Zasilacze

Co i jak testujemy - sprzęt oraz procedury. Okablowanie. Punktacja

przeczytasz w 5 min.

Postanowiliśmy podzielić nasz test na trzy części. W pierwszej zajmiemy się zasilaczami średniej mocy, następnie przyjdzie kolej na zasilacze najsłabsze, a na koniec zajmiemy się najpotężniejszymi jednostkami. Nic też nie stoi na przeszkodzie, aby wraz z upływem czasu dodawać nowe modele do poszczególnych kategorii.

Do sprawdzenia jakości napięć poszczególnych zasilaczy posłuży nam dokładny multimetr Mastech MY-64.

Napięcia +3.3V oraz +5V mierzone będą na głównej wtyczce ATX. Z napięciem +12V sprawa jest trochę skomplikowana. Jeśli komputer ma dwa obwody napięcia +12V, wówczas obwód V1 zasila płytę główną poprzez wtyczkę 24-pin oraz dyski i napędy optyczne poprzez wtyczki molex i SATA. Obwód drugi (V2) zasila procesor poprzez wtyczkę ATX12V oraz kartę graficzną PCI-E. W przypadku trzech obwodów +12V rozdzielone zostaje zasilanie procesora i grafiki. Napięcia obwodów +12V zmierzymy zatem w trzech miejscach:

  1. Wtyczka główna ATX (V1)
  2. Wtyczka ATX12V zasilania procesora (V2)
  3. Wtyczka PCI-E (V3)

Szczególną uwagę należy zwrócić na napięcia obwodów +12V, bardzo intensywnie wykorzystywane w dzisiejszych komputerach. Marginalizacja napięć +3.3 i +5V umożliwia budowanie mocniejszych, prostszych oraz stabilniejszych zasilaczy, co producenci skwapliwie wykorzystują. Patrzmy więc na maksymalny prąd, który dany zasilacz ma na poszczególnych obwodach 12-voltowych, a także na łączny prąd dla wszystkich obwodów +12V. Im więcej amperów, tym lepiej zasilacz zniesie spore obciążenia, nie "spoci" się po podkręceniu procesora, będzie chłodniejszy i cichszy, co zawsze przekłada się na jego dłuższą żywotność.

 

Dopuszczalne wahania napięć według normy ATX
Dolna granica tolerancji
Norma
Górna granica tolerancji
Napięcie +3.3v
3.16
3.3
3.43
Napięcie +5v
4.75
5
5.25
Napięcie +12v
11.4
12
12.6

Każdy markowy zasilacz musi mieć kilka podstawowych zabezpieczeń i filtrów, które mają kapitalne znaczenie dla bezpieczeństwa naszych komputerów. Zabezpieczenie termiczne, filtr przeciwzwarciowy, przeciwprzepięciowy, przeciwprzeciążeniowy - nie sprawdzamy co prawda skuteczności działania tych filtrów, ale gdyby jakikolwiek testowany przez nas zasilacz był ich pozbawiony, zostałby od razu napiętnowany etykietą "Bubel!!! Omijać z daleka!!!"

Kwestia pomiarów hałasu okazała się nieco skomplikowana, a co więcej wymagająca innego podejścia w przypadku zasilaczy o mocy 300W, a innego dla mocnych jednostek 500-watowych. Dlatego postanowiliśmy szczegółowo omawiać procedury pomiaru hałasu we wstępie do każdej kategorii testowanych zasilaczy. W tym miejscu nadmieniamy tylko, że nasze pomiary hałasu staraliśmy się przeprowadzać w warunkach zbliżonych do rzeczywistych: niewielki pokój, zamknięta obudowa, pomiar z małej odległości od komputera, podczas niskiego i pełnego obciążenia. Taka procedura różni się od tych, które stosują producenci zasilaczy, coolerów czy kart graficznych. Nasze pomiary pozwolą stwierdzić, o ile jeden zasilacz jest głośniejszy od drugiego, i to zarówno podczas spokojnej pracy, jak i pod obciążeniem.

