Aparaty cyfrowe

Co w nim najlepszego? - 20 godzin użytkowania

przeczytasz w 4 min.

Samsung SH100 to przede wszystkim aparat cyfrowy z opcją nagrywania filmów, ale opisując go nie sposób pominąć jego dodatkowej, rozszerzonej funkcjonalności, którą jest łączność bezprzewodowa. Musimy przyznać, że pod tym względem  aparat prezentuje się bardzo dobrze. Producent postarał się, aby karta sieciowa Wi-Fi nie miała ani chwili wytchnienia.

Po połączeniu się z internetem otwierają się przed użytkownikiem całkiem nowe możliwości. Po pierwsze wykonane zdjęcia możemy przesyłać e-mailem - wystarczy, że podamy adres nadawcy i odbiorcy oraz zaznaczymy, które pliki chcemy wysłać. Cały proces jest niezmiernie prosty i szybki.

Jeśli jesteśmy w gronie przyjaciół i któryś z nich dysponuje podobnym urządzeniem, możemy przesłać mu (lub odebrać) zarejestrowane multimedia bez pośrednictwa internetu. Funkcja ta nosi nazwę Aparat do aparatu.

Opcja AllShare wykorzystuje standardy łączności DLNA do przekazywania obrazu i dźwięku na urządzenia zewnętrzne obsługujące tą technologię (np. niektóre telewizory, kina domowe itp.). Jeśli więc zapragniemy obejrzeć film z imprezy lub przejrzeć najnowsze zdjęcia, możemy tego dokonać na dużym ekranie, bez konieczności zgrywania zdjęć na komputer. AllShare w czasie połączeń wykorzystuje punkty dostępowe.

Musimy przyznać, że wszystkie wymienione funkcje sieciowe zrobiły pozytywne wrażenie i z pewnością okażą się bardzo przydatne w wielu sytuacjach, ale nic tak nie rozbudziło naszej ciekawości, jak funkcja Remote Viewfinder.

Okazuje się bowiem, że mały Samsung jest w stanie bezprzewodowo wysyłać obraz przechwytywany przez matrycę i wyświetlać go na ekranie smartfona. Rozwiązania takiego nie da się przecenić na przykład w sytuacji gdy wykonujemy autoportret lub „strzelamy” zdjęcie grupowe.

W normalnej sytuacji bylibyśmy zmuszeni nastawić samowyzwalacz i liczyć na to, ze nikt nie wyjdzie poza kadr. Korzystając z funkcji Remote Viewfinder jesteśmy w stanie sprawdzić na ekranie smartfona jak dokładnie wygląda kadr i ewentualnie wprowadzić poprawki (np. rozstawienie osób lub zmiana zooma), a następnie wyzwolić zdalnie migawkę.

Całość byłaby naprawdę genialna, gdyby nie jeden problem – aparat jest w stanie komunikować się w ten sposób jedynie z Samsungiem Galaxy S! Niestety w czasie zabawy z aparatem nie mieliśmy pod ręką tego modelu smartfona, więc postanowiliśmy spróbować z Samsungiem Galaxy Gio. Rezultaty nie były pozytywne. Po ściągnięciu odpowiedniej aplikacji z Android Marketu i odpaleniu aplikacji na ekranie pojawił się komunikat, że wersja nie jest obsługiwana.

Remote Viewfinder jest niewątpliwie jednym z największych plusów, ale zarazem największych minusów aparatu SH100. Szkoda, że producent nie zapewnił kompatybilności z innymi modelami smartfonów (przynajmniej ze swojej własnej oferty).

Podczas fotografowania użytkownik otrzymuje możliwość ustawiania ostrości za pomocą dotknięcia ekranu. Jedyne co musimy zrobić to wejść w menu i kliknąć opcję Fotogr. obsz., a następnie wybrać AF – inteligentne dotknięcie. Wybrany obiekt będzie śledzony, więc drobne, niezbyt dynamiczne ruchy nie spowodują utraty focusa.

W tym samym menu ustawić możemy też Zdjęcie za jednym dotknięciem. Ta funkcja w przeciwieństwie do poprzedniej nie będzie czekała na to, aż sami wykonamy zdjęcie – po dotknięciu następuje błyskawiczne ustawienie ostrości i zarejestrowanie zdjęcia.

W Samsungu SH100 producent zintegrował prosty akcelerometr, dzięki któremu zdjęcia wykonane w pionie oglądać możemy na pełnym ekranie, bez konieczności klikania na jakiekolwiek przyciski. Wystarczy, że obrócimy aparat o 90 stopni w lewo lub w prawo.

Gdy już zapiszemy na karcie pamięci swoją pierwszą sesję zdjęciową, możemy przejrzeć rezultaty własnej kreatywności korzystając z funkcji Album lub Album 3D. Pierwsza opcja wyświetla więcej multimediów na ekranie, ale miniaturki są bardzo małe. Album 3D z kolei wyświetla zdjęcia i nagrania w formie efektownej spirali pseudo-3D, w której najbardziej wyróżniony jest centralny (największy) element.

Obsługa obu albumów jest dotykowa i dość wygodna. Co prawda interfejs nie działa aż tak płynnie jak w przypadku nowoczesnych smartfonów, ale sytuację oceniamy pozytywnie.

Do dyspozycji mamy też wyświetlanie z efektem odwracania stron. Funkcja ta nazywa się Czasopismo (nazwa nie jest zbyt adekwatna) i oferuje trzy motywy albumów – Podróż, Ślub oraz Przyjęcie. Strony odwracamy dotykowo -  przeciągając palec z prawej strony do lewej. Animacja odwracania kartki jest płynna i przyjemna dla oka.

Jeśli w czasie pracy lub podróży chcemy koniecznie zapisać ważną informację, ale nie mamy przy sobie kartki i ołówka, możemy użyć funkcji dyktafonu. Szybki dostęp do nagrań otrzymujemy (podobnie jak do zdjęć i filmów) po naciśnięciu przycisku odtwarzania, umieszczonego w prawym górnym rogu na tylnej ściance aparatu.

Do synchronizacji, przeglądania i prostej edycji zdjęć i filmów służy aplikacja Samsung Intelli-studio Light. Oprócz podstawowych operacji na plikach możemy też wysłać je na konto YouTube, Twitter, Flickr, Facebook i Picasa lub opcjonalnie e-mailem. Pakiet oprogramowania jest zapisany w pamięci aparatu oraz dodany na płycie. Korzystanie z niego jest dość proste, ale do obsługi interfejsu trzeba się przyzwyczaić.

Prosty edytor zdjęć wbudowany został także w sam aparat. Oferuje on podstawowe funkcje, takie jak: zmiana jasności, kontrastu, nasycenia, redukcja czerwonych oczu i korekcja odcienia skóry.

Dodatkowy programik o nazwie Samsung PC Auto Backup pozwoli synchronizować automatycznie wszystkie multimedia drogą bezprzewodową (do wybranego wcześniej katalogu na dysku komputera).