Monitory

Menu OSD. Jakość obrazu. Podsumowanie

Menu jak menu, dwukolorowe, wygląda skromnie, ale działa szybko i nie sprawia niepotrzebnych problemów.

Zawarto w nim tylko podstawowe funkcje, z których najbardziej zaawansowaną jest możliwość ręcznej edycji nasycenia poszczególnych składowych kolorów (przy okazji temperatury kolorów). Trochę dziwne, że menu do ręcznego dostrojenia sygnału analogowego nazywa się 'Geometry'. Na szczęście nie trzeba z niego korzystać, wystarczy wcisnąć przycisk Auto na przednim panelu.

Tradycyjnie już (nie jesteśmy tylko pewni, czy to dobra tradycja) iiyama nie dodaje do monitora żadnych programów do regulacji z poziomu systemu Windows.

    Zwartość MENU OSD
  • Automatyczne Dopasowanie Ekranu
  • Luminancja > Jaskrawość / Kontrast
  • Geometria > Pozycja w  poz. / Pozycja w pionie / Zegar / Faza
  • Kolor > 9300K / 7500K / 6500K / Użytkownika
  • OSD > Pozycja w poz. / Pozycja w pionie / Czas wyświetlania OSD
  • Język
  • Ustawienia fabryczne
  • Różne > Ostrość / DDC/CI / Informacje o rozdzielczości
  • Wybór wejścia sygnałowego
  • Audio > Głośność / Wyciszenie

Jakość obrazu

Matryca TN kąty ma takie sobie, jak to TN, ale na tyle dobre, żeby się nimi nie przejmować siedząc na wprost monitora. Producent deklaruje 170/160°... a nasz kątomierz ma w tej kwestii nieco inne zdanie: 120 w poziomie i 130 w pionie. Sami zdecydujecie, czy ufać naszemu kątomierzowi za 5 zł, czy wielkiemu koncernowi produkującemu ulotki marketingowe.

Domyślne ustawienia monitora po wyjęciu z pudła to: jaskrawość 90% i kontrast 80%. W OSD ustawiamy temperaturę kolorów na 6500K - domyślnie włączone są ustawienia użytkownika i wszystkie składowe barw ustawione na 100%. Mierzymy kolorymetrem i zamiast 6500K otrzymujemy 6100K. Taka tam, stosunkowo 'niewielka' różnica.

Maksymalna luminacja to około 273 cd/m2 - ponownie nieco mniej od deklarowanej przez producenta 300 cd/m2.

Ustawiamy optymalną jasność i kontrast - 36/76 - tak aby uzyskać ulubioną przez nas - tudzież zalecaną przez organizację ISO - luminancję 140 cd/m2. Kolejny pomiar i temperatura kolorów wynosi już 6200K - tym razem już o 300 mniej od docelowej 6500K, a i krzywe kolorów odrobinę się rozjeżdżają. Najważniejsze jednak, że na początku i na końcu wykresu nachodzą na siebie, co oznacza, że matryca nie ma problemów z poprawnym odzorowaniem czystej bieli i dobrej czerni.

W praktyce, kolory na monitorze są takie, jak to ma zazwyczaj miejsce w przypadku TN - na pierwszy rzut oka trochę wyblakłe, mniej soczyste niż na lepszych matrycach - MVA czy IPS. Jeśli jednak w sterownikach karty graficznej zmniejszycie współczynnik gamma do wartości 0.80~0.75, jakość obrazu zmieni się diametralnie! Kolory będą głębsze - w szczególności czerń - czcionki ostrzejsze. Jednym słowem, obraz nie jest taki zły, a panowie inżynierowie z iiyamy przesadzili chyba trochę z za wysoką gammą. Szkoda, że iiyama do monitora nie dołącza żadnych profili ICC, bo efekt który opisaliśmy powyżej można regulować właśnie przez zainstalowanie jednego, małego pliczku, w zakładce 'Zarządzanie kolorami'.

Jeśli chodzi o równomierność podświetlenia matrycy - nie jest źle. Różnice 18% to nic niezwykłego w przypadku TN. W praktyce aż tak bardzo ich nie widać, choć przy krawędziach można zauważyć delikatne przyciemnienia, aczkolwiek w grach i oglądaniu filmów nie przeszkadzają.

Czas reakcji matrycy jest 'normalny', czyli według naszych pomiarów empirycznych około 12-14ms. Wynik to nie wybitny, lecz wystarczający do komfortowego grania i oglądania filmów. Jak to się ma do deklarowanych 5ms BtB... nie mamy już siły po raz kolejny komentować. Ujmując to najkrócej: jeśli chce się uzyskać wynik 5ms, są sposoby aby go uzyskać. Ot cała filozofia tego "współczynnika".

Podsumowanie

E2200WS to całkiem nieźle wykonany monitor, ale z ekranem o pokaźnej przekątnej. Jak na urządzenie z matrycą TN spisuje się zupełnie dobrze - oferuje niezłe kolory (jeśli potrafimy w systemie znaleźć zakładkę z regulacją gamma), rozsądny czas reakcji i nieźle podświetloną matrycę.

Panel nadaje się właściwie do każdego zadania - za wyjątkiem grafików i cadowców. Można go polecić do prac biurowych - Excel itp - w których duża powierzchnia ekranu jest ważniejsza od perfekcyjnego odwzorowania kolorów. Najlepiej jednak testowana iiyama sprawdzi się w filmach i grach - a więc przy zadaniach czysto rozrywkowych.

Powiedzmy to sobie szczerze, E2200 na tle innych paneli LCD (szczególnie tych z matrycami IPS, choćby NEC GX2) - swoimi możliwościami nie rzuca nas na kolana, ale z całą pewnością robi to cena, za jaką można go mieć. iiyama obiecuje nam, że u autoryzowanego sprzedawcy można go będzie dostać już za 1638 zł. To w zasadzie jeden z nielicznych 22" paneli z wyjściem DVI w tym przedziale cenowym.

Jeśli więc kupujesz monitor przede wszystkim do gier i nie zależy Ci na super idealnym odwzorowaniu kolorów, możesz zaoszczędzić trochę gotówki, stawiając sobie na biurko właśnie taką iiyamę.

Do zakupu monitora zachęca również gwarancja iiyamy "zero martwych pikseli do 30 dni". Jeśli do 30-dni od chwili zakupu na monitorze pojawi się choćby jeden martwy/wypalony subpiksel, iiyama deklaruje, że wymieni go na nowy.

Ocena Parametrów:
jasność: 5/5
kontrast:
4/5
kolory: 4/5
równomierność: 3/5
kąty:
3/5
szybkość: 4/5
menu: 4/5
Podsumowanie:
zastosowanie monitora
do grafiki, do pracy, do gier
Jakość wykonania
dobra
jakość obrazu
dobra
parametry
dobre
ergonomia
całkiem nieźle
inne cechy
- zero martwych pikseli do 30 dni
Ogólna ocena
możliwości do ceny
dobra
 

 

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!