Pamiętajmy, że jednostki poziomu głośności - decybele (dBA) rosną logarytmicznie, czyli 10 decybeli więcej oznacza dwukrotnie głośniejszy hałas. Ważny jest też fakt, że hałas danego zasilacza będzie zależny od jego otoczenia - jeśli zasilacz umieścimy w innej obudowie, którą postawimy we wnęce pod biurkiem, wówczas może się okazać, że niepożądane i dokuczliwe tony wysokie zostały w dużym stopniu wytłumione.

Pomiary poboru mocy przeprowadzimy za pomocą kontrolera Zalman ZM-MFC2 którego wskazania pokrywają się dokładnie z wartościami mierzonymi przez nasz stosowany od jakiegoś czasu miernik poboru energii.  

Do pomiarów temperatury zasilacza używać będziemy również kontrolera ZM-MFC2. Zmierzymy temperaturę panującą we wnętrzu zasilacza za pomocą czterech czujników, umieszczonych w różnych miejscach zasilacza. Podawać będziemy średnią obliczoną ze zmierzonych w ten sposób temperatur, w skrócie T-Idle PSU oraz T-Stress PSU

Dodatkowo za pomocą programu Everest Ultimate będziemy monitorować temperatury całego systemu, w przypadku nadmiernie wysokich temperatur wspomnimy o tym w opisie danego zasilacza.

Podsumowując - w czasie testów każdy zasilacz przejdzie męczącą "ścieżkę zdrowia", podczas której dokonamy pomiarów temperatury, napięć oraz głośności.

  • Praca w środowisku Windows z obciążeniem minimalnym (internet, Winamp, kilka programów w tle), zamknięta obudowa, po 30 minutach pomiary temperatur T-Idle oraz hałasu H-Idle
  • Otwarcie obudowy, pomiary napięć V-Idle, zamknięcie obudowy
  • Obciążenie 100%, czyli działający w pętli 3Dmark 2006 oraz Orthos Stress Test, obudowa zamknięta, pomiary temperatur i hałasu po 60 minutach obciążenia  - T-Stress oraz H-Stress
  • Otwarcie obudowy, pomiary napięć V-stress

Okablowanie

Porządne kabelki to podstawowa sprawa w każdym zasilaczu, dlatego warto zwrócić na to uwagę przed zakupem. Późniejsze stosowanie przejściówek czy różnych przedłużaczy to zawsze sprawa kłopotliwa i nie poprawiająca jakości napięć zasilających, należy tego unikać.
W naszej recenzji dokładnie opiszemy okablowanie testowanych zasilaczy, aby każdy użytkownik mógł ocenić, który zasilacz spełni jego wymagania pod tym względem. Trzeba przy tym pamiętać o kilku podstawowych sprawach, oczywistych dla bardziej zaawansowanych komputerowców, ale mogących sprawiać kłopot początkującym.
Zgodnie z normą ATX 2.0 główna wtyczka ATX powinna mieć 24 piny. Producenci w trosce o kompatybilność ze starszymi płytami głównymi montują zazwyczaj wtyczkę rozdzielną, czyli do wtyczki 20-pinowej dodają dodatkowe 4 piny, które można dołączyć do części 20-pinowej.

Są też dwa rodzaje wtyczek zasilania CPU, zwanych ATX12V lub P4/P8 - tradycyjne 4-pinowe oraz rozbudowane 8-pinowe. Producenci stosują tutaj również rozłączane moduły, z dwóch wtyczek 4-pinowych można zrobić jedną 8-pinową w razie potrzeby.
Nie inaczej jest w przypadku wtyczek PCI-E, które doprowadzają dodatkowe zasilanie do kart graficznych. Do tradycyjnych wtyczek 6-pinowych można czasem dołączyć dodatkowe 2 piny, aby uzyskać wtyczkę 8-pinową, stosowaną w najmocniejszych dzisiaj kartach graficznych. Trochę to wszystko zamieszane, ale jakoś trzeba opanować całą kabelkologię.

