Myszki

Podsumowanie

przeczytasz w 3 min.

Celownik i spust z najwyższej półki

Pomijając jednak te drobne mankamenty, można stwierdzić jednoznacznie, że Razer Mamba w swojej edycji z roku 2015 to profesjonalny sprzęt dla zawodowców, który jest zdecydowanie wart polecenia. 
Dla mnie szczególnie istotny wydał się mechanizm regulacji oporu przycisków, który nie dość, że jest bardzo przyjazny w obsłudze, to jeszcze pozwala na niespotykane dotąd regulowanie tak zwanego „feelingu”. A przecież to, jakie uczucie w naszych dłoniach towarzyszy likwidacji cyfrowego przeciwnika nie jest wcale kwestią błahą.

Razer Mamba Chroma - mysz obok ładowarki

Jeżeli chodzi o technologię Razer Chroma i jej implementację w nowej Mambie, to potrafi ona dostarczyć sporo zabawy przy wprowadzaniu własnych ustawień, jak również daje szerokie pole do personalizacji sprzętu. Niemniej jednak trudno to udoskonalenie uznać za kluczowe, jeśli chodzi o zmianę jakości samej rozgrywki. Ot taki miły dodatek, który docenią pewnie tylko niektórzy.

Oczywiście, można też mieć poważniejsze pretensje do Razer Mamba 2015 i mówić, że jest to w zasadzie produkt do bólu sztampowy, ale moim zdaniem i tak mamy do czynienia z klasyką w jej najlepszym wydaniu. To niewielkie urządzenie jest koronnym dowodem na to, że logo splecione z trzech węży nieprzerwanie pozostaje gwarantem satysfakcjonującej rozgrywki i pierwszorzędnej jakości wykonania. W każdym razie do mojej dłoni nowa Razer Mamba pasowała idealnie, jak również sprawiła, że całkiem nieźle ograna strzelanka nabrała zupełnie nowego wymiaru.

Razer Mamba Chroma - tryb bezprzewodowy

Ocena końcowa Razer Mamba Chroma:

  • wygodny profil myszki
  • złożony system podświetlenia Razer Chroma
  • dwa tryby pracy - przewodowy i bezprzewodowy
  • bardzo wysoka rozdzielczość
  • możliwość regulacji siły oporu przycisków
  • wygodne w obsłudze, choć nieco skromne oprogramowanie Synapse
     
  • stosunkowo niewielka liczba przycisków
  • czas pracy akumulatora mógłby być dłuższy
  • mało wygodne odłączenia kabla od myszy
  • wersja jedynie dla osób praworęcznych
  • dość wysoka cena
     
  • Ergonomia/kształt:
     bardzo dobry
  • Jakość pracy przycisków:
     bardzo dobry
  • Jakość wykonania:
     dobry plus
  • Precyzja sensora:
     dobry
  • Design/stylistyka:
     dobry plus
  • Oprogramowanie:
     dobry
  • Możliwosć personalizacji
     dobry

90%

dobry produkt benchmark.pl

Komentarze

27
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    DzikiWariat
    8
    To wciąż Razer. Do niedawna ich broniłem ale to co oni wyczyniają przerasta już granice dobrego smaku. Najpierw po pół roku moja bezprzewodowa Mamba na sygnale zaczeła wariować. Działała poprawnie tylko po podłączeniu jej kablem ale to też nie do końca bo gdy bateria się na full naładowała to znowu jej odbijało. Przerzuciłem się na Nagę. Po 3 miesiącach padł środkowy przycisk w myszce.
    Międzyczasie przywykłem na tyle do guzików po boku że nie potrafiłem już bez nich działać (pełno porządnych makr do PS czy do gier). Kolejna mamba dla mojej kobiety - działa do dziś ale też tylko na kablu. W zeszłym roku otrzymałem Naga Epic Chroma - po pół roku zabawy ZAPALIŁA się od środka! Wczoraj kupiłem Logitech G600, razerowi mówię dość.
    • avatar
      tarjei86
      3
      Miałem zamiar kupić poprzednią generację tego modelu, ale zraziła mnie nieco cena oraz rozmiar myszki. Zdecydowałem się na Logitecha G700, który również ma funkcję pracy zarówno na kablu jak i bezprzewodowo (na kablu dodatkowo się ładuje podczas pracy) ale niewątpliwym atutem jest fakt, że możemy do niej wrzucić zwykły akumulatorek AA (który dostaniemy w każdym niemal sklepie w razie czego) albo wyciągnąć baterię i pracować po prostu na kablu. Być może technicznie nie jest takim majstersztykiem jak Mamba Razera... ale mimo wszystko wg mnie jest zdecydowanie lepszym zakupem jeśli spojrzymy na stosunek cena/jakość oraz oferowane parametry i udogodnienia. No i Logitech zdecydowanie lepiej leży w dłoni, subiektywnie oceniając oczywiście.
      • avatar
        DanteGamer
        3
        A gdzie w sondzie opcja "bezprzewodowy sprzęt nie służy do gier"?
        • avatar
          SirMichael
          2
          hahaha trzeba być idiotą, żeby tyle zapłacić za kawałek plastiku. za 300zł max masz już mega super myszkę a i w dodatku wszyscy moi znajomi narzekają na sprzęt od razera.
          • avatar
            ahael
            1
            Sonda Wam nie "pykła" :).
            "mi się, ale czasami korzystam też z tradycyjnych gryzoni „z ogonkiem”. 3. Komunikacja bezprzewodowa to niepotrzebna fanaberia. Kabel w niczym nie przeszkadza."
            Część 2giego jest w 3ecim.
            • avatar
              KENJI512
              1
              A jak jest z zapamiętywaniem ustawień w myszce?

