, co oznacza, że nowy PSX2 w stosunku do poprzedniej wersji jest o ponad 50% mniejszy i lżejszy. Cieszy również estetyka i jakość wykonania konsoli oraz pada. Ich obudowy wykończone są bardzo precyzyjnie i nie ma tu mowy o jakościowych kompromisach na miarę niektórych produktów z Dalekiego Wschodu.

po lewej nowy, po prawej stary PS2

Rzecz, która zastanawia, to kwestia miniaturyzacji sprzętu - w końcu jakoś trzeba było upakować ten sam hardware w nową, mniejszą obudowę. Stąd pierwszą dostrzegalną zmianą jest zasilacz. W "starym" PSX2 był on umieszczony w środku obudowy, natomiast w nowej wersji znajduje się on na zewnątrz. Oprócz kwestii rozmiaru samej konsoli, przeniesienie zasilacza spowodowało, iż konsola nie grzeje się tak mocno, jak poprzednia wersja. Dzięki temu nie potrzebne są już dodatkowe wiatraki chłodzące. To z kolei wiąże się z wyciszeniem urządzenia, które poza delikatnym szumem pracującego napędu DVD jest prawie bezgłośne.

Kolejną kosmetyczną zmianą jest sposób umieszczania nośnika w napędzie. W tym przypadku jest to jakby powrót do źródeł. Dotychczasowe rozwiązanie w postaci tradycyjnej tacki zostało zastąpione przez stary model, czyli odchylaną klapkę - tak samo, jak miało to miejsce w Playstation 1 i PSOne. O tym, które rozwiązanie jest lepsze, trudno dyskutować, ponieważ i jedno i drugie ma swoje plusy, choćby takie że tacka łatwiej może się złamać, ale za to lepiej od klapki chroni układ optyczny.

Po podłączeniu całości przyszła kolej na uruchomienie PSX'a. I tutaj pierwsza rzecz, która nie przypadła nam do gustu - przyciski POWER i RESET, znajdujące się na obudowie. Są one stanowczo za małe i niezbyt wygodne.

Do konsoli oczywiście dołączony jest pad (Dual Shock 2 - sztuk jeden) z dwiema analogowymi gałkami oraz obsługą Force feedback. Kontroler jest bardzo wygodny i dobrze dopracowany.