Avatar użytkownika Radosław Rawiński

Radosław Rawiński

data dołączenia:

Moje komentarze (113)

    • Avatar użytkownika fallen
      fallen
      @Thorns U siebie żadnego smużenia nie widzę (z oczami też u mnie wszystko w porządku). Widzę za to bardzo dobre kolory (AMVA+) i perfekcyjną czerń z idealnie równym podświetlaniem. To nie kwestia dobrej sztuki, bo kilku znajomych ma te same monitory i są tak samo dobre (po kalibracji wręcz rewelacyjnie dobre, porównałbym je z Eizo ColorEdge). Późniejsze rewizje (B2/B3) nie były już tak dobre, zrobiono je na innych panelach.
      Przewinęło mi się przez biurko kilka "gamingowych" i nie gamingowych monitorów na VA i IPS i taki np. LC27HG70QQUXEN (wg. specyfikacji 350cd) świecił przy ustawieniu jasności na 100% na oko około 25% słabiej od moje starej Iiyamy z jasnością ustawioną na... 53%.
      Nie patrz w tabelki, bo producenci często kadzą i to mocno - pomiary robią pewnie w fabrykach VW;)
      Jak napisałem wyżej, owszem 144Hz to świetna sprawa, ale nie zamienię jej na byle jaką (konkretnie: gów.....ą) reprodukcję barw i nierówne podświetlanie.

      Mamy XXIw i producenci potrafią zrobić 100-calowy LCD TV z równym podświetlaniem, a nie potrafią tego zrobić (ASUS, w pierwszej kolejności to do Ciebie!) na 27-32 calowym pudełku? Pewnie potrafią, tylko po co, skoro ludzie tacy jak Ty patrzą na "144Hz" i inne numerki i cyferki na pudle albo obudowie i łykają jak pelikan wszystko, co im marketing wciska. "Po co mi dobre kolory albo czerń, mam dżisynka".
      • Avatar użytkownika fallen
        fallen
        @marshall84ck Myślisz, że to przypadek, że w najlepszych telewizorach LCD są matryce VA, a nie IPS?
        Zgadnij, które są tańsze w produkcji i dlaczego 95% monitorów do PC z matrycą inną niż TN ma właśnie IPS... ;)

        To w sumie jedyny powód, dla którego wciąż siedzę na Iiyamie (2483HSU) i nie zmieniam na nic innego. Owszem, 144Hz są fajne, ale po 5 minutach wpatrywania się w matrycę IPS mam dość. Braku czerni nie da się NICZYM zastąpić. Żadne "black level equalizery" i inne duperele wciskane przez producentów do menu monitorów nie pomogą.

        O wszelkich zakrzywionych monitorach nawet nie warto wspominać. Najpierw przez 40 lat inżynierowie myśleli, jak zrobić, żeby monitory były płaskie, a teraz od 5 lat marketingowcy mówią nam, że mają być wygięte. Niech głąby spróbują narysować na takim monitorze prostą linię...

        A weź znajdź monitor: 27 cali + VA + 144Hz + 10bit (może być nawet 8bit + FRC) + PŁASKI ekran.
        Dziękuję, dobranoc.. :)
        • Avatar użytkownika fallen
          fallen
          B550 Aorus MASTER. Najwyższy model z serii "B". Aż trzy sloty M.2, świetnie!
          Szkoda tylko, że według instrukcji po umieszczeniu czegokolwiek w slotach M2.2/M2.3 nasze GPU z trybu PCIEX16 przejdzie w tryb PCIEX8. Na płycie zabrakło też m.in. wewnętrznego headera do podłączenia USB-C. Cena za to, z pewnością będzie "mistrzowska"...
          • Avatar użytkownika fallen
            fallen
            i5 10600K - 1500zł
            Sensowna płyta Z590 - 1500zł
            Chłodzenie - 300zł (może przeoczyłem, ale w teście nie wspomniano o tym, że w pudełku do nowych CPU brak jest nawet tego stockowego dziadostwa)

