Płyty główne

X48vsX38 Porównanie

przeczytasz w 6 min.

Niedawno, to jest dwa miesiące temu moja płyta główna z chipsetem X38 (GA E-X38 DS4) uległa uszkodzeniu i została oddana do serwisu. W drodze z serwisu do firmy Gigabyte ktoś ułamał slot PCI-E więc zażądałem nowej płyty. Ze względu iż serwis trzymał mnie w niepewności ponad miesiąc zirytowany zażądałem płyty na chipsecie X48. Pod groźbą wstąpienia na drogę sądową ową płytę otrzymałem. (było oczywiście więcej komplikacji ale je już pominę) Tak też więc stałem się posiadaczem najszybszego chipsetu do podstawki 775. Co zyskałem otrzymując młodszy i ponoć szybszy chipset? O tym właśnie przeczytacie poniżej.

Nie ulega wątpliwości że dla przeciętnego gracza P35 czy nowszy P45 są wystarczającymi pod względem zaawansowania konstrukcjami. Dla kogo więc chipsety z serii „X”? Dla najbardziej zaawansowanych graczy którym standardowo taktowany wydajny procesor to za mało. Są to płyty dla overclockerów. Płyty które dzięki 12 fazom zasilania zapewniają stabilne napięcie pozwalające wycyzelować wynik OC do maksymalnych wartości. Możemy być pewni że barierą w OC nie będzie płyta a sam procesor lub pamięci. Okraszone jest to jednak znacznie większą ceną. Na starszy i już trudno dostępny X38 nadal trzeba przeznaczyć około 500zł natomiast na droższy i nowszy X48 ciągle od 700zł do ponad 800zł.

SPECYFIKACJA

Jeśli chodzi o wygląd to obie płyty to jest; GIGABYTE GA-X48-DS4 oraz GIGABYTE GA-X48-DS4 są identyczne. Identyczne wyposażenie pudełka, identyczny laminat, identyczny zestaw chłodzący oraz oprogramowanie. By porównać płyty główne wypadałoby podać ich specyfikację. Jeżeli chodzi o X38 to przedstawia się ona następująco;

  • Obsługa wielordzeniowych procesorów Intel® Core 2 45 nm
  • Obsługa FSB 1600 MHz
  • Obsługa dwukanałowej pamięci DDR2 1200 (8GB)
  • Obsługa technologii CrossFireX  z podwójnym złączem PCI-E 2.0 x16
    - 2 x PCI
    - 3 x PCI Express x1
  • Obsługa złącza SATA 3Gb/s z  zewnętrznym złączem SATA 2
  • - Złącza dyskowe: 6x SATA2 / 1x PATA
    - Porty: 3x IEEE 1394 / 12x USB / 2x eSATA2
  • Obsługa najnowszego systemu operacyjnego Microsoft Windows VISTA
  • Wysokiej jakości procesor z  cewkami ferrytowymi, tranzystorami MOSFET o niskim współczynniku RDS oraz polimerowymi kondenastorami o niskim ESR
  • Karta dźwiękowa Realtek ALC889A

Jaka jest więc różnica w porównaniu z chipsetem X48? Na moje oko żadna. Każda podawana specyfikacja jest identyczna z tą znaną z X38. Taka sama lista obsługi procesorów, magistrali, portów. Taki sam układ dźwiękowy, tyle samo złącz na płycie. Pod względem technologicznym mamy do czynienia dokładnie z tym samym produktem. Najwyraźniej jedyną różnicą pomiędzy płytami jest sam chipset.

BIOS

Jeśli chodzi o Bios znajdujący się na płycie głównej to jest to właściwie lustrzana kopia znanego z X38 biosu Award. Jest to tak samo Dual-Bios zwiększający bezpieczeństwo komputera. Różnic także nie dostrzeżemy, może za wyjątkiem jednej.

 

 

Mamy tu kilka mnożników pamięci więcej. Rzecz bardzo przydatna gdy staramy się podkręcić procesor nie spowalniając pamięci RAM oraz nie sprawiając by pracowały za szybko. Często zdarza się że trudno jest znaleźć odpowiedni mnożnik który zapewni optymalną pracę kości zamontowanych na płycie. Moje Kingstony pracujące standardowo z zegarem 1066mhz po podkręceniu procesora o ponad 0,5Ghz nadal mogą pracować równo ze swoim wyjściowym zegarem, nie muszę się martwić że mnie zawiodą. Oczywiście do dyspozycji dostajemy pełną kontrolę nad napięciem dosłownie wszystkiego. FSB które da się podciągnąć do 700mhz (chociaż to tylko ciekawostka) Możemy sterować timingami pamięci, mnożnikiem procesora(w dół) oraz wszystkim czego zapragniemy. Bios jest przejrzysty i inteligentny. W czym owa inteligencja leży? Otóż gdy ustawimy napięcie dla pamięci na „Auto” to płyta dobierze dla układu odpowiednie wymagane napięcie. Chociaż na Kingstonach HyperX pisze że winny pracować z napięciem 2.2V to płyta dobiera dla nich minimalne stabilne napięcie w granicach 2V. Gdy natomiast Bios wykryje że kości pracują z zegarem np. 1080mhz sam podniesie napięcie tak by ciągle pracowały Możliwie stabilnie. W ten oto sposób nie muszę się bawić napięciami dla pamięci, przynajmniej dopóty aż nie postanowię ich podkręcić powyżej granicy 1150mhz. Takie rozwiązanie powoduje że pamięci są cały czas możliwie najchłodniejsze jak tylko mogą być przy jednoczesnym zachowaniu największej wydajności.

