Monitory

Jakość obrazu

Jeżeli wcześniej nie mieliście do czynienia z większymi monitorami, to przy tej matrycy od początku będziecie pod wrażeniem rozmiarów pulpitu. Rozdzielczość 1680x1050 (1.76MP) wizualnie sprawia, że na pulpicie Windows dysponujemy większą ilością miejsca, choć tak naprawdę sama matryca ma o ~8% mniejszą powierzchnie niż klasyczna 1600x1200 (1.92 MP).

Panoramiczny ekran ułatwia również granie (większe pole widzenia) i oglądanie filmów (brak widocznych czarnych pasków na górze i dole). Wspominaliśmy już o tym wielokrotnie przy okazji poprzednich recenzji paneli z matrycami 16:10.

Testowany u nas L203WT prawdopodobnie ma matrycę typu S-IPS (Super-IPS). Technologia IPS została opracowana w 1996 roku przez koncern Hitachi, aby poprawić kąty widzenia i umożliwić wyświetlanie większej palety kolorów od matryc TN. Na początku nowe panele były bardzo drogie i charakteryzowały się wysokim czasem reakcji, dochodzącym do 50 ms. Tę ostatnią wadę poprawiła ulepszona technologia S-IPS, a obniżka cen przyszła wraz z rozwojem technologii.

Dzięki zastosowaniu takiej matrycy, monitor jest więc w stanie odwzorować pełną paletę 16,7 miliona barw. Charakteryzuje się też niskim czasem reakcji, wynoszącym około 10-12 milisekund.

Domyślne ustawienia Flatrona to jasność 100% i kontrast 70%. Obraz jest znakomity, ale w żadnym wypadku nie nadaje się do dłużej pracy, czy nawet giercowania. Bardzo niezdrowo dla oczu jest wpatrywać się z bliskiej odległości na ekran świecący z luminacją 240 cd/m2.

świetna krzywa charakterystyki kolorów, tak jak przystało na matrycę S-IPS z 16.7 mln kolorów 

Tradycyjnie testy wykonaliśmy po zmniejszeniu tych parametrów do 45% i 50%. Luminancja wynosi wtedy ergonomiczne 140 cd/m2.

Regulując ustawienia monitora trzeba tylko uważać, aby nie przesadzić w drugą stronę - ustawienie kontrastu powyżej 50% powoduje zanik widocznych różnic pomiędzy odcieniami koloru, między innymi szarości.
Przy maksymalnej jasności i kontraście luminancja matrycy wynosi ~260 cd/m2, a więc znacznie mniej niż deklaruje to producent.

Podświetlenie ekranu nie jest doskonałe. Co prawda podczas normalnej pracy w systemie niczego niedobrego nie zauważymy, ale pracując w programie graficznym, czy oglądając film, szybko dostrzeżemy niedoskonałości świetlówek w L203WT. Na białej planszy testowej widać niewielkie niedoświetlenia przy lewej, prawej i dolnej krawędzi ekranu. Z kolei odwzorowywana przez monitor czerń jest ładna i głęboka, choć i tutaj, na ciemnym tle można dostrzec niewielkie przebicia światła przy dolnej krawędzi ekranu.

Przy 'fabrycznej' temperaturze 6500K, biel jest nieco za bardzo nasycona czerwienią. W porównaniu z naszą testową iiyamą E511S, białe tła na LG'ku są niemal różowe. W ustawieniach R.B.G monitora polecamy zdjąć 6-7 oczek z koloru czerwonego, biel od razu będzie lepsza.

Testy kolorymetrem pokazują niewielkie różnice jasności w poszczególnych rogach matrycy względem środka. Nie przekraczają one 15%, co jest wynikiem znacznie lepszym niż w większości matryc typu TN. Widać również nieco zbyt wysoką temperaturę kolorów - zamiast ustawionej w opcjach 6500K wyświetlane barwy mają 6800K przy domyślnych ustawieniach i 7100-7500K po zmniejszeniu jasności i kontrastu.

Krzywa kolorów przy domyślnych ustawieniach jest bliska idealnej. Choć występują nieznaczne odchyły od wzorcowej, znowu widać przewagę nad TN. Po zmniejszeniu jasności i kontrastu nierównomierności powiększają się, ale i tak są niewielkie.

Zastosowana matryca ma właściwość charakterystyczną dla technologii IPS - kiedy szybko przesuwamy po niej jakimś obiektem (np: oknem aplikacji), można dostrzec lekkie "mrowienie". Jest ono również widoczne na niektórych odcieniach szarości. Do tego efektu można się szybko przyzwyczaić, ale bezkompromisowi wielbiciele jakości obrazu mogą mieć powody do 'kręcenia nosem'.

Kąty widzenia są bardzo dobre i zostawiają wszystkie matryce TN w tyle. Na tym panelu LG właściwie pod każdym kątem bez trudu odczytamy zawartość ekranu, choć po przekroczeniu około 150 stopni w poziomie i 140 w pionie wyraźnej zmianie ulegnie jasność kolorów.