Aparaty cyfrowe

Ergonomia i obsługa

z dnia

 

Rozmiary naszego testowanego kompaktu są na tyle duże, że dobrze leży w dłoni, do pełni szczęścia w obsłudze brakuje tylko dobrze rozmieszczonych przycisków i sensownego MENU. Zobaczmy co w tej mierze pokazuje S1 IS.

Rozmieszczenie przycisków i pokręteł funkcyjnych - większość przycisków i pokręteł umieszczono tak, że obsługujemy je prawą dłonią. Do lewej należy obsługa obrotowego LCD oraz dwa przyciski na górze - zmiany trybu pracy lampy błyskowej oraz samowyzwalacz, włączanie pilota + tryb zdjęć pojedynczych lub seryjnych.

Wspomniałem już wcześniej, że produkty Canona cechuje zawsze bardzo dobre przypisanie funkcji do pokręteł i przycisków - tak też jest w tym kompakcie. Bogate pokrętło funkcyjne na górze korpusu, sterowanie zoom'em i spust migawki, dobrze rozwiązane pokrętło włączania/wyłączania aparatu wraz ze zmiana trybu pracy, wygodny 4-kierunkowy nawigator, duży przycisk rejestracji filmów oraz 6 przycisków funkcyjnych, z których 2 zasługują na szczególne wyróżnienie.

Pierwszy odpowiada za zmianę sposobu pomiaru światła, drugi natomiast to prawdziwy przyjaciel fotografującego. Przycisk, któremu możemy przyporządkować zmianę 7 istotnych parametrów ( np. ISO, balans bieli czy rozdzielczość zdjęcia) i przez to nie zagłębiać się w MENU - brawo ! Dla porządku trzeba wspomnieć, że dodatkowo z boku obiektywu znajdziemy przyciski manualnego strojenia ostrości (MF) oraz przycisk aktywacji / dezaktywacji systemu stabilizacji obrazu (IS) - również dobry pomysł.

MENU aparatu - uważni czytelnicy pamiętają, że miałem kiedyś Canona G2 i moja ocena MENU może nie być obiektywna, bo znam dobrze sposób tworzenia go przez tego producenta. Jednak od czasów G2 Canon rozwija mocno swoje podejście do ustawień aparatów, więc nasze MENU nieco się różni i to zdecydowanie na plus.

Po pierwsze jest bogate, fotografujący ma możliwość regulowania praktycznie wszystkiego, nawet zmianę tapety powitalnej (chociaż takie "wodotryski" są wg mnie zupełnie zbędne). Duży plus za funkcję "auto rotate" - aparacik sam zmienia pionowe zdjęcia tak, aby można je było oglądać nie przekręcając korpusu. Po drugie, dostęp do funkcji aparatu jest podzielony na dwie części ( pierwsza kryje się "pod" przyciskiem MENU, druga "pod" FUNC). W pierwszej mamy opcje konfiguracyjne samego aparatu, natomiast druga odpowiada za ustawienia przydatne przy wykonywaniu zdjęć - świetny pomysł, bardzo przyspiesza i ułatwia pracę.

Jakość zdjeć

O jakości zdjęć w fotografii cyfrowej decyduje wiele czynników, najważniejsze to obiektyw, matryca i oprogramowanie. Obiektyw i oprogramowanie (a dokładniej procesor Digic) opisałem już wcześniej, przejdźmy zatem do matrycy. Zdjęcia rysuje dobrze, wyraźnie, kolory są naturalne, z lekką tendencją do zmiękczania obrazu w gorszym świetle.



S1 IS ma również bardzo dobre makro

O efekcie beczki już wspominałem, pojawiła się też nieznacznie aberacja chromatyczna (opisywana w poprzednich testach), ale na akceptowalnym, powiedział bym nawet, przyzwoitym poziomie - widoczna na krawędziach liści i gałązek.

Ilość szumów generowanych przez matrycę można uznać za mieszczącą się na przyzwoitym poziomie. Przy ISO 50 i 100 jest dobrze, ISO 200 pokazuje je już dość wyraźnie, natomiast czułość ISO 400 jest mocno "zaszumiona". Tak jak wspomniałem we wcześniejszych tekstach, tego typu zjawisko zawsze pojawia się w tańszych produktach i tylko lustrzanki cyfrowe mogą się pochwalić dużo lepszymi zdjęciami, nawet przy ISO 800. Nasz kompakt prezentuje w tym względzie średni poziom.

zdjęcia ISO: 50 100,

200, 400

Ogólnie mogę powiedzieć, że jakość zdjęć przyjemnie zaskakuje, przy matrycy 3 MP spodziewałem się gorszych efektów, ale jednak świetny obiektyw robi swoje.

Podsumowanie

Popularność tego typu aparatów (średnia cena, duży zakres ogniskowej, łatwość obsługi) wynika z faktu, że użytkownicy coraz częściej poszukują przyzwoitego kompaktu, z dobrą jakością zdjęć i uniwersalnym obiektywem. Taki właśnie jest nasz Canon - z jednej strony nieskomplikowany w obsłudze, ze świetnym obiektywem, doskonałą jakością filmów, prosty w obsłudze i solidnie wykonany. Z drugiej jednak strony jego możliwości ingerencji w zdjęcie, bogate MENU, doskonały mechanizm zoom'a, obrotowy LCD i parę jeszcze innych cech stawiają go nieco wyżej od konkurentów w tej klasie. Jest trudny do zakwalifikowania go dla konkretnej grupy odbiorców - za duży do torebki, za dobry, żeby nazwać go amatorskim kompaktem, za słaby, aby zaproponować go zaawansowanym fotografikom.

Większość z nas znajdzie w nim udanego towarzysza wycieczek , świetnego aparatu na wakacje czy na imprezę (nie tylko rodzinną ;) ) Wypełnia on pewną lukę, pomiędzy Canonami serii A, a produktami z najwyższej półki, powoduje, że jego producent jest w stanie zadowolić każdego fotoamatora. To dobry aparat w swojej klasie cenowej, jakościowej i gabarytowej. Każdy, kto szuka pewnego kompromisu pomiędzy ceną, jakością i wygodą, znajdzie go w Canonie S1 IS.

Czy jest on przełomem na rynku, tak jak starszy brat 3 lata temu - myślę, że po części tak, gdyż podniósł wyżej poprzeczkę dla produktów w swojej klasie i jest jednym z nielicznych, bardzo uniwersalnych aparatów cyfrowych. Czy za 3 lata ktoś będzie o nim pamiętał - sadzę, że nie, bo rewolucji nie przyniósł - po prostu dobry produkt za sensowne pieniążki.

Za:

  • świetny, cichy obiektyw z dużym zakresem ogniskowej i dobrym światłem
  • optyczna stabilizacja obrazu
  • obrotowy LCD
  • doskonała jakość filmów
  • pełna kontrola manualna
  • niezła jakość zdjęć
  • bogate, ale nieskomplikowane MENU i dobry pomysł na przycisk funkcyjny
  • ogólna funkcjonalność i wszechstronność zastosowań

Przeciw:

  • brak lampki wspomagania AF - słabo radzi sobie w ciemności
  • za wyskoki poziom szumów przy ISO 200, 400
  • za mały LCD
  • klapka z filcem - mało perspektywiczne zamykanie obiektywu
  • brak stopki do zewnętrznej lampy błyskowej

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!