Konsole do gier

Gry!

Jakkolwiek miło i przyjemnie nie odtwarzałoby się na PSX2 muzyki i filmów, została ona w głównej mierze zaprojektowana jako konsola do gier. Recenzja ta nie mogłaby więc powstać, gdybyśmy nie przetestowali kilku tytułów. Pod ogień poszły więc srebrne krążki z Metal Gear Solid 3, Pro Evolution Soccer 4, Colin McRae 2005 oraz TOCA2

Pro Evolution Soccer 4, Colin 2005 i Toca2
na PS2 jest równie płynny, co na Pececie* w rozdzielczości 800x600

* Porównywany 'Pecet' : CPU z zegarem ~2 GHz, karta graficzna Radeon 9550, 512MB pamięci.

Filozofia jest prosta - otwierasz klapkę, wkładasz płytę, zamykasz i czekasz kilka sekund. Konsola informuje o znalezieniu krążka z grą i prosi o zgodę na rozpoczęcie ładowania. Potem jeszcze kilkanaście sekund i już można pokusić się o pierwsze wrażenia.

Nietrudno zauważyć pierwszą różnicę pomiędzy pecetem a konsolą: na tej ostatniej gry wczytują się wyraźnie wolniej. Różnica nie jest jednak specjalnie piorunująca. Ot, kilka sekund oczekiwania więcej. Wynika to oczywiście z faktu, iż na PC zdecydowana większość współczesnych gier jest w całości instalowana na twardym dysku, a opisywana konsola takowego nie posiada. Wszystkie dane muszą być więc doczytywane z płyty DVD, a czytniki optyczne mają kilkunastokrotnie wyższy czas dostępu. Z drugiej strony, w przypadku konsoli do wczytania jest znacznie mniej danych, jako że posiada ona niewiele ponad 32 MB pamięci.
Do zapisywania stanów gier służą karty pamięci Memory Card (o pojemności 8 MB każda), które trzeba dokupić oddzielnie. Bez Memory Card nie ma problemów z działaniem gier, z tym że oczywiście po wyzerowaniu konsoli za każdym razem trzeba je będzie przechodzić od nowa.

Druga sprawa - generowany przez konsolę obraz. Trzeba niestety zauważyć, iż w dobie nowoczesnych kart graficznych, obsługujących skomplikowane shadery i opartych o superszybkie pamięci, grafika PSX2 nie robi już takiego wrażenia. Oryginalny hardware konsoli powstał w 2000 roku, czyli w czasie, gdy na PC królowały karty pokroju TNT2, a GeForce 256 dopiero wchodził na rynek. Playstation 2 wyprzedzało więc wtedy swoją epokę, dzisiaj natomiast generuje grafikę mocno odstającą od czołówki. Pokuszę się o twierdzenie, że chipy graficzne PSX2 dysponują wydajnością i możliwościami zbliżonymi mniej więcej do pecetowych kart z serii GeForce2. W praktyce grafika na PSX2 nie prezentuje się przesadnie okazale - owszem, animacja jest bardzo płynna (z bardzo nielicznymi wyjątkami), jednak co z tego, skoro rozdzielczość tekstur, liczba wielokątów i jakość efektów graficznych robi na współczesnym pecetowcu wrażenie co najwyżej średnie.

Co jeszcze? Nie ma klawiatury, nie ma myszy (choć można takowe dokupić), jest natomiast, jak już wspomnieliśmy, joypad. Trzeba się do niego przyzwyczaić, bo nawet obsługa tej samej gry na PC i PSX2 potrafi się dość mocno różnić - nawet jeśli na komputerze również graliśmy przy pomocy joypada. Za to przerzucenie się z kombinacji mysz-klawiatura na joypad może sprawić jeszcze więcej kłopotów. Są to w końcu sposoby sterowania mocno o zdecydowanie różnej filozofii.

Podkreślamy jednak, że nauka gry na joypadzie takim, jak ten dołączany do konsoli Sony jest bardzo miłym doświadczeniem - jest on bowiem perfekcyjny. Szkoda, że do PSX2 dodano tylko jeden taki kontroler - do pełni szczęścia (czyli gry z kumplem) to nie wystarczy. A jest czego żałować, bo zdecydowana większość gier na PSX2 oferuje opcję gry w dwójkę na ekranie jednego telewizora. Jak wcześniej napisaliśmy, istnieje również możliwość gry po przez Internet lub LAN dzięki wbudowanej w konsolę obsłudze sieci (złączka RJ-45).