Konsole do gier

c.d. rzut okiem na tytuły startowe

 

Wipout Pure

Dynamika i jeszcze raz dynamika. Gra ociera się o doskonałość wśród wyścigów. Tona grywalności, rewelacyjna wręcz grafika i niesamowita prędkość - wszystkie niezbędne elementy, aby gra stała się hitem.
Wipeout Pure to futurystyczne wyścigi, w których jedyną zasadą jest brak zasad. Liczy się tylko to kto dojedzie pierwszy do mety. Świetnie zaprojektowane trasy (pętle, spirale, tunele podwodne itp.) z licznymi "wzmacniaczami" umieszczonymi na torze (miny, rakiety, nitro itp.)

Bardzo szczegółowa grafika, świetna muzyka, dobrze ustawiony poziom trudności. Co ciekawe gra zawiera 20 ekskluzywnych kawałków muzycznych znanych wykonawców takich jak Tiesto, Santon Warriors czy Aphex Twin. Gra się wprost rewelacyjnie!!

Fired Up

Trudna do sklasyfikowania gra będąca połączeniem wyścigów, strzelaniny i przygodówki. Sposób rozgrywki do złudzenia przypomina mi grę Twisted Metal, która kiedyś rządziła na pierwszej Playstation, z tą tylko różnicą, iż w Fired Up dodano elementy przygodowe i wykonywanie określonych misji.

Grafika prezentuje całkiem dobry poziom. Udźwiękowienie gry również. Sama rozgrywka jest dość przyjemna, ale raczej dla fanów totalnej rozwałki. Na pewno jednak stanowi znakomity sposób na odstresowanie się po ciężkim dniu pracy (podczas krótkiej partyjki).

Oprócz trybu fabularnego gra posiada również tryb gry wieloosobowej, gdzie najprawdopodobniej dostaje skrzydeł (niestety nie było mi dane tego sprawdzić). Tak samo było w serii Twisted Metal - najprzyjemniejsza była rozgrywka z kolegami. Fired Up oferuje w tym zakresie sporą liczbę trybów dla gry w multi - od normalnych wyścigów zaczynając, poprzez drużynowe zdobywanie flagi ("capture the flag") i walkę na śmierć i życie
("deathmatch"), a na drużynowym bombardowaniu bazy kończąc ("team bomb the base"). Każdy znajdzie coś dla siebie.

Medievil Resurrection

Seria Medievil zagościła po raz pierwszy na PlayStation 1. Wniosła wówczas powiew świeżości do skostniałego już gatunku zręcznościowych platformówek. Gra Medievil Resurrection jest jakby kontynuacja sagi, ale nie do końca. Bliżej jej do dość mocno zmodyfikowanej reedycji i połączenia tamtych tytułów niż do zupełnie nowego produktu.

Nie zmienia to faktu, że rozgrywka jest doskonała, a grywalność bije na głowę niejeden tytuł na starszą siostrę PSP.

Sama gra wita nas niesamowicie efektownie wykonanym, iście filmowym wprowadzeniem. Nasz główny bohater to nadal rycerz Sir Daniel Fortesque. Nie jest to jednak zwyczajny rycerz, gdyż już podczas swojej pierwszej potyczki poległ w boju. Aktualnie nasz heros jest już po prostu chodzącym truposzem.
Wykonanie gry stoi na najwyższym poziomie. Grafika powala. Już sam ekran początkowy z wyborem opcji może zachwycić, a dalej jest już tylko lepiej. Niesamowita ilość lokacji, duża różnorodność przeciwników, olbrzymi wybór broni, doskonałe mini gierki to wszystko zapewnia dużo przyjemności i śmiechu. Gra tryska wręcz czarnym humorem (dla przykładu - jedną z broni naszego bohatera jest jego kończyna oderwana od tułowia:). Oczywiście tak jak we większości tytułów na PSP tak i Medievil Resurrection został wzbogacony o tryb gry wieloosobowej (WLAN).

Need for Speer Underground Rivals

Całkiem udana próba przeniesienia słynnej już serii Need For Speer Underground na nową przenośną PlayStation. Oczywiście można przyczepić się do może nie najlepszej grafiki, która w porównaniu z takim Wipeoutem czy Ridge Racerem wypada dość blado, jednak spora liczba samochodów, możliwość ich tunningu, 8 różnych trybów gry, a przede wszystkim duże pokłady grywalności potrafią zrekompensować te braki.