              Mamy razer synapse, wszystko ok, ale gdybym je zainstalował, ustawił mysz i skasował to zapamięta moje ustawienia, czy wróci do domyślnych dla myszy?
              • avatar
                adam6056
                1
                Mam pierwsza mambę już chyba z 5 lat? kurde jak długo :P
                I muszę już ja wymienić ale jak nowa kosztuje 700 zł to już przesada...
                wole RAZER DA bo kosztuje tylkko 300... co prawda jest to zakup na długo ale zawsze
                • avatar
                  Konto usunięte
                  1
                  Dla mnie ta myszka to bezsens. Skoro myszka trzyma krótko na akumulatorze i wymaga kabla ale można grać jednocześnie ładując gryzonia to już lepiej kupić Deathaddera Chrome i nie musisz się martwić o takie pierdoły jak akumulator a kabel jak ktoś wspomniał wyżej nie przeszkadza a kilka stówek w kieszeni na co innego.
                  • avatar
                    COD418
                    1
                    Ja rozumiem, że powinno się stawiać na jakość i wgl. ale dać 700zł za mysz??? Max bym dał 150zł za coś co i tak nie daje druzgocącej przewagi w tym, że np. mysz ma 16000 dpi skoro i tak gra się na DPI w granicach 500.
                    • avatar
                      sambaverde
                      1
                      W pierwszej chwili myślałem, że źle przeczytałem cenę :)
                      Oni tak serio? :D
                      • avatar
                        Konto usunięte
                        1
                        "dość wysoka cena" haha, dość ? Za 7 stów się kupi używanego kompa, który dźwignie nawet dzisiejsze gry przy niższych ustawieniach grafiki.

                        Z tą ceną to przesada, 7 stów za co ? Koszt produkcji tego cuda to maksymalnie 150zł, jak nie mniej. Podświetlenie tego typu miał już Roccat Kone o ile dobrze pamiętam, więc żadna innowacja to nie jest. To nawet nie ma zielonej wtyczki USB kompatybilnej z ich zielonymi portami, która by tą cenę usprawiedliwiała xD
                        • avatar
                          Konto usunięte
                          0
                          Miałem pierwszą Mambę. Podziała dwa lata. Późnej najpierw odpadła guma spod kciuka, następnie padł lewy przycisk a na koniec cała umarła. Później skusiłem się na Deathaddera ale też wytrzymał trochę ponad 2 lata a ja się wyleczyłem z Razera. ;-)
                          • avatar
                            Konto usunięte
                            0
                            jak zwykle brak analizy głośności klikania. ja szukam myszy cichej a nie super drogiej. za 600pln dobrego tableta można kupić.

                            tak nawiasem to szkoda że na tablety nie ma oprogramowania do przekształcenia ich w pada podłączanego przez BT lub USB. w końcu to coś ma spory panel i ekran wielodotykowy. można by tak uzyskać namiastkę pada od steam :)
                            • avatar
                              UKBIB2012
                              0
                              za 700 zł to dwie dziewczyny whiskey i haze ...