RÓŻNICE W WYDAJNOŚCI
Czy owy chipset wnosi cokolwiek nowego za co warto słono płacić? Postanowiłem sprawdzić wydajność komputera w benchmarkach takich jak 3DMark 06 oraz 3D Mark Vantage. Zdecydowałem się na ten krok ponieważ mam całą bibliotekę zrzutów ekranu najwyższych wyników w owych benchmarkach. Można by rzec że stanowi to podstawę do porównania płyt.

Moja konfiguracja sprzętowa ma się następująco:

  • Procesor Core 2 Duo E8200 (2,66Ghz)
  • Karta graficzna: Gigabyte nVidia 8800GT (GPU700mhz)
  • Pamięci: Kingston HyperX 2x1GB 1066mhz CL5
  • Zasilacz Chieftec 600W
  • System operacyjny:Windows Vista

Jako że poprzednie testy były przeprowadzone na procesorze podkręconym równo do 3200mhz także i tu owy overclocking miał miejsce. Dodatkowo mogę w ten sposób sprawdzić wydajność płyty przy FSB 400mhz (mnożnik procesora 8 czyli 400mhz*8=3200mhz)

Jako pierwszy został uruchomiony 3DMark 06. Wynik mnie bardzo zdziwił. Nie spodziewałem się najmniejszych różnic w wydajności. Poprzednio osiągałem wartości w granicach 12720-12770 tym razem przy takich samych ustawieniach wynik wyniósł 12885pkt.

Różnica może nieodczuwalna ale z pewnością satysfakcjonująca. Zadowolony pozytywnym obrotem spraw uruchomiłem nowszy bardziej miarodajny benchmark jakim był nowszy 3D Mark Vantage. Tutaj wynik zaledwie na poziomie 7050pkt. Zauważę że poprzednio maksymalnie udało mi się zobaczyć na ekranie dokładnie 7245pkt. Trzeba przyznać że lekko się zwiodłem. 100pkt w 06 nie jest równe prawie 200 w cięższym i nowszym benchmarku. Nie zdławiło to jednak mojego zapału do testów. Postanowiłem odpuścić sobie testy wydajności transferów dysków, czasu renderingu etc. Różnice są zazwyczaj marginalne na poziomie błędu pomiarowego. Poza tym tą płytę kupuje się nie po to by mieć 0,05% szybszy transfer z czegokolwiek ale maksymalną wydajność i stabilność procesora, na czym ekstremalnemu overclockerowi zależy njabardziej.

Dobrze, wiemy już co pokazują suche testy syntetyczne. Co pokaże jedyna gra która sprawia że mój komputer dostaje porządnej zadyszki? Zapewne domyślacie się o jaką grę chodzi. Tak, tak, o Crysis. Jako że nie lubię grać na ustawieniach mniejszych niż maksymalne ustawiłem następujący tryb wyświetlania obrazu (zresztą taki jaki był ustawiony na X38) Wszystkie opcje na Very High (DX10) Prócz rozmycia które ustawiłem na średnie. Wszystko to przy rozdzielczości 1440x900 bez AA ale z 4 Filtrowaniem anizotropowym

Po ustawieniu powyższych wartości uruchomiłem jeden z zapisów na otwartym terenie. Pierwsze co sprawiło że się zdziwiłem to… dźwięk! Nie wiem dlaczego ale brzmi czyściej. Jakby większe pasmo przenoszenia, mniej poszarpany i ogólnie bardziej miękki. Przecież na płycie znajduje się ten sam układ dźwiękowy, dlaczego więc dźwięk brzmi lepiej? Może przy produkcji płyty z chipsetem X48 wniesiono pewne poprawki do architektury dźwiękowej? Tak czy inaczej musiałem zaznaczyć że różnica choć minimalna, a sama jakość odstaje od czegokolwiek „nie-zintegrowanego” to warta uwagi. Jak jednak gra się na nowej płycie? Przywykłem już do faktu iż ze względu na moją małą ilość pamięci RAM muszę się liczyć z częstym doczytywaniem terenu. Przycięcia są wprawdzie jedno sekundowe ale jednak znacznie zmniejszają średni FPS utrudniając rozgrywkę. Gra sprawia wrażenie szarpanej co przy tak dynamicznym FPSie potrafi irytować. Jednak po przesiadce na płytę na nowszym chipsecie pojawiła się pewna różnica. Wprawdzie nie zobaczyłem więcej klatek na  sekundę to jednak same przycięcia związane z brakiem w pamięci są rzadsze i krótsze. Do tego stopnia że komfort gry wyraźnie się zwiększył. Czym podyktowana jest różnica? Być może lepszym zarządzaniem pamięcią przez chipset. Wszak przed platformą i7, to jak działa pamięć warunkuje właśnie owy układ sterujący na płycie. Ode mnie wielki plus dla płyty.

