VW Passat Variant - rzut okiem na technologie w szybkim i wygodnym kombi

VW Passat Variant - rzut okiem na technologie w szybkim i wygodnym kombi

Tomasz Duda | Redaktor serwisu benchmark.pl
18 komentarzy Dyskutuj z nami

VW Passat Variant to duży, bezpieczny i komfortowy samochód dla rodziny. Jest przy tym zaskakująco żwawy, ma napęd 4x4 i mnóstwo udogodnień technologicznych.

Volkswagen Passat to jeden z tych samochodów, których nie trzeba dokładniej przedstawiać. Podobnie jak jego mniejszy krewniak, Golf, jest jednym z najlepiej rozpoznawanych modeli na rynku europejskim (i nie tylko).

Został on zaprojektowany w bardzo przemyślany sposób. Teoretycznie nie jest najładniejszy, ani najszybszy, ani też najwygodniejszy. Jego siłą jest to, że stanowi optymalną kombinację wielu zalet, przy jak najmniejszej ilości wad. Dlatego właśnie cieszy się tak dużą popularnością.

VW Passat Variant - test

W tym artykule przedstawię krótko kilka rozwiązań technologicznych, które ułatwiają lub uprzyjemniają codzienną jazdę. Na początku dodam jednak, że ceny nowych Passatów rozpoczynają się od około 95 tys. zł, ale nasz egzemplarz testowy miał najmocniejszy silnik Bi-Turbo, napęd na 4 koła, automatyczną skrzynię DSG i bardzo bogaty pakiet dodatków. Koszt podskoczył więc do 250 tysięcy.

Dwa duże wyświetlacze

Jedną z pierwszych rzeczy jakie rzuciły mi się w oczy po tym jak zasiadłem za kierownicą był duży, panoramiczny wyświetlacz LCD. Zastąpił on tradycyjne zegary, ale oprócz informacji o prędkości jazdy, obrotach silnika i przebiegu, podaje też mnóstwo innych informacji i pełni kilka różnych funkcji.

Active Info Display (bo taką nosi oficjalną nazwę) ma przekątną 12,3 cala czyli ponad 31 cm. Wizualnie najlepiej prezentowały się mapy nawigacji GPS wyświetlane między zegarami. Można prezentować je w formie standardowej…

VW Passat Variant - zegary

… lub powiększonej

VW Passat Variant - zegary rozszerzone

W tym drugim przypadku podgląd mapy jest większy, dzięki czemu lepiej widać sąsiednie ulice i pobliskie budynki. Okrągłe tarcze prędkościomierza i obrotomierza zmniejszają się, ale wciąż pozostają czytelne. Cały proces wykonywany jest efektownie animowany, co widać na poniższym filmie.

Drugi wyświetlacz umieszczono na konsoli centralnej. Jest o kilka cali mniejszy, ale za to dotykowy (oporowy, z matową powłoką). Po obu jego stronach umieszczono przyciski prowadzące do głównych funkcji systemu multimedialnego - m.in. nawigacji, telefonu, odtwarzacza, radia i menu głównego.

VW Passat Variant - nawigacja

Komendy głosowe

VW Passat umie mówić do nas po polsku i rozumie także nasze komendy głosowe. Przynajmniej częściowo. Na umieszczonym wyżej filmie widać, że system ten nie jest bezbłędny. Nie zawsze radzi sobie poprawnie z trudniejszymi, polskimi nazwami. Lepiej wychodzi mu zrozumienie podstawowych komend (np. „Następny utwór” w czasie odtwarzania albumu lub playlisty).

VW Passat Variant - wnętrze wersji Highline

Widok dookoła samochodu

Wokół samochodu wbudowano cztery, szerokokątne kamerki - z przodu, z tyłu i po jednej pod lusterkami bocznymi.

VW Passat Variant - kamerka pod lusterkiem

Dzięki nim możemy na wyświetlaczu środkowym zobaczyć podgląd całego otoczenia pojazdu (Area View). Największą przestrzeń prezentuje widok 360 stopni z góry. Zauważymy na nim przechodniów, rowerzystów, pojazdy oraz inne większe przeszkody (np. słupki).

VW Passat Variant - widok z kamerek

Co ciekawe możemy w każdej chwili dotknąć wybranego pola, np. za samochodem, by zobaczyć widok tylko z tylnej kamerki i przyjrzeć się szczegółom. Jeszcze bardziej imponujące jest to, że nowy VW Passat ma funkcję asystenta jazdy do tyłu z przyczepą (Trailer Assist).

Jest to opcja bardzo ułatwiająca jazdę z przyczepą osobom nie mającym odpowiedniego doświadczenia. Wyświetlana jest wizualizacja przybliżonego odchylenia przyczepy w stosunku do samochodu. Wystarczy ustalić kąt i kontrolować prędkość, a samochód samodzielnie dokona manewrów kierownicą.