            3300zł za to samo, co u konkurencji można mieć za 1500zł. O znacznie większym zużyciu prądu (i wyższych rachunkach za energię) w dobie powszechnej ekologii i downsize'ingu wszystkiego co się da - nie wspomnę...
            • Avatar użytkownika fallen
              fallen
              @matikiller Kolego, sam mam 8 portów w płycie z tyłu + 4 w budzie i ciągle mi ich brakuje, muszę żonglować dyskami. O tym, że używam wyjścia USB-C na GPU do podłączenia klawiatury nie wspomnę... Nikt tu się nie czepia i nie szuka problemów na siłę. Zwróciłem tylko uwagę na to, że kilka lat temu np. seria płyt "Deluxe" od Asusa (np. Z87-DELUXE, czy wcześniejszy P6T) zawsze miała portów USB w bród (8-10 itp) i kosztowała ok 700zł, a dziś 10xUSB szukać trzeba na MAXIMUSach, które w przypadku Z490 kosztują 2000zł i więcej. To bezczelne naciąganie klientów i nic więcej. Jeśli nie widzisz w tym problemu i się na to godzisz...cóż, chyba tylko mogę Ci podziękować za to, że za następną płytę będę musiał zapłacić 2000zł.

              btw - nie każde urządzenie potrafi/lubi współpracować z HUBem USB, ale to na pewno wiesz...
              • Avatar użytkownika fallen
                fallen
                Co za żarty... 1200zł za płytę (np. ASUS ROG Strix Z490-H Gaming) i z tyłu 6xUSB.
                Klawiatura, mysz, bezprzewodowy pad, bezprzewodowe słuchawki, drukarka i gdzie ma ktoś podpiąć Oculusa? Bezprzewodową klawiaturę? Mysz? Dyski i inne rzeczy? Dziś wszystko podpina się pod USB, a tymczasem - 10 lat temu niemal każda płyta miała z tyłu 8-10xUSB, dziś 5-6 portów to standard, a 8 to już luksus, za który trzeba słono płacić. Czy kogoś tam pogięło?
                • Avatar użytkownika fallen
                  fallen
                  Od czasów 286 zawsze kolejne kompy na Intelu (nie z przekonania, raczej z wygody i lenistwa). Od premiery Ryzenów 3xxx nawet nie spoglądam już w kierunku procków od niebieskich. Kolejny sprzęt będzie na AMD, czekam tylko na płyty B550 i zobaczę, która wypadnie najciekawiej.

                  Wymuszanie zmiany płyty głównej przez Intela to przysłowiowy gwóźdź do trumny.
                  Można by znieść wysoką cenę. Można by znieść kolejne wpadki z zabezpieczeniami. Można by znieść większe zużycie energii. Można by znieść nawet marginalnie lepszą wydajność w grach. Ale wpierniczania ludziom ciemnoty, że ten odgrzewany kotlet WYMAGA nowej płyty za 1000+zł nie przejdzie nawet u najbardziej naiwnych fanbojów.
                  26
                  • Avatar użytkownika fallen
                    fallen
                    @pawluto Nie, nie wygląda. Zobacz sobie np. Asgard's Wrath, Lone Echo, Half Life: Alyx, Defector, Robo Recall, Walking Dead: Saints and Sinners, Stormland...
                    • Avatar użytkownika fallen
                      fallen
                      Czy szanowny autor upadł może ostatnio na głowę? Wstydźcie się! Rozumiem, że "artykuł sponsorowany" i trzeba produkt ładnie zaprezentować (wcisnąć).
                      Jednak nie umieszczenie na bezwzględnie PIERWSZYM miejscu jako największej wady tego sprzętu kompletnie beznadziejnego i nie działającego jak należy trackingu to już przegięcie. To absolutnie najgorszy headset na rynku pod tym względem i każdy zainteresowany tematem dobrze to wie.
                      Mało tego, idziecie o krok dalej i jeszcze wypowiadacie się o dziadowskim trackingu HTC w samych superlatywach, mówiąc, że wyprzedza "inne tego typu rozwiązania". Czy autor grał na tym sprzęcie w cokolwiek innego niż smażenie hamburgerów przez 5 minut?

                      Wypadałoby też wspomnieć o tym, że nie ma ŻADNEJ szansy na poprawkę software'ową kompletnie skopanego systemu śledzenia, ponieważ HTC z niezrozumiałych powodów wpakowało do tego headsetu zwykłe kamery RGB, a nie kamery podczerwone i żadną łatką nie sprawią, że sprzęt się zmieni w coś innego i system śledzenia nagle zacznie działać tak, jak powinien.

