Telefony

Kategoria I: PDA z ekranem dotykowym

Patrząc na dotychczasową ofertę producentów odnoszę wrażenie, że w tej kategorii PDA panował lekki zastój, ale wszystko się raptem zmieniło, wraz z premierą nowatorskiego HTC Diamond oraz świetnego Samsung Omnia. Prognozy na przyszłość są nader ciekawe, szykuje się wysyp nowoczesnych modeli, które powinny zastąpić te już nieco wysłużone i niezbyt nowoczesne. Na razie najtańszym, godnym polecenia aparatem jest HTC Pharos,  którego oferta zaczyna się już od 1099 złotych. Cechuje go bardzo wygodna obsługa, a to z racji mnogości przycisków pod ekranem.

Dosyć powolny procesor 200 MHz i system WM 6.0 zdradzają, że Pharos należy do odchodzącej generacji palmfonów, jednak jest solidny, tani i uniwersalny (ma moduł GPS), na pewno spokojnie może posłużyć niewymagającym użytkownikom. Ekran ma standardową rozdzielczość QVGA i przekątną 2.8 cala. Do zalet należy też dodać stosunkowo długi czas pracy na baterii.

Dla zwolenników wyższej rozdzielczości ekranu dobrym wyborem będzie Eten Glofiish X800, którego można znaleźć w sklepach już od 1275 zł.

X800 to bardzo dobry, nowoczesny i tani PDA, ale ma sporą wadę – tylko 64 MB RAM, dlatego użytkownik musi uważać, aby nie przesadzić z ilością uruchomionych jednocześnie aplikacji. Sytuację nieco poprawiają modyfikacje wprowadzane przez fanów firmy Eten, ale ogólnie płynność i szybkość działania pozostawiają nieco do życzenia. Niedopracowany jest też moduł telefoniczny, sprawiający czasem problemy. Dzięki dedykowanym przyciskom sterującym i joystickowi obsługa systemu i aplikacji jest bardzo wygodna, a jeśli użytkownik pogodzi się z nieco wolniejszymi reakcjami systemu, wówczas powinien być zadowolony z nabytku: ekran VGA, świetny GPS, zgrabna bryła – tani, uniwersalny PDA.

Kolejne dwa urządzenia są nieco droższe, ale za to supernowoczesne i szeroko reklamowane – zwłaszcza Samsung Omnia czyli „iPhone killer”. Dostępny na umowę w naszych sieciach GSM, a na wolnym rynku za wersję 8 GB trzeba zapłacić minimum 1560 zł, co nie wydaje się wygórowaną kwotą. Czy jednak Omnia będzie optymalnym wyborem dla każdego?

Największa wada Omni jest na pozór dziwna, ale doświadczeni użytkownicy wiedzą, jak bardzo może być dokuczliwa. Otóż Omnia nie ma slotu na rysik wskazujący, ponieważ według producenta została przystosowana do obsługi palcami. No cóż, w rzeczywistości sytuacja wcale nie wygląda tak, jakby sobie tego życzył producent, bo o ile interfejs systemu (WM 6.0 Pro) został w miarę dobrze przerobiony, to po zainstalowaniu jakichkolwiek aplikacji pojawia się problem – konieczny jest rysik… no i rysik jest, tylko że dyndający na sznureczku, co ani nie jest wygodne, ani nie wygląda ładnie. Pewną bolączką może też być specjalne gniazdko ładowarki, niezgodne ze standardem mini-USB.

Poza tym Omnia prezentuje się całkiem ciekawie – ekran 3.2 cala z rozdzielczością 240x400, dobry aparat 5 mpx, wyjście TV (trzeba dokupić okablowanie), aż 256 MB pamięci RAM oraz 8 lub 16 MB wewnętrznej pamięci flash, gniazdko na karty micro-SD, radio FM,odbiornik GPS, akcelerometr… Bardzo uniwersalny, dobrze wykonany i nowoczesny PDA.

Największym konkurentem Omni jest jak na razie mój faworyt w tej kategorii - HTC Diamond, dostępny w sklepach w podobnej cenie - do kupienia za niecałe 1600 złotych. Całkiem niedawno miałem przyjemność go testować, można więc na naszym portalu przeczytać obszerną recenzję tego PDA. Tutaj wspomnę tylko, że Diamond to pierwszy model z nowej, licznej rodziny palmfonów HTC, i jako debiutant wypadł bardzo obiecująco. Sprzętowo nic mu nie można zarzucić – szybki procesor, 192 MB pamięci RAM oraz 4 GB wbudowanej flash, ekran 2.8 cala VGA, aparat, radio FM, odbiornik GPS, akcelerometr. Można się przyczepić do braku slotu na karty pamięci oraz słabej baterii – konieczność ładowania w zasadzie co wieczór.

Wraz z Diamondem zadebiutował nowy interfejs użytkownika – TouchFLO 3D. Efektowne animacje, płynne przejścia, piękne ikony, obsługa palcami… Z tego względu zapewne Diamond został pozbawiony większości przycisków sterujących – użytkownik ma klikać palcami po ekranie, więc po co przyciski? No cóż, jednak bardzo często okazuje się, że brak niektórych przycisków to dotkliwa wada, nie wszędzie można wygodnie operować palcami na małym ekranie, konieczne staje się wyciągnięcie rysika i zaangażowanie drugiej ręki do obsługi urządzenia, co nie zawsze jest możliwe. Ponadto sprzętowe przyciski Diamonda nie są zbyt wygodne, dotyczy to szczególnie przycisków nawigatora, ale jakoś można sobie z tym radzić, choć ergonomia sterowania pozostawia wiele do życzenia.

Zapowiedzi na przyszłość są w tej kategorii imponujące. Szykuje się wielka ofensywa firmy HTC – odnowienie linii Touch, czyli modele Viva oraz Touch 3G, a także niezwykle ciekawy Touch HD z ekranem o przekątnej 3.8 cala i rozdzielczości 800x480 – będzie się działo…

Z oferty innych producentów już niedługo powinien wejść na rynek Asus Glaxy 7 – ekran 3.5 cala WVGA, aparat 5 mpx, akcelerometr… jeśli tylko cena będzie umiarkowana, Glaxy7 może się okazać przebojem. Firma Eten szykuje też trzy nowe modele: X900 (wreszcie 128 MB RAM, VGA), V900 (128 MB RAM, cyfrowy tuner TV, VGA) oraz najprostszy X610 (64 MB RAM, QVGA).