VW Passat Variant - tył

Internet dla wszystkich pasażerów

Samochód ma własny slot dla kart SIM, dzięki któremu może korzystać z usług internetowych. Jak to wykorzystać? Jednym z przykładów jest włączenie trybu Google Earth w nawigacji lub skorzystanie z platformy Car-Net. Ta druga pozwoli uzyskać dostęp do najnowszych informacji o natężeniu ruchu drogowego lub ułatwiać sobie nawigację szczegółowymi zdjęciami z Google Street View.

Dla osób podróżujących samochodem bardzo przydatną funkcją będzie tzw. hotspot Wi-Fi. Wykorzystuje łączność komórkową samochodu do rozsyłania internetu przez Wi-Fi do każdego pasażera. Idealna opcja w czasie podróży - pomaga w sprawach biznesowych i sprzyja rozrywce.

VW Passat Variant - kierownica

Poza tym w pamięci Passata można przechowywać listę kontaktów. Alternatywnie, jeśli nie chcemy umieszczać w nim dodatkowej karty SIM możemy tradycyjnie sparować samochód ze smartfonem przez Bluetooth.

Automatyczna jazda w korku

Jeśli mieszkasz w dużym mieście, to z pewnością przyzwyczajony jesteś do gęstego ruchu ulicznego. Nic jednak bardziej nie denerwuje jak ciągłe wrzucanie biegu, podjeżdżanie, wrzucanie na luz i tak w kółko przez kilkanaście lub kilkadziesiąt minut przy szalonej prędkości 10 km/h.

VW Passat rozwiązuje ten problem za pomocą funkcji Traffic Jam Assist, czyli asystenta jazdy w korku. Wykorzystując automatyczną skrzynię biegów oraz wbudowane w samochód czujniki pojazd porusza się w ruchu ulicznym automatycznie, bez angażowania kierowcy. Oczywiście wciąż musimy obserwować otoczenie i kontrolować sytuację, ale samą jazdą nie zajmujemy się wcale.

VW Passat Variant - przód

VW Passat Variant - bezpieczny i komfortowy

Sensory dają jednaki możliwości o wiele większe niż tylko automatyczna jazda w korku, czy parkowanie z przyczepą. Passat oferuje aktywny system ochrony pasażerów Pre-Crash polegający na domykaniu okien i wstępnym naciąganiu pasów przed kolizją. Po ewentualnej kolizji aktywuje się też system automatycznego hamowania.

Mamy system wykrywania zmęczenia kierowcy, ogrzewane dysze spryskiwaczy, czujnik deszczu uruchamiający wycieraczki, czujnik zmierzchu uruchamiający światła, sygnalizację spadku ciśnienia w oponach, a nawet wykrywanie ruchu pieszych (samochód może zatrzymać się samodzielnie, gdy ktoś wkroczy na jezdnię przed nim). Nie zabrakło też 3-strefowej klimatyzacji.

VW Passat Variant - bok

Nagłośnienie

Muzykę odtwarzać możemy nie tylko z radia, płyty CD lub smartfona przez Bluetooth. Pliki (np. MP3) mogą znajdować się też w pamięci wewnętrznej samochodu, na jednej z dwóch kart pamięci SD lub z nośnika USB (pendrive). Dodatkowo najprostszą, ale też najbardziej kompatybilną metodą jest łączenie przez klasyczny przewód mini jack z wtykiem 3,5 mm.

VW Passat Variant - głośnik w drzwiach

W naszym testowym Passacie nagłośnienie pochodziło od znanej, duńskiej firmy Dynaudio. System o nazwie Confidence składa się z 10 głośników, w tym bardzo efektywnego subwoofera. Moc sięga 700 watów, więc jeśli tylko zechcemy wnętrze może zmienić się w małą salę koncertową. Jakość dźwięku jest dobra.

240 KM, napęd 4x4 i automat DSG

Volkswagen Passat Variant nie musi być samochodem nudnym. Model, którym my jeździliśmy miał najmocniejszy silnik diesla stosowany w tym modelu. Jego pojemność to skromne 2 litry, ale VW dołożył do niego dwie turbosprężarki, dzięki czemu silnik ma moc 240 KM i moment obrotowy aż 500 Nm (już w zakresie 1750-2500 obr./min.). Jest on połączony z 7-biegową skrzynią automatyczną DSG, a napęd przenoszony jest na asfalt przez wszystkie 4 koła.

Rezultat? Przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 6,3 s i prędkość maksymalna prawie 240 km/h. Tym wozem naprawdę można zadziwić na światłach. Napęd 4x4 daje mu niesamowicie dobrą trakcję i o wiele efektywniej przenosi moc niż klasyczny napęd na 2 koła. Przydaje się to również w czasie jazdy na mokrej lub ośnieżonej nawierzchni (spisuje się szczególnie dobrze jesienią i zimą).

VW Passat Variant - widok z boku

Podsumowując...

