Seagate Momentus XT - testy (dodatkowe) hybrydowego dysku
Dyski

Seagate Momentus XT - testy (dodatkowe) hybrydowego dysku

przeczytasz w 5 min.

Kilka dni temu zaprezentowaliśmy opis i testy pierwszego hybrydowego dysku "twardego". Mamy dla Was kolejną dawkę wybranych testów i ich analizę.

Nieco ponad tydzień temu nasz redakcyjny kolega Marcin, na gorąco zaprezentował opis i testy pierwszego hybrydowego dysku "twardego". Nie będę powielać tego, co Marcin już napisał na temat tego dysku i każdego czytelnika zainteresowanego teorią, zapraszam do tego artykułu. Poniżej przedstawię wyłącznie kolejną dawkę wybranych testów i ich analizę.

Już od dłuższego czasu miałem ogromną ochotę zastąpić w swoim notebooku klasyczny dysk talerzowy, wydajniejszym dyskiem typu SSD.
Jak większość z Was zapewne wie, dyski SSD różnią się typem zastosowanych pamięci. Te, które interesują mnie najbardziej, czyli szybkość zapisu powyżej ~170.00 MB/s, szybkość odczytu powyżej 230.00 MB/s, to wydatek co najmniej 1300 zł. I to za zaledwie 128GB pojemności. Otóż to.
Ceny 256GB nie podam z czystej przyzwoitości ;)

Mój czas oczekiwania na niższe ceny wydajnych SSD'ków przerwała firma Seagate, wypuszczając na rynek dysk hybrydowy. Cena takiego 500GB urządzenia to nieco ponad 600 zł, a więc dużo, dużo mniej niż za 256 gigowy, sensowny dysk SSD. Z drugiej strony to aż dwa razy więcej niż zwykły, 500GB talerzowiec.

Mając do dyspozycji trzy dyski postanowiłem sprawdzić, czy jest sens inwestować w hybrydę.

Platforma testowa:

  • notebook HP Pavilion dv7
    - procesor Intel Core 2 Duo P7450 @ 2,13 GHz, 4GB RAM,
    - Windows 7 Ultimate 32-bit


Porównywane dyski:

  • klasyczny: Seagate Momentus ST9250410AS 7200.4 250 GB, 16 MB Cache, 7200 RPM SATA 3Gb/s, NCQ
     
  • hybrydowy: Seagate Momentus XT ST95005620AS 500 GB, 32MB Cache, 4GB SSD, SATA 3Gb/s,
     
  • SSD: Kingston SSD Now V+ Series 128GB, SATA 3Gb/s


Tak, wiem, mamy tu różne pojemności, różny cache etc, ale nie to jest problemem.
Główna zagwostka z obiektywnym porównaniem wyników sprowadza się do tego, że za lepszą wydajność Momentusa XT odpowiada technologia Adaptive Memory. Jak sama nazwa wskazuje, dysk adaptuje się do aktualnych warunków, a więc mamy do czynienia z elementem, którego korzyści można dostrzec tylko (albo przede wszystkim) w trakcie normalnego użytkowania dysku.

Wpadłem na pewien pomysł, ocenicie czy efekty i analizy są zadowalające.

Skoro jedną z zalet hybrydy jest duża pamięć podręczna 4GB i technologia, która umieszcza tam dane gdy często z nich korzystamy, trzeba zasumulować takie zachowanie. Skorzystamy z wybranych testów, które w pewien sposób symulują pracę w środowisku Windows, podając nam wymierne wyniki wydajności

TEST 1 - skanowanie dysku przy użyciu Windows Defender (odczyt 99%)

TEST 2 - gaming, przesyłanie danych z dysku do gry Alan Wake (odczyt 99%)

TEST 3 - import dużej porcji danych do Windows Photo Gallery (odczyt 84%, zapis 16%)

TEST 4 - symulacja startu systemu Windows Vista Ultimate (odczyt 85%, zapis 15)

TEST 5 - symulacja pracy progamu do edycji wideo Windows Movie Maker (odczyt 53%, zapis 47%)

TEST 6 - odtwarzanie i nagrywanie materiału wideo w Windows Media Center (odczyt 50%, zapis 50%)

TEST 7 - dodawanie muzyki do Windows Media Player 11 (odczyt 78%, zapis 22%)

TEST 8 - ładowanie aplikacji: Word 2007, Adobe Photoshop CS2, Internet Explorer 7, Outlook 2007 (odczyt 87%, zapis 13%)

Uruchomimy każdy test siedem razy, tak aby OS, technologia, czy cokolwiek tam sobie producenci chcą, zapakowało często używane dane do pamięci podręcznej i przekonamy się, jak dyski zachowują się w takiej sytuacji.