Co zaś tyczy się ścieżki muzycznej - Electronics Arts przyzwyczaił już nas do profesjonalnego podejścia to tego tematu. Mamy więc kilkanaście doskonałych utworów, które towarzyszom naszym zmaganiom podczas gry i które możemy także przesłuchać sobie spokojnie dzięki swoistemu odtwarzaczowi - EA Pocket Trax Music Visualisation Player.

Spider-man 2

Kolejna perełka wśród "gier startowych" wydanych na premierę PSP w Europie.

W tym przypadku rewelacyjna grafika idzie w parze z wysoką grywalnością. Sama fabuła gry dość luźno powiązana jest z filmem Spider-man 2, dostępnym już od jakiegoś czasu na DVD (a wkrótce i na płytce UMD) co jednak nie przeszkadza w zabawie. Przygotowane dla nas przez twórców misje są całkiem dobrze pomyślane i zawsze bardzo dynamiczne. Muzyka towarzysząca naszym zmaganiom na ekranie przy dłuższej sesji nie męczy co jest dodatkową zaletą tejże produkcji. Co ciekawe w procesie udźwiękawiania gry brali udział aktorzy występujący w filmie tj. Alfred Molina czy Toby Maguire.

Dzięki tym wszystkim zabiegom powstała naprawdę bombowa mieszanka - gra obowiązkowa dla każdego posiadacza PSP.

Untold Legends: Brotherhood of the Blade

Pierwszy przedstawiciel gatunku hack & slash na PSP. No może niezupełnie, bo w grze występują też elementy przygodówki, które jednak moim zdaniem dodane zostały tu jakby na siłę.

Początek gry nie zachwyca. Statyczne obrazy uzupełnione "tonami tekstu". Dla osób oczekującej ostrej młócki może to być troszkę irytujące. Dalej jednak jest znacznie lepiej. Wybór postaci spośród 4 dostępnych klas - alchemika, druida, rycerza i beserkera, a potem możliwość dowolnego jej ukształtowania przypomina również troszkę gry rpg. Sama jednak rozgrywka przywodzi na myśl stare dobre czasy spędzone przy Diablo czy moim ulubionym (choć pewnie już zapomnianym) Hexplore.

Akcja przedstawiona jest w rzucie izometrycznym, co daje całkiem niezły efekt. Dodatkowo całą plansze można dowolnie obracać co pomocne jest podczas prowadzenia zaciętych bojów z wieloma przeciwnikami naraz.
Podsumowując - gra Untold Legend to bardzo dobra pozycja dla każdego fana gier pokroju Diablo. Ponad 100 poziomów, 110 unikalnych bestii do pokonania i ogrom różnych zadań nie pozwoli Wam nudzić się przy tej grze.

Ape Academy

Gra będąca w rzeczywistości serią naprawdę zwariowanych mini gier, w których główne role przypadły małpom znanym z serii Ape Escape na Playstation 1 i 2.

Trzeba przyznać, że twórcy tejże produkcji na PSP mieli wręcz niesamowitą wyobraźnie. Stworzone przez nich gierki są niezwykle różnorodne i pełne humoru. Średni czas trwania jednej gry nie przekracza minuty, a więc rozgrywka jest szybka, a ciągle zmieniające się zadania nie pozwalają na nudę.

Trochę to wszystko przypomina mi jednak grę Wario Ware Touched na Nintendo DS. Tam również mamy do czynienia z ciągiem mini gier, niezwykle grywalnych, ale niejednokrotnie o uproszczonej grafice (co nadrabiane było bardzo innowacyjnym sterowaniem). W przypadku Ape Academy oprawa graficzna utrzymuje poziom pozostałych opisywanych wyżej tytułów - jest przyjemna dla oka i bardzo kolorowa.

Everybody's Golf

Golf nie całkiem poważny - tak jednym zdaniem można oddać całą istotę tejże gry. Bardzo ładna, kolorowa grafika 3D, miła i spokojna rozgrywka, co jednak nie oznacza, iż nie jest ekscytująca. Można pograć samemu lub z kolegami za pomocą połączenia bezprzewodowego.

W trybie dla pojedynczego gracza na uwagę zasługuje opcja Challenge, gdzie możemy się zmierzyć z konsolą w turnieju. Wygrane w tym trybie odblokowują bonusowe postacie i dodatkowe przedmioty. Ciekawym patentem w tym trybie jest możliwość dekoncentracji przeciwników przeszkadzając im przy składaniu się do uderzeń. Wierzcie mi lub nie, ale zabawa przy tym tytule jest naprawdę przednia!

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!