                      Oculus Rift S kosztuje niemal POŁOWĘ kwoty, której żąda HTC za swój produkt, a działa nieporównywalnie lepiej pod każdym względem. Mało tego, system śledzenia działa w nim tak dobrze, że 9 na 10 osób nie wiedząc co ma na głowie - nie odróżniłoby go od systemu zewnętrznych latarni znanego np. z gogli Valve Index.
                      • Avatar użytkownika fallen
                        fallen
                        @Wojciech Spychała Półkę nad blatem mam o głębokości 20cm i nogi wystawałyby nad przestrzeń roboczą więc odpada. Ale dzięki za info!
                        • Avatar użytkownika fallen
                          fallen
                          Pytanie do autora recenzji: jak głęboka jest podstawa monitora? (jak głęboka musi być półka na której można postawić monitor)
                          • Avatar użytkownika fallen
                            fallen
                            @mutissj Każdy kolejny HL pchał branżę do przodu technologicznie i był skokiem ze strony Valve na głęboką wodę.
                            Pamiętacie jak ludzie pukali się w głowę przy premierze HL2 patrząc na Steam i pytali "Kto ma w domu stałe łącze i po co to komu?"
                            Teraz pukają się w głowę i pytają: "Kto ma w domu VR i na co to komu?"

                            Zagraj w coś na VR to zrozumiesz, dlaczego jakiekolwiek oglądanie gry VR na YouTube nie ma sensu. Tego się nie da opisać w żaden sposób. Czy się to komuś podoba czy nie - VR to jest i będzie duża część przyszłości grania, tak samo jak przyszłością dystrybucji był wcześniej Steam (HL2), a jeszcze przed nim przyszłością narracji była jazda wagonikiem w HL1 i intro zrobione na silniku gry. Wszystkie te elementy kiedyś były traktowane jak udziwniona nowość, a dziś to branżowy standard.

                            btw - po godzinie gry w HL:A jestem zachwycony. Absolutnie najlepsza gra w jaką grałem do tej pory (na PCVR i PSVR). Grafika to majstersztyk. Tak dokładnie wykonanych obiektów nie widziałem jeszcze nigdzie. Podobny poziom interakcji zaserwował na razie chyba tylko Boneworks.
                            • Avatar użytkownika fallen
                              fallen
                              @Radical Nie musisz. Gra działa na każdych goglach VR dostępnych na rynku.
                              Grałeś już w coś na VR czy tylko teoretyzujesz? Nudności pojawiają się u niewielkiej ilości graczy i tylko w określonych przypadkach.
                              Sam miałem z tym mały problem na początku (tylko podczas płynnego obracania się w grze), z czasem organizm się przyzwyczaił i w tej chwili efekt choroby lokomocyjnej wcale mnie nie dotyczy. To kwestia przyzwyczajenia. Tak samo jak ktoś nie potrafiący obsługiwać myszki - nie od razu to potrafi...
                              • Avatar użytkownika fallen
                                fallen
                                @pawluto Owszem trudno. 50% mechanik w grze wyklucza granie na myszce, klawiaturze czy gamepadzie. To gra robiona od początku do końca pod gogle i raczej na wersję nie wymagającą gogli nie ma co liczyć.
                                • Avatar użytkownika fallen
                                  fallen
                                  Brak NFC w jakimkolwiek telefonie w dzisiejszych czasach to kpina. Jeśli ktoś nie lubi używać płatności kartą - trudno, jego sprawa. Ale już np. coraz popularniejsze są zbliżeniowe bankomaty i za chwilę bez NFC będzie ciężko funkcjonować.

                                  U mnie osobiście rzeczy, które telefon po prostu MUSI (jeśli nie ma to dla mnie nie istnieje:) mieć to:
                                  - NFC
                                  - dual SIM
                                  - diodę powiadomień
                                  - wyjście słuchawkowe jack 3.5
                                  - dobrą baterię (1.5 dnia dla mnie jest ok)
                                  - wysokość obudowy nie większą niż 160mm

                                  Mile widziany jest:
                                  - dobry aparat
                                  - skaner odcisków palców NIE umieszczony w ekranie (chciałbym móc zabezpieczyć ekran np. szybą)

                                  Reszta parametrów jest dla mnie kompletnie nieistotna.
                                  • Avatar użytkownika fallen
                                    fallen
                                    W UK ostro gonią Amazona za niewolnicze obozy pracy i niszczenie drobnego eHandlu. Ciekawe, czy nasi politycy też tak chętnie będą pilnować interesu ludzi i konsumentów, czy wezmą pajdę i będą siedzieć cicho...