Wibrujące butelki i czujniki potu na upały. Eksperci mają wątpliwości

Przerwy na uzupełnianie płynów, o których mówi się w kontekście mundialu 2026, zwróciły uwagę nie tylko na piłkę nożną, ale także na rosnący rynek urządzeń do monitorowania nawodnienia. Według BBC producenci kuszą obietnicą lepszej kontroli nad przyjmowaniem płynów, jednak część ekspertów podważa precyzję takich rozwiązań.

EAST RUTHERFORD, NEW JERSEY - JUNE 13: Achraf Hakimi of Morocco pours water over his face during the FIFA World Cup 2026 Group C match between Brazil and Morocco at New York New Jersey Stadium on June 13, 2026 in East Rutherford, New Jersey. (Photo by Catherine Ivill - AMA/Getty Images)Czy gadżety przypominające o piciu wody mają sens?
Źródło zdjęć: © GETTY | Catherine Ivill - AMA
Nadia Sieszputowska

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Temat odwodnienia coraz częściej pojawia się także poza sportem wyczynowym. Z badań przytoczonych przez BBC wynika, że w 2023 r. co czwarty mieszkaniec Wielkiej Brytanii w wieku 65 lat lub starszy był odwodniony z powodu przyjmowania zbyt małej ilości płynów. Z kolei w badaniu z 2018 r., w którym wzięło udział 139 pracowników z Europy, u 70 proc. badanych poziom odwodnienia osiągał wartości mogące pogarszać myślenie oraz kontrolę ruchów.

Monitorowanie nawodnienia: jakie urządzenia są na rynku

W ostatnich latach pojawiło się wiele gadżetów, które mają pomagać w pilnowaniu nawodnienia na co dzień i w pracy. Wśród nich są m.in. czujniki potu szacujące tempo jego wydzielania, opaski oraz plastry przyklejane do skóry analizujące m.in. zawartość sodu i temperaturę, inteligentne butelki wysyłające przypomnienia o piciu, a także rozwiązania instalowane w toalecie, które oceniają gęstość moczu.

Jednym z producentów takich technologii jest amerykańska firma Epicore Biosystems. Jej urządzenia potrafią lekko zawibrować, gdy algorytm uzna, że warto sięgnąć po łyk wody. Spółka przekonuje, że korzystają z nich nie tylko sportowcy, lecz także pracownicy fizyczni oraz personel na lotniskach. Z kolei WaterH pracuje nad inteligentną butelką z podświetlanym pierścieniem, który ma sygnalizować, kiedy należy się napić. Jak twierdzi Cem Bakiş, intencją firmy jest nadanie temu elementu gry, aby użytkownik chętniej reagował na powiadomienia.

Dokładność pomiarów pod znakiem zapytania. Co mówią naukowcy

Wątpliwości budzi jednak wiarygodność takich urządzeń. Flouris, który w warunkach laboratoryjnych testował różne rozwiązania analizujące pot, krytycznie wypowiadał się o ich skuteczności. "Większość tych produktów, które testowaliśmy, nie pokazuje takiego poziomu dokładności, jakiego można by oczekiwać" – podkreślał. Badacz zaznaczał przy tym, że czujniki mogą wypadać lepiej podczas długiego, jednostajnego wysiłku niż podczas aktywności przerywanych – takich jak mecz piłkarski. Ghaffari odpowiadał, że firma publikowała recenzowane prace naukowe dotyczące dokładności swoich urządzeń, choć przyznał, że analiza w czasie krótszym niż 20 minut bywa wyzwaniem.

Na tym rynek się nie kończy. Vivoo oferuje urządzenie montowane na misce toaletowej, które z użyciem czujników optycznych ocenia gęstość moczu. Jak podaje BBC, takie pomiary wykorzystuje się w badaniach naukowych nad nawodnieniem, ale ich ograniczeniem jest opóźnienie – wynik nie zawsze pozwala określić moment, w którym organizm zaczyna się odwadniać.

Tamara Hew-Butler z Wayne State University zwróciła też uwagę na inny problem: im więcej wskaźników, alertów i przypomnień, tym łatwiej o narastający stres związany ze zdrowiem. Przyznała, że tego typu rozwiązania mogą być przydatne w konkretnych sytuacjach, np. gdy trener chce szybko zidentyfikować w drużynie jednego lub dwóch odwodnionych zawodników.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE