Akcesoria

Porady i odpowiedzi na często zadawane pytania c.d.

przeczytasz w 4 min.


8. Kiedy warto skorzystać z serwisu?

Niektóre akcesoria służą utrzymywaniu w czystości aparatu i jego podzespołów. Każdy fotografujący powinien zaopatrzyć się z ściereczkę do optyki. Ale w przypadku zestawów do czyszczenia matrycy sprawa wygląda inaczej – jeśli nie mamy doświadczenia, lepiej oddać aparat do serwisu, gdyż nieumiejętne czyszczenie może tylko zaszkodzić aparatowi.

 

9. Czy dane akcesorium jest nam potrzebne?

Nie zawsze jesteśmy skazani na zakup danego akcesorium. Często posiadane już przez nas rzeczy można wykorzystać, pod warunkiem przystosowania ich do naszych potrzeb. Na przykład każdy aparat cyfrowy ma funkcje czytnika, a jeśli w podróży towarzyszy nam laptop, to zastąpi on fotobank.

Jeśli chcemy bawić się w fotografię studyjną, wiele akcesoriów możemy dobrać z domowych przedmiotów, albo wykonać sami na podstawie licznych poradników oraz gotowych wzorców, które znajdziemy w internecie. Np. nie każdy wie, że blendę można zastąpić kocem termicznym, a bezcieniowy stół – wygiętym białym kartonem, który kupimy w każdym papierniku. Z kolei lampę pierścieniową, tak pożądaną przez niektórych portrecistów, wykonamy ze zwykłych żarówek i wyciętego ze sklejki pierścienia. Po gruszkę nie musimy biegać do sklepu fotograficznego – wystarczy kupić w aptece gruszkę lekarską (pamiętajmy jednak, aby przed użyciem kilka razy ją przedmuchać w celu usunięcia talku, który może się w niej znajdować).


Ratunkowy koc termiczny może całkiem dobrze spełnić rolę ekranu odbijającego. Wystarczy go rozpiąć na ramie wykonanej np. z plastikowych rurek PCV. Koszt takiego rozwiązania jest znacznie niższy niż koszt oryginalnej blendy (zwłaszcza dużego rozmiaru). Warto jednak zauważyć, że folia, z jakiej wykonany jest koc termiczny, jest z reguły mocno połyskliwa i może powodować spore odblaski. Powierzchnia prawdziwej blendy jest częściowo zmatowiona, dzięki czemu lepiej rozprasza światło.

 

10. Czy parametry karty pamięci są ważne?

Parametry pracy karty są oczywiście ważne, ale nie powinny nam całkowicie zamydlać oczu.
Tak naprawdę powinniśmy również (a nawet przede wszystkim) brać pod uwagę parametry naszego aparatu. Na nic się zda najbardziej wypasiona karta, jeśli nasza cyfrówka lub czytnik nie będzie pozwalał na osiągnięcie na przykład danej szybkości. Tak naprawdę do większości zastosowań wystarczą całkiem tanie (30-150zł) modele kart.
Nie tylko szybkość i pojemność powinniśmy wziąć pod uwagę. Przede wszystkim karta ma być niezawodna – strach pomyśleć co byłoby gdyby uległa awarii na środku pustyni, z dala od jakiegokolwiek sklepu. A wpływ na to ma nie tylko klasa producenta, ale również to czy karta „polubi się” z naszym aparatem.

 

11. Jak dużą kartę zakupić?

Wybierając kartę według pojemności, musimy się kierować rozdzielczością matrycy w naszym aparacie oraz do czego będziemy wykorzystywać cyfrówkę. Duża liczba megapikseli, korzystanie z trybu RAW oraz nagrywanie filmów powoduje zwiększone zapotrzebowanie na pojemność. Obecnie nie opłaca się kupować kart mniejszych niż 2GB, a te są w tej chwili bardzo tanie (np. 2 GB kartę SD możemy już kupić za 20 zł). Jeśli planujemy dłuższy plener bez dostępu do urządzenia (np. laptopa), na którym moglibyśmy gromadzić wykonane fotki, warto przemyśleć zakup pojemniejszej karty, a nawet zamiast jednej bardzo pojemnej – dwóch kart o mniejszych pojemnościach (mimo, że awaryjność kart jest niewielka, zalecane jest posiadanie zapasowej pamięci, zwłaszcza na wyjeździe).

 

12. Lepsze paluszki czy dedykowane baterie?

Każdy aparat zasilany jest tylko w jeden sposób – albo na baterie dedykowane, albo na paluszki (wyjątkiem są aparaty, do których można podłączyć specjalny battery pack), dlatego ciężko porównywać jedno rozwiązanie do drugiego w kontekście przewagi w którymś kierunku. Obiektywne zestawienie można by było zrobić tylko w przypadku wykorzystania do tego celu jednego modelu aparatu, bo od sprzętu zależy, jak wykorzystana jest energia zawarta w baterii. W chwili obecnej trudno powiedzieć, który z typów zasilania jest bardziej wydajny. Bezdyskusyjną zaletą baterii dedykowanej jest to, że dostajemy ją w komplecie z aparatem oraz ładowarką, a baterie paluszki (oraz ładowarkę do nich, jeśli to akumulatory) musimy kupić oddzielnie. Możemy za to nabyć je w prawie każdym sklepie.

 

13. Jak eksploatować baterie?

Stosując baterie do aparatu nie należy dopuszczać do ich całkowitego rozładowania. Jest to istotne zwłaszcza w przypadku baterii litowych i pochodnych tego typu. Te baterie warto doładowywać nawet przy ich niewielkim rozładowaniu. Silne rozładowanie, na przykład przez stałe uruchamianie aparatu, gdy bateria sygnalizuje rozładowanie, może doprowadzić do ich uszkodzenia. Popularne paluszki typu Ni-MH lepiej znoszą rozładowanie – nie powinniśmy ich co chwila doładowywać. Niemniej nawet nieużywane należy co dwa trzy miesiące doładowywać, aby zachować ich żywotność.

 

14. Czy dobry statyw musi być drogi?

Wybór dobrego statywu musi być pewnym kompromisem pomiędzy naszymi możliwościami finansowymi, a wagą i możliwościami regulacji, które wpływają na komfort pracy z tym sprzętem. Musimy pamiętać, że:

  • statywy w cenie kilkudziesięciu złotych (lub mniej) są niskiej jakości. Tutaj naprawdę trudno znaleźć dobry produkt spełniający dobrze swoje zadanie (ta uwaga nie dotyczy mini statywów);
     
  • statywy kosztujące 150-300 złotych to najbardziej optymalny wybór dla fotoamatora. Nie jest to jeszcze sprzęt najwyższej klasy, ale wystarczy większości fotografujących;
     
  • statywy powyżej 300 złotych są już naprawę wysokiej jakości (oczywiście im droższy zwykle tym lepszej), oczywiście te wykonane z materiałów kompozytowych są jeszcze droższe (cena zwykle przekracza 800 złotych), a dodatkowo trzeba doliczyć koszt zewnętrznej głowicy.

Jeśli dysponujemy skromnymi zasobami finansowymi, a statyw ma jedynie czasem pomóc wykonać zdjęcie w gronie przyjaciół, warto zainteresować się niedrogim mini-statywem.

Kupując drogi statyw pamiętajmy, że będzie to na pewno inwestycja na wiele lat.

 

15. Czy filtr optyczny musi być drogi?

Filtr optyczny jest jednym z akcesoriów, które wywierają duży wpływ na jakość zdjęć. Niestety, tanie filtry zwykle zbudowane są z gorszych materiałów i mają gorsze parametry. Takie nasadki pogarszają ostrość fotografii, dają zniekształcenia czy przebarwienia, aberracje. Dlatego nie warto decydować się na najtańsze rozwiązania. Zwłaszcza gdy korzystamy z obiektywu o bardzo dobrych parametrach – nie ma sensu używanie drogiego obiektywu, jeśli zdegradujemy jakość jaką daje kiepskim filtrem.

Warto jednak wiedzieć, że cena filtra uzależniona jest nie tylko od jego jakości, ale także od kilku innych czynników: jego rozmiaru, grubości, ilości różnych powłok zabezpieczających.