W tabelkach ze specyfikacjami zasilaczy podajemy ilości poszczególnych wtyczek, a także liczbę wiązek z tymi wtyczkami, Przykładowo, jeśli mamy łącznie 6 wtyczek molex w dwóch wiązkach, to znaczy, że na jednej wiązce mieszczą się trzy molexy, rozmieszczone mniej więcej co 10 - 15 cm od końca wiązki. Podana przez nas długość wiązki to długość całkowita, od wyjścia z zasilacza, aż do ostatniej wtyczki na danej wiązce. Jeśli producent stosuje jakieś niestandardowe rozwiązania, opisujemy je wówczas osobno, w tekście pod tabelką.

W podsumowaniu testu znajdzie się duża tabela łączna, w której zamieścimy obok siebie wszystkie zasilacze, aby można było łatwo porównać ze sobą interesujące nas modele.

Punktacja


Postanowiliśmy wystawiać zasilaczom oceny punktowe w kilku kategoriach. Chcemy jednak wyraźnie zaznaczyć, że użytkownicy mogą mieć czasem inne preferencje, dlatego ocena nie zawsze będzie trafna. Potraktujmy te punkciki jako subiektywną ocenę redakcji, z którą można polemizować w przypadku kierowania się innymi przesłankami lub inną hierarchią ważności poszczególnych parametrów składowych.

  1. Budowa - największą uwagę zwracaliśmy na jakość wykonania, w tej kategorii ocenialiśmy również dodatkowe wtyczki specjalne oraz wyposażenie znalezione w pudełku. Punktacja: 1 - zła jakość i brak dodatków, 4 - jakość najwyższa i ciekawe wyposażenie.
  2. Moc - ta kategoria to przede wszystkim jak najwyższy dopuszczalny prąd w obwodach +12V, zarówno osobnych, jak i obciążonych łącznie. Punktacja: 1 - bardzo słaba wydajność prądowa, 8 - wydajność najwyższa.
  3. Okablowanie - nie ilość, lecz uniwersalność wtyczek liczy się tutaj najbardziej. Zasilacze punktowały u nas za wtyczki SATA rozdzielone na kilka wiązek, rozłączne wtyczki PCI-E i ATX12V, długie kable ułatwiające poprowadzenie w obudowie. Punktacja: 1 - okablowanie najsłabsze, 6 - okablowanie najlepsze.
  4. Poziom hałasu - nikt nie lubi szumiących głośno sprzętów, toteż w tej kategorii oprócz pomiaru poziomu hałasu zwracaliśmy uwagę na tonację szumu, ponieważ łatwiej znieść szum niski i wtapiający się w otoczenie, niż wysoki pisk lub mechaniczny terkot. Punktacja: 1 - hałas najwyższy i najbardziej dokuczliwy, 6 - cisza absolutna.
  5. Utrzymanie napięć pod obciążeniem - to dla nowoczesnych, markowych zasilaczy nic trudnego, w zasadzie czysta formalność, ale sprawdzić trzeba. Punktacja: 1 - napięcia niebezpiecznie blisko granic tolerancji, 4 - napięcia idealne. Przekroczenie norm to jednoznaczna dyskwalifikacja zasilacza.
  6. Okres gwarancji i jej warunki - podoba nam się system door-to-door, dlatego oprócz jak najdłuższego okresu gwarancji punktowaliśmy też przyjazne dla użytkownika udogodnienia. Punktacja: 1 - krótki okres gwarancji, brak udogodnień, 3 - gwarancja w systemie door-to-door.
  7. Cena - jeśli jakiś model okazuje się wyraźnie droższy od zbliżonych parametrami konkurentów, wówczas powinien się odznaczać dodatkowymi cechami, uzasadniającymi wysoką cenę. Jeśli tak nie jest - nasza ocena będzie surowa. Punktacja: 1 - cena wyraźnie zawyżona, 4 - niska cena w stosunku do jakości i wydajności zasilacza.

Ocena łączna jest po prostu sumą punktów zebranych przez dany zasilacz w poszczególnych kategoriach. Maksymalne ilości możliwych do zdobycia punktów są różne, największą wagę mają kategorie naszym zdaniem kluczowe, czyli moc, okablowanie i poziom hałasu.