Do nowego VW Passata wsiadałem z miłą chęcią. Choćby po to by poczuć świetne przyspieszenie i wystawić napęd 4x4 na ciężką próbę w zakrętach. Tak, jest to duży, rodzinny samochód, który waży sporo (ok. 1735 kg), ale jeździ zaskakująco dobrze i jest przy tym komfortowy oraz bezpieczny. Ma też całą masę sensorów i innych komputerowych udogodnień, które uprzyjemniają codzienne dojazdy do pracy oraz dłuższe wyjazdy.

Innymi słowy - samochód uważam za bardzo funkcjonalny i uniwersalny. Stylistyka to jak zwykle kwestia gustu. Większych wad w „pasku” nie znalazłem, a jedyną rzeczą, która mnie denerwowała, był niezbyt skuteczny system rozpoznawania polskiej mowy.

Cena za podstawowy model jest w pełni akceptowalna - ok. 95 tys. zł. Jednak wersja „na wypasie”, którą testowaliśmy kosztuje już ćwierć miliona złotych. To moim zdaniem znacznie powyżej granicy psychologicznej jaką bogaci ludzie byliby w stanie zapłacić za znaczek VW.

Może Cię również zainteresować:

Volvo V40 Cross Country - test technologii w samochodzie

Volvo S60 T6 - pierwsze wrażenia

Komentarze

18
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    ahael
    Moim zdaniem za tą kasę można mieć o wiele lepszy samochód lepszej marki... ciekawi mnie też fakt jeden - jak tam emisja spalin w tym modelu ?:)
    11
  • avatar
    kokosnh
    Fallout 4 na tym pójdzie ?
    6
  • avatar
    Author
    Juz pomijając rozważania moralne (że ktoś może zajmować sie marką o takiej reputacji? Obciach i wstyd. No ale rózni są ludzie.)
    Chciałbym zobaczyć czytelność tych ekraników i sprawność tej całej elektroniki 10 latków, które to w naszym kraju są normą

    Oprócz wahacza, rozrządu trzeba jeszcze wymienić wyświetlacze LCD i wykupić aktualizacje żeby auto odpaliło heh Nie dziekuje.
    4
  • avatar
    Konto usunięte
    Niestety, napęd 4x4 w tym samochodzie nie jest stały, więc moc nie jest przenoszona na wszystkie cztery koła, jest okazjonalnie przenoszona na cztery koła, tak działa haldex. Pomijam już kwestie TDI w samochodach VW.
    3
  • avatar
    belineaenter
    Czym jeździsz? Paseratti w TDI :D za ćwierć miliona haha
    2
  • avatar
    shakal84
    Pff im więcej elektroniki tym większy badzeiw :D
    2
  • avatar
    Stashqo
    Jestem antyfanem koncernu vag, więc tak z czystej złośliwości zapytam bo zabrakło tej najważniejszej dla użytkowników paska wiadomości: ile prosiąt można przewieźć w bagażniku na okoliczny jarmark? Aha, i jeszcze jedno pytanie czy specjalnie dla polskiego klienta, koncern planuje bezpośrednią sprzedaż używanych pasków z Niemiec z 186 000 km przebiegu?

    Tak swoją drogą, moim skromnym zdaniem obrotomierz i prędkościomierz na wyświetlaczu zamiast analogów to szczyt tandety, paru producentów już się z tego wycofało tak szybko jak się zachłysnęło, no ale nie vw...
    2
  • avatar
    sambaverde
    Ćwierć miliona złotych? Wow! "Mają rozmach..." :)
    1
  • avatar
    ophiuchus
    Ponoć VW będzie zmieniał nazwę ze względu na oszustwo, którego się dopuścił i negatywne postrzeganie marki...Ktoś kota w worku jeszcze kupuje? Równie dobrze we wszystkim mogą klientów oszukiwać.
    1
  • avatar
    Konto usunięte
    .Dostałem już paczke, odwiedził mnie kurier i przywiózł mi nowy SMART TV.
    Kupiłem go za 219 złotych na stronie :

    www.piurl.net/aukcje

    I właśnie dlatego polecam wam wszystkim, bo z moich obserwacji wynika, że można zaoszczędzić około 90% :)
    -1
  • avatar
    UKBIB2012
    250 tysi za taczkę turbo ? Troszkę za wiele no i ta marka obciachowa ...
    K#$@$@$@#4wa czy to automoto ?????? czy benchmark ????
    Kiedy reklamy sedesów i pisuarów ??? Inteligentne jacuzzi dla inteligentnych kobiet buhahaha ..... ????
    -5
  • avatar
    KENJI512
    Jak z jakością audio na tlę konkurencyjnych rozwiązań w podobnych autach - Bose, Harman&Kardon?
  • avatar
    wojtek_pl
    Za dużo bajerów rozpraszających kierowcę. Czy te kamerki będą działać po używaniu w Polsce, gdzie na drogach jest brudno? Chwilamoment i połowa systemów przestanie być użyteczna z powodu zabrudzenia czujników/kamer.