UCIĄŻLIWOŚĆ?
W przypadku tej płyty głównej o uciążliwości właściwie nie może być mowy. Zresztą tak jak w przypadku płyty z układem X38. Nowoczesna technologia wykonania połączona z pasywnym bezgłośnym chłodzeniem sprawiają że konstrukcja jest bardzo dobrym rozwiązaniem dla osób lubiących ciszę. Chłodzenie płyty to zestaw miedzianych radiatorów połączonych Ciepłowodom.

Zdjęcie z wnętrza mojej obudowy

 

Zmierzyłem temperaturę radiatora chipsetu specjalnym czujnikiem. W chwili pisania tego tekstu (tu zaglądam pod biurko) Mam 56-57*C. Może nie są to najmniejsze wartości ale pewne jest to że system chłodzenia jest sprawny dobrze odbierając ciepło. Podczas mocnego obciążenia komputera grami temperatura dochodzi do 67-68*C i nigdy dalej. Całkiem spore wartości ale pamiętajmy że chłodzenie jest całkowicie bezgłośne.

Jako ciekawostkę dodam że po obróceniu wiatraka z tyłu obudowy z wyciągającego ciepłe powietrze na dmuchający chłodnym w stronę chipsetu wartości w spoczynku dochodziły do 65*C. Nie próbowałem nawet obciążać komputera. Ważne jest by cyrkulacja powietrza w obudowie była poprawnie zamontowana ponieważ wydajny X48 bardzo mocno się grzeje. Szczególnie jest to ważne dla osób chcących pobawić się FSB w granicach 550mhz.

Zaznaczę jeszcze tylko że tak jak w przypadku serii X38 Dynamic Energy Saver (program mający za zadanie zmniejszać pobór prądu przez wyłączenie niepotrzebnych faz zasilania) także na X48 nie działa po jakimkolwiek podkręceniu procesora. Trudno, najwyraźniej tak musi być.

PODSUMOWANIE

Jak zapewne zauważyliście nie skupiłem się na standardowym testowaniu samej płyty a na faktycznych korzyściach bądź ich brakach po przesiadce na kolejny nowszy chipset z serii ”X”. Chodziło mi o uwidocznienie różnic pomiędzy identycznymi konstrukcjami a jednak różnymi sercami płyty. Co mogę więc napisać w podsumowaniu? Dla kogo tak płyta? Czy warto inwestować? Jak się czuję po zamianie X38 na X48?

Z całą pewnością pozytywnie wpływa na mnie fakt posiadania najszybszego układu do tej podstawki na świecie. Płyty dla osób poważnie zajmujących się OC. To taka bariera psychologiczna którą suma sumarum można zaliczyć do plusów. Jeśli jednak chodzi o faktyczne korzyści to są nimi niewątpliwie trochę poprawiony BIOS lepsze zarządzanie pamięcią RAM oraz choć dziwne to trochę lepszy dźwięk. Jednak czy warto wydać na płytę prawie 800zł? (ceny owej płyty po kryzysie skoczyły) Odpowiem że nie. Gdybym nie zdobył tej płyty w sposób zamiany X38 nie odważyłbym się wydać tyle pieniędzy na płytę główną. Zbyt mało ją różni od poprzedniczki a cena jest zbyt wysoka. Podobne możliwości otrzymujemy od serii płyt Intel P35 czy P45. X38 fundował jedynie stabilniejsze napięcie przydatne do wyższego OC. Tutaj mamy prawie to samo za znacznie większą cenę. Chociaż trudno jest już zdobyć płytę z chipsetem X38 to każdemu kto zastanawia się nad kupnem X48 polecam zakup poprzedniczki. Nie tylko otrzymamy prawie identyczną kopię płyty ale zatrzymamy w portfelu prawie 300zł!  Każdemu kto lubi grać i podkręcać ale się w OC nie ściga z kolegami, polecam chipsety Itel „P”.

Sam X48 pozostaje dla tych którzy mają już swoje Ferrari Albo Mustanga w garażu a ulubiony serial oglądają w domowym kinie. Albo w ostateczności szczęściarzom którym sklep wymieni starszą płytę na tą najdroższą ;)

 

 

Komentarze

7
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Bialy
    0
    "Jeśli chodzi o wygląd to obie płyty to jest; GIGABYTE GA-X48-DS4 oraz GIGABYTE GA-X48-DS4 są identyczne."

    Nie da się ukryć...
    • avatar
      19arek93
      0
      Naprawdę bdb. porównanie! Może recka miesiąca? Albo zobaczymy co jeszcze dojdzie. 5-tka!
      • avatar
        GreQonE
        0
        Super, bardzo fajna recenzja, ciesze sie ze skorzystales z mojej rady z wymiana :)