Objaśnienie do prezentowanych wykresów:

  • oś pionowa po prawej to uzyskane wyniki - w tym przypadku w MB/s
  • oś pozioma - kolejne przejście testu, w odstępach co ~30 sekund

 

Zaczynamy od dysku klasycznego

Test 1 - nic szczególnego, każdy test przechodzi dokładnie tak samo

Test 2 - nadal nic

Test 3 - drobne różnice, ale nadal mało znaczące

Test 4 - nic szczególnego

Test 5 - nieznaczny wzrost spowodowany zapewne cache'owaniem, ale to nadal nic szczególnego

Test 6 - w tym przypadku możemy już mówić o znaczącej różnicy spowodowanej cache'owaniem danych

Test 7 - ponownie nic szczególnego

Test 8 - nic

 Podsumowując, niezależnie od ilości następujących po sobie testów, wyniki są bardzo zbliżone. Małe wyjątki nie mają wybitnego wpływu na ogólne osiągi.

 

Dysk SSD

Test 1 - nic szczególnego - oczywiście pomijając fakt, że osiągi są dziewięć razy lepsze niż zwykłego dysku :)

Test 2 - nadal nic

Test 3 - tu mamy do czynienia z pewną anomalią, która IMO jedynie świetnie pokazuje, że testy urządzeń należy przeprowadzać co najmniej dwa razy, aby otrzymać wiarygodne wyniki. Poza tym, nic szczególnego, każdy z testów daje ten sam wyniki ~166 MB/s

Test 4 - również nic

Test 5 - ... i nic

Test 6 - nic

Test 7 - nadal różnice nie mające wpływu na globalną ocenę

Test 8 - i ostatecznie nic szczególnego

Podsumowując, również dysk SSD potwierdził nam, że niezależnie od ilości następujących po sobie testów, wyniki są bardzo zbliżone.

 

Dysk hybrydowy Seagate Momentus XT

Test 1 - widać wyraźnie działanie "jakiejś" technologii i dużej pamięci podręcznej - kilkukrotne uruchomienie aplikacji powoduje coraz lepsze osiągi.

Test 2 - ponownie to samo, w tym wypadku lepsze wyniki widać już przy drugim uruchomieniu

Test 3 - i jeszcze raz to samo

Test 4 - i jeszcze w lepszym wydaniu.

Test 5 - nadal te same efekty, kolejne uruchomienia testu dają lepsze wyniki niż przejścia 1 i 2.

Test 6 - w tym wypadku anomialię mamy w teście numer sześć i podczas szóstego przejścia. Globlanie nic szczególnego w samych wynikach

Test 7 - również znaczny wzrost osiągów przy kolejnych uruchomieniach - czyli cache'owanie jakby działa

Test 8 - i najlepsze chyba zwieńczenie wszystkich testów - każde kolejne uruchomienie aplikacji daje lepsze wyniki

 

Podsumowując, widać wyraźnie że duża pamięć flash umieszczona w dysku hybrydowym będzie korzystnie wpływać na osiągi podczas normalnej pracy. Jeśli tylko system lub technologia będzie poprawnie cache'ować nasze potrzeby, komfort i szybkość pracy z pewnością będzie wyższa - w stosunku do zwykłego dysku talerzowego.


A oto jak plasują się wyniki wszystkich trzech dysków:

  • wyniki pochodzą z siódmego uruchomienia
  • oś pionowa - wyniki w MB/s
  • oś pozioma - kolejne testy (opisane powyżej)

Analizę i wnioski pozostawiam każdemu z Was.
IMO dysk SSD (na dobrych pamięciach) nadal pozostaje niedościgniony.
Natomiast hybryda, z uwagi na swoją relatywnie przystępną cenę, mimo wszystko wydaje się całkiem sensowną opcją dla klasycznego dysku talerzowego. Miejscami jest od niego nawet dwukrotnie szybsza.

Jeśli pojawi się jeszcze lepszy pomysł na sprawdzenie osiągów Momentusa XT w praktycznych zastosowaniach, lub porównanie z HDD i SSD, nie omieszkam tego sprawdzić.

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!