Laptopy

Ekran. Chłodzenie. Czas pracy na baterii

Choć omawiane modele mają różne matryce LCD, to jakość obrazu jest zbliżona i akceptowalna, na tle innych, nowoczesnych notebooków. Powłoki odblaskowe BrightView zmuszają użytkownika do unikania odbić światła, ale w zamian za to trochę lepszy jest kontrast i nasycenie kolorów, w porównaniu z matrycami matowymi. Różnice wydają się być niuansami – matryca w Compaqu lepiej wyświetla odcienie zieleni, za to Pavillony mają lepszą czerwień i ogólne nasycenie kolorów. Gdybym miał wybierać, wskazałbym jako najlepszą matrycę w notebooku Pavilion dv5-1020ew, jednak można to zauważyć tylko podczas obróbki graficznej zdjęć, bo w normalnym użytkowaniu różnice są naprawdę drobne.

Pomiary kolorymetrem matrycy Compaq Presario C792ew

Pomiary kolorymetrem matrycy Compaq Pavilion dv5-1020ew

Pomiary kolorymetrem matrycy Pavilion DV7-1060ew

Wszystkie trzy matryce pomyślnie zdały egzamin praktyczny – gry, filmy, amatorska obróbka grafiki, praca w edytorze tekstu. Jak zawsze w przypadku matryc TN dokuczają niewielkie kąty widzenia, trzeba więc pamiętać o idealnym ustawieniu ekranu w stosunku do linii wzroku. Model dv7-1060ew ze względu na wyższą rozdzielczość (1440x900 pikseli) oferuje większą wygodę pracy tekstowej, internetowej, można otworzyć jednocześnie kilka okienek i przełączać się między nimi.

Jeśli chodzi o dźwięk, to dv7-1060ew góruje tutaj zdecydowanie – wbudowany subwoofer (choć w wersji super-mini) wydobywa z dźwięku nieco niskich tonów, można by rzec, że to namiastka basów. Bardzo się to przydaje podczas oglądania filmów, różnica jest wyraźna także w grach, no i można posłuchać muzyki bez torturowania uszu spłaszczoną barwą, jak to bywa w laptopach.

Głośniki w modelu Pavilion dv5-1020ew firmowane przez Altec Lansing są tylko nieco lepsze od laptopowej szarzyzny. Grają czysto, wyraźnie popiskując wysokimi tonami, ale oczywiście niskich częstotliwości brak. Jeszcze gorzej jest w przypadku Presario C792ew, to już najzwyklejsze pod słońcem systemowe brzęczyki, o których szkoda pisać – są, emitują dźwięk, kropka.

Chłodzenie. Czas pracy na baterii

Temperatura i głośność pracy – te dwa parametry są na pewno jednymi z najważniejszych podczas wyboru optymalnego laptopa. Idealny notek jest cichy i chłodny, a spośród testowanej trójki tylko Compaq zbliżył się do ideału, pozostając taki nawet pod obciążeniem. Obydwa Pavillony nagrzewają się, szumiąc przy tym wiatrakami nawet wtedy, gdy obciążenie jest niewielkie, a na niekorzyść wyróżnia się tutaj duży dv7-1060ew.

Poniżej temperatury pracy odnotowane przez program Everest, w identycznych warunkach, po godzinnej pracy bez obciążenia.

Presario C792e

Pavilion dv5-1020ew

Pavilion dv7-1060ew

Ja widać najgorętszy jest model Pavilion dv5-1020ew, co też daje się odczuć podczas użytkowania. Trochę chłodniejszy pozostaje Pavilion dv7-1060ew, ale kosztem większej głośności pracy.

Sprawdziłem też, jak testowane laptopy radzą sobie z dala od gniazdek elektrycznych. Cztery testy dla każdego laptopa pozwalają dobrze określić wydajność baterii oraz efektywność mechanizmów oszczędzania energii.

Zdecydowanie najsłabiej wypada 15-calowy Pavillon dv5-1020ew, przynosząc wstyd rozwiązaniom opartym o platformę AMD. Nieco lepszy jest dv7-1060ew, trzeba jednak pamiętać, że ma baterię o większej pojemności, ale też i większy ekran i mocniejszą grafikę. Na tym tle Compaq Presario C792ew prezentuje się całkiem dobrze w planie oszczędnym, ale już po wybraniu planu wydajnościowego jest słabiutko – ledwie godzina pracy na baterii to trochę za mało, jak na